REKLAMA
Bohaterowie Ziemi Chełmskiej – Eugeniusz Walewski "Zemsta"
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Okres II wojny światowej przyniósł narodowi polskiemu wielkie straty, zniszczenia materialne i duchowe. W tych tragicznych okolicznościach dało się jednak poznać jednostki wybitne, bohaterów, którzy nie szczędzili swojego zdrowia i życia dla Ojczyzny.

Prowadzili normalne życie, na pozór nie wyróżniali się niczym szczególnym na tle społeczeństwa, lecz w obliczu najwyższej próby jaką była wojna i utrata niepodległości okazało się, że głęboko w ich sercach tkwiły jakże niezwykłe i ważne wartości: Bóg, Honor, Ojczyzna. W tej chwili próby dało się poznać najlepszych synów Ojczyzny, którzy przedkładali nad własny interes i życie, dobro i wolność Rzeczypospolitej, ale również tych, którzy dla pieniędzy i korzyści własnej pracowali dla wrogich państw, dokonując tym samym zdrady narodowej. Do tych pierwszych, ludzi prawych, prawdziwych polskich patriotów zaliczają się postacie, które zostały przedstawione w poprzednich odcinkach naszego cyklu. Do nich należy także bohater dzisiejszego artykułu, który toczył niezłomną walkę o niepodległą Polskę oraz stał się ofiarą okrutnej zbrodni dokonanej przez zdrajców narodu – Eugeniusz Walewski ps. „Zemsta”.

Żołnierz295349_1391952735_227e_p  Armii Krajowej oraz Narodowych Sił Zbrojnych, czyli „najbardziej wyklętych z Wyklętych”. Dowódca plutonu AK w Siedliszczach. Dowódca największego oddziału partyzanckiego o charakterze narodowym w powiecie chełmskim. Bronił swoje Siedliszcze oraz Ziemię Chełmską przed niemieckim najeźdźcą, Sowietami oraz rodzimymi komunistami. Jego oddział wchodził w skład zgrupowania Pogotowia Akcji Specjalnej NSZ Mieczysława Pazderskiego ps. „Szary”. Perfekcyjny wywiad oraz efektywność w działaniach sprawiła, że to żołnierze „Zemsty” rządzili na podległym im terenie.

Eugeniusz Walewski urodził się urodził się  28 grudnia 1912 roku w Siedliszczu. Ukończył tamtejszą Szkołę Powszechną.
W czasie okupacji niemieckiej zorganizował konspirację w Siedliszczach, w latach 1943-1944 był dowódcą miejscowego plutonu AK.
Po przekroczeniu Bugu w 1944 r. przez Sowietów Eugeniusz Walewski skontaktował się z miejscową partyzantką narodową. Znając uległy stosunek dowództwa Armii Krajowej wobec bolszewików, wraz z kilkoma swoimi podkomendnymi przeszedł do Narodowych Sił Zbrojnych. Ta formacja zbrojna, druga co do liczebności po AK, nie była podporządkowana rządowi londyńskiemu. Koncepcja dwóch wrogów, czyli Niemców i Sowietów, na pewno skłoniła Walewskiego do wstąpienia do NSZ, gdzie mógł rozpocząć walkę z nowym okupantem i jego polskimi poplecznikami.

Jesienią 1944 r. zorganizował dobrze wyszkolony i uzbrojony oddział partyzancki NSZ, składający się przede wszystkim z jego podkomendnych z AK oraz z wygnańców z Kresów Wschodnich. Większość żołnierzy pochodziło z Chełma. Teren operacyjny zgrupowania obejmował gminę Siedliszcze oraz tereny powiatu chełmskiego, krasnostawskiego, lubelskiego i włodawskiego. Skoszarowani i jednolicie umundurowani żołnierze „Zemsty” wspierani byli przez okoliczną sieć konspiracji terenowej. Dzięki doskonale zorganizowanemu wywiadowi mogli swobodnie kwaterować w wioskach, likwidować utrwalaczy „władzy ludowej”, zajmować posterunki milicji oraz eliminować uciążliwe dla społeczności lokalnej bandy rabunkowe i złodziei, którzy często popierani byli przez komunistyczny aparat władzy. Oddział „Zemsty” sprawował faktyczną władzę na podległym terenie, zachowując ostatnie objawy wolności Rzeczpospolitej. Kilkudziesięcioosobowe zgrupowanie podzielone było na trzy plutony (południowy, środkowy, północny) dowodzone przez Stefana Brzuszka ps. „Boruta”, Wiktora Mużyło ps. „Sokół” oraz dowódcę Eugeniusza Walewskiego ps. „Zemsta”. Od września 1944 r. do października 1945 r. przeprowadził kilkadziesiąt akcji skierowanych przede wszystkim przeciwko NWKD, UB i LWP.

Oddział „Zemsty” wchodził w skład zgrupowania oddziałów Pogotowia Akcji Specjalnej NSZ pod dowództwem majora Mieczysława Pazderskiego ps. „Szary”. Wziął udział w jego wszystkich akcjach, do których za najbardziej znaczące zalicza się rozbrojenie bez jednego wystrzału 24 kwietnia 1945 r. 50 żołnierzy WP, którzy sprawowali ochronę nad majątkiem ziemskim w Kaniem, czy likwidację donosicieli we wsi Wierzchowiny 6 czerwca 1945 r.

NSZ_Pazderski

Zgrupowanie PAS NSZ Okręgu Lubelskiego pod dowództwem Mieczysława Pazderskiego ps. „Szary”

„Zemście” i jego oddziałowi udało się 10 czerwca 1945 r. bez strat wyjść z wielkiej obławy zorganizowanej przez UB i NKWD, w której zginął dowódca PAS NSZ mjr Mieczysław Pazderski.

Oddział „Zemsty” powrócił na swój teren. Po ponownej koncentracji zorganizowanej w sierpniu oddział wznowił walkę z komunistycznym reżimem. Niestety chełmskie UB uderzyło w najczulszy punkt sierżanta „Zemsty”. We wrześniu 1945 r. aresztowano jego żonę oraz jego najbliższych współpracowników. Wobec takiej sytuacji Eugeniusz Walewski podjął decyzję o ujawnieniu się w ramach trwającej amnestii w zamian za uwolnienie aresztowanych. Zalecił, aby do ujawnienia przystąpili Ci żołnierze, którzy już zostali zdekonspirowani przez UB oraz Ci, którzy rzeczywiście chcieli skończyć z partyzantką i udać się na ziemie zachodnie. Pozostałym polecił przejść do głębszej konspiracji i czekać na ponowną mobilizację.

Wraz z 9 podkomendnymi ujawnił się 24 października 1945 r. Z małżonką pozostał w Siedliszczu, kontaktując się dalej ze swoimi podkomendnymi, jednak nie włączał się do działalności zbrojnej. Prawdopodobnie zamierzał z rodziną opuścić województwo lubelskie. Niestety nie było mu to dane. Niedługo przed swoimi 33 urodzinami, 3 grudnia 1945 r. stał się ofiarą skrytobójczego mordu w restauracji w Siedliszczu. On oraz jego adiutant Józef Mikusz ps. „Kruk”, zostali zamordowani przez UB. Przez lata komunistyczna propaganda oskarżała o ten mord byłych żołnierzy „Zemsty” z NSZ, którzy mieliby rzekomo dokonać tego w odpowiedzi na ujawnienie się dowódcy w amnestii. Eugeniusz Walewski, dowódca oddziału znienawidzonego NSZ, który za czasów działalności był postrachem komunistycznego aparatu i któremu udało się wydostać z obławy w Hucie, był dla władzy człowiekiem niezwykle groźnym i niewygodnym. Dlatego podjęto decyzję o jego zamordowaniu i zainscenizowaniu takiej zbrodni, by zrzucić z siebie odpowiedzialność.
Eugeniusz Walewski „Zemsta” oraz Józef Mikusz „Kruk” zostali pochowani na cmentarzu w Siedliszczu w skromnych mogiłach.

DSC01897

Historia tego człowieka, który poświęcił całe swoje życie walce o niepodległość Ojczyzny to niezwykła lekcja patriotyzmu. Bohaterów o podobnych życiorysach, których krew wsiąkła w Ziemię Chełmską jest bardzo wielu. Nie sposób ich wszystkich z osobna przedstawić, ale nie możemy pozwolić by kurz zapomnienia przykrył te wszystkie wyjątkowe życiorysy Chełmian. W imię najwyższych wartości, w imię dobra Rzeczpospolitej, bronili naszego miasta, naszej małej Ojczyzny, którą dzisiaj możemy w spokoju zamieszkiwać. Pamięć o bohaterach tamtych dni to nasz święty obowiązek. Dlatego apeluję o dociekliwość, zainteresowanie, rozważne badanie naszej historii, ponieważ to kształtuje naszą tożsamość narodową, co w dzisiejszych czasach jest coraz bardziej zaniedbywane. Poprzez pamięć o Bohaterach Ziemi Chełmskiej promujmy w naszym otoczeniu te wielkie wartości, którym niezłomnie służyli.

Źródła:

– 3 grudnia 1945 roku ubecy zamordowali sierżanta Eugeniusza Walewskiego „Zemstę”, Jerzy Masłowski, [online] [dostęp 11.09.2015] Dostępny w Internecie: http://www.jerzymaslowski.pl/blog/brak-kategorii/3-grudnia-1945-roku-ubecy-zamordowali-sierzanta-eugeniusza-walewskiego-„zemste”

– Skład osobowy oddziału NSZ „Zemsty” – Eugeniusza Walewskiego z Siedliszcza, Jerzy Masłowski, [online] [dostęp 11.09.2015] Dostępny w Internecie: http://www.jerzymaslowski.pl/blog/podziemie-antykomunistyczne/sklad-osobowy-oddzialu-nsz-„zemsty”-eugeniusza-walewskiego-z-siedliszcza

Komentarze

REKLAMA
REKLAMA