REKLAMA
Budżet Obywatelskiej porażki?
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Czy wyniki głosowania na projekty Budżetu Obywatelskiego mogły zostać zmanipulowane?Eksperymenty Stowarzyszenia „Nasz Chełm” dowodzą, że było to możliwe. Głosować mógł każdy, niekoniecznie mieszkaniec Chełma.  Stowarzyszenie domaga się opracowania nowego regulaminu BO. Dokument musi zagwarantować całkowitą przejrzystość procedur, które decydują o wydatkowaniu milionów złotych publicznych pieniędzy. 

Reklama

Nie potrafimy dzisiaj stwierdzić od kiedy strona internetowa umożliwiająca głosowanie zawiera błąd. Nigdy nie wpadliśmy na pomysł, by go szukać. Fatalna dziura w systemie ujawniła się przez przypadek. Wiemy o niej od ostatniego czwartku (14 listopada)

Pomagałem w głosowaniu przez internet pewnej pani, mieszkance osiedla Dolna Dyrekcja – opowiada jeden z członków Stowarzyszenia Inicjatywa Obywatelska „Nasz Chełm”. Dopiero po oddaniu głosu zorientowałem się, że ta kobieta oficjalnie zamieszkuje w jednej z ościennych gmin. Jakim cudem mogła prawidłowo oddać głos?

Sprawdziliśmy to używając do tego celu numerów PESEL znajomych i przyjaciół (oczywiście za ich zgodą), którzy z Chełmem nie mieli nigdy nic wspólnego. System gładko przyjmował nieprawdziwe dane personalne i losowo wybrane adresy zamieszkania. Jedynie numer PESEL musiał być prawdziwy.

Na powyższym screenie widać procedurę głosowania, do którego użyty został PESEL mieszkanki powiatu kraśnickiego. Imię i nazwisko zostały zmyślone, a jako adres zamieszkania wskazano pierwszą na rozwijanej liście ulicę Wiktora Ambroziewicza. Warto zwrócić uwagę, że głosująca kobieta jako adres zamieszkania wskazała budynek oznaczony numerem 1, a mieszkanie numerem 57. Tymczasem ul W. Ambroziewicza, to wyłącznie domki jednorodzinne.

Na tej podstawie mamy prawo zapytać, czy ktoś nie wykorzystał dziury w systemie głosowania, by wpłynąć na jego wyniki? Obecna ekipa serwis https://chelm.budzet-obywatelski.org/  przejęła w całości w spadku po poprzednich władzach miasta. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się też, że nikt nie sprawdzał prawidłowości jego działania, a jedynie zaktualizowano dane dotyczące BO 2020. Na marginesie – stało się to dopiero po naszej publikacji „Budżet Obywatelskiego pośpiechu” (http://chelmski.eu/budzet-obywatelskiego-pospiechu/). W tej sytuacji uprawnione wydaje się także pytanie o to, czy głosowania w poprzednich edycjach chełmskiego Budżetu Obywatelskiego także były „otwarte na świat”? . Głosowanie za pośrednictwem internetu jest możliwe od czerwca 2017 roku (http://chelmski.eu/budzet-obywatelski-2018-ruszyla-platforma-internetowa/). Wątpliwości dotyczą więc także wyników głosowań na BO w latach 2018 i 2019.

Dlaczego mówimy o tym dopiero teraz?

– Nie chcieliśmy ujawniać tego problemu tuż przed zakończeniem głosowania – mówi Joanna Bielecka, prezes Stowarzyszenia „Nasz Chełm”. – Obwialiśmy się bowiem, że ktoś wykorzysta tę informację i w ciągu kilku godzin zasypie serwery UM fałszywymi głosami. W rezultacie nie będzie innego wyjścia jak unieważnienie głosowania. Nie chcemy, by ktokolwiek podejrzewał nas o wykorzystanie tego odkrycia – testując błąd systemu oddaliśmy 4 (słownie: cztery) „nieuprawnione” głosy na złożony przez Stowarzyszenie projekt stworzenia kwietnych łąk. Przypomnijmy, że jego wartość to niespełna 1,5 tys. zł.

Pretensji do samego głosowania i sposobu jego przygotowania jest więcej

Mieszkańcy kilku osiedli próbowali skrzyknąć się do głosowania przy użyciu rozwieszanych na ulicach plakatów. Czasu było mało, więc materiały przygotowywali na podstawie pierwszych dostępnych oficjalnie list projektów. Jako pierwsza pojawiła się na stronie UM Chełm ta lista:

Tej treści listę powieliły także lokalne media. Zwróćcie uwagę na kolejność projektów. Zgodnie z nią na plakatach (np. na Osiedlu Cementowni) pojawiły się zachęty do głosowania na projekt o określonym numerze. Tak jak w wyborach parlamentarnych – głosujemy na kandydata z miejsca oznaczonego numerem. To