REKLAMA
300 zł na „Dobry start”. Wiemy, jak będzie wyglądał program
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Od 1 lipca będzie można składać wnioski o 300 zł rządowej wyprawki na uczące się dzieci. Wakacyjne wnioski mają być rozpatrzone nie później niż do końca września.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło swoje propozycje w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu „Dobry start”. Chodzi o 300 zł wyprawki, które rodzice będą raz w roku otrzymywać na uczące się dziecko. Wsparcie finansowe w ponoszeniu wydatków związanych z rozpoczęciem roku szkolnego w kwietniu zapowiedział premier.

REKLAMA

Zgodnie z projektem rozporządzenia świadczenie przyznawane będzie na każde dziecko, raz w roku, bez względu na dochód rodziny. Przysługiwać będzie na dzieci uczące się, do ukończenia 18 lat (lub do 20 roku życia, jeśli będą kontynuować naukę w szkole, którą rozpoczęły przed 18 urodzinami). W przypadku dzieci niepełnosprawnych świadczenie będzie wypłacane do ukończenia 24. roku życia.

Jak?
Ustalenie prawa do wyprawki oraz jej wypłata następują na wniosek rodzica, opiekuna lub dyrektora placówki. Wniosek składa się w urzędzie gminy lub miasta właściwym ze względu na miejsce zamieszkania osoby ubiegającej się o świadczenie „Dobry start”.

O przyznaniu świadczenia zostaniemy poinformowani mailem lub osobiście w urzędzie – ale odebranie pozytywnej odpowiedzi nie będzie konieczne do pobierania świadczenia. W odpowiednim czasie pieniądze po prostu wpłyną na konto.

Kiedy?
Wnioski w sprawie ustalenia prawa do świadczenia „Dobry start” będą przyjmowane od 1 sierpnia danego roku do 30 listopada danego roku (w przypadku wniosków składanych drogą elektroniczną – od 1 lipca). Wójt będzie miał dwa miesiące od dnia złożenia wniosku z prawidłowo wypełnionymi dokumentami na ustalenie prawa do świadczenia i jego wypłatę. W przypadku wniosków, które wpłyną w wakacje, wypłata ma nastąpić  nie później niż do końca września.

Wypłata wyprawek ma kosztować w tym roku 1,4 mld zł.

Źródło: Kurier PAP.

Komentarze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA