REKLAMA
Bohaterowie Ziemi Chełmskiej – Porfiriusz Skarbek-Ważyński
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

W kolejnej odsłonie naszego cyklu przedstawimy wybitną postać duchownego Porfiriusza Skarbka-Ważyńskiego. Był  to jeden z najwybitniejszych przedstawicieli duchowieństwa unickiego, biskup chełmski. Silnie zaangażowany w życie polityczne państwa, patriota, któremu na sercu leżały losy Ojczyzny. Orędownik reform Sejmu Wielkiego oraz Konstytucji 3 Maja, przywódca powstania kościuszkowskiego na ziemi chełmskiej. Uzdolniony kaznodzieja oraz pisarz.

Porfiriusz Skarbek-Ważyński urodził się w 1730 roku na Litwie w rodzinie rzymskokatolickiej herbu Abdank jako syP. Ważyński1n sędziego oszmiańskiego. Ukończył studia w Wilnie (tam przeszedł do Kościoła greckokatolickiego) oraz Rzymie. Był nauczycielem szkół bazyliańskich w Połock i Buczaczu, a następnie rektorem kolegium we Włodzimierzu. Dwukrotnie wybierany na generalnego przełożonego zakonu bazyliańskiego. W 1790 roku został biskupem chełmskim. Objął to stanowisko po Teodozym Rostockim. Konsekracji dokonano w Warszawie. Ważyński był gorącym zwolennikiem obradującego od 1788 r. Sejmu Wielkiego, który dążył do przeprowadzenia gruntownych reform w Rzeczypospolitej. Po powrocie do Chełma śledził wydarzenia w Warszawie i po przyjęciu Konstytucji 3 Maja napisał list, w którym nakłaniał wszystkich duchownych do odprawiania nabożeństw w intencji naprawy Ojczyzny.

Fragment wspomnianego listu:

„Rzeczpospolita Polska Ojczyzna nasza, gdy rządową konstytucję w przeszłym roku z osobliwszym wszystkich mieszkańców ukontentowaniem przyjęta, ledwie tejże dobrodziejstw zakosztowawszy, w spokojności onych używać i wzrastać w siłach ustanowionych na obroną swojej niepodległości poczęła, doświadcza mocnych na obalenie tejże i wywrócenie wymierzonych zamachów. Znaleźli się albowiem nieukontentowani z prawa tak zbawiennego Obywatele, którzy zagraniczną siłą wsparci, do dawnego nieładu Kraj Polski powrócić usiłują i obcego żołnierza tym końcem na uciśnienie Ojczyzny naszej wprowadzić przedsięwzięli. W takich okolicznościach postawiona Rzeczpospolita przy innych najdogodniejszych do swojej obrony przedsięwziętych krokach największą ufność swoją w sprawiedliwości sprawy swojej pokładając jako wszystkich Obywatelów i Mieszkańców do przyłożenia się ku swojej obronie wzywa i zachęca tak na najwyższej Pana Zastępów pomocy swojej gruntując nadzieją żąda po Duchowych aby Ci poświęceniu szczególnej do błagania Majestatu Boskiego za grzechy ludu pastwie swojej powierzonego i sami gorące do Boga modlitwy przesyłali i lud do wzywania pomocy boskiej rozbudzili, tak iżby nie dopuszczał uciskać naród nasz polski przed swoim Majestatem korzący się i zapędy nieprzyjaciół Ojczyzny czczymi uczynił”. 

11 lipca 1792 roku biskup przyjął jako gościa generała Tadeusza Kościuszko, co zapowiadało przyszłą współpracę w trakcie powstania. Porfiriusz Ważyński zdecydowanie potępiał konfederację targowicką oraz wrogów reform Sejmu Wielkiego. Mocno wierzył w słuszność  i znaczenie ustawy zasadniczej dla niepodległości Rzeczypospolitej. W obliczu wojny z Rosją biskup wzywał wiernych do modlitwy za wojsko polskie, a gdy sytuacja stawała się coraz trudniejsza zapowiedział, że odprawi 100 mszy w intencji przyszłości narodu oraz ofiarował wojsku dwa pistolety i 100 zł. Świadczy to o prawdziwym oddaniu biskupa Ważyńskiego sprawie narodowej i trosce o losy Ojczyzny. Niestety jego aktywna działalność nie była w stanie zatrzymać wojsk rosyjskich, które po zwycięskiej bitwie pod Dubienką 18 lipca 1792 roku, wkroczyły na obszar ziemi chełmskiej. Większość szlachty przystąpiła do konfederacji targowickiej oraz odrzuciła konstytucję, co doprowadziło do kolejnego rozbioru Polski. Biskup Ważyński nie uległ i do końca był wierny swoim poglądom.

Powstanie kościuszkowskie na ziemi chełmskiej rozpoczęło wojsko stacjonujące na Wołyniu i Lubelszczyźnie. Po koncentracji oddziałów w okolicach Chełma z polecenia Kościuszki, 6 kwietnia 1794 r. odbył się zjazd mieszkańców ziemi chełmskiej pod przewodnictwem Porfiriusza Ważyńskiego. Uchwalono wówczas przystąpienie do aktu powstania narodu obywateli województwa ruskiego, Chełmszczyzny i powiatu krasnostawskiego. 11 kwietnia do Chełma dotarła informacja o bitwie pod Racławicami. Biskup Ważyński odprawił w katedrze uroczystą Mszę świętą dziękczynną, w której uczestniczyli oficerowie wojsk stacjonujący pod Chełmem. Żołnierze – oprócz błogosławieństwa – otrzymali kopię obrazu Matki Bożej Chełmskiej. 16 kwietnia biskup Ważyński został naczelnikiem Komisji Porządkowej Ziemi Chełmskiej, która stanowiła formę lokalnej władzy powstańczej. Zajmowała się ona aprowizacją wojsk w żywność i furaż, poborem rekrutów oraz propagowaniem powstania wśród chłopów. Przegrana 8 czerwca 1794 r. bitwa pod Chełmem zakończyła działalność Komisji Porządkowej. Po wkroczeniu wojsk rosyjskich do miasta Ważyński opuścił Chełm i przeniósł się na tereny Galicji. Zatrzymał się w Zamościu, gdzie nadal działał na rzecz powstania, utrzymując kontakt z naczelnikiem Kościuszką oraz władzami powstańczymi. Na polecenie przywódcy insurekcji przekazał dla powstańczej Warszawy ofiary zebrane od mieszkańców Chełmszczyzny na cele powstania, które udało mu się zabrać przed Rosjanami. Do Chełma powrócił 21 sierpnia 1794 r., kiedy to miasto było zajęte przez Austriaków. Biskup został osadzony w areszcie. Następnie więziono go w jego własnym mieszkaniu. Austriacy żądali od Ważyńskiego kasy powstańczej oraz owsa dla koni. Próbowano go otruć dymem tytoniowym, zamykając wszystkie drzwi i okna. Z opresji biskupa uwolnili mieszkańcy Chełma oraz szlachta, którzy przekazali Austriakom żądaną ilość owsa. Po trzecim rozbiorze Polski Porfiriusz Ważyński podporządkował się władzy austriackiej oraz zaprzestał działalności politycznej. Poświęcał się organizacji swojej diecezji oraz wzmacnianiu jej życia duchowego. Zwoływał każdego roku, począwszy od 1791 r., synody diecezjalne, aż do swojej śmierci. Zmarł 9 marca 1804 r. w Chełmie. Został pochowany 19 marca w podziemiach obecnej Bazyliki Najświętszej Marii Panny.

Porfiriusz Skarbek-Ważyński był autorem wielu dzieł, mów, kazań oraz tłumaczeń. Podczas pobytu we Włoszech posiadł znajomość języka włoskiego oraz łaciny. Przetłumaczył z języka włoskiego na polski Żywoty świętych, uzupełniając je o życiorysy polskich świętych. Napisał popularny wśród duchownych oraz wiernych modlitewnik Modlitwa Pańska. Pozostawił po sobie swój Diariusz, w którym relacjonował działalność duszpasterską, społeczną oraz polityczną.

Źródła:

  • Zbigniew Lubaszewski, W cieniu Trzech Dębów. Opowieści o przeszłości, 2009,
  • Biskup i naczelnik, ks. Henryk Krukowski, [online] [dostęp 17.07.2015] Dostępny w Internecie: http://www.horodlo.zamojskolubaczowska.pl/biskupinaczelnik.html,
  • kielakowie.pl [online] [dostęp 17.07.2015] Dostępny w Internecie: http://kielakowie.pl/tng/index.php.

Komentarze

REKLAMA
REKLAMA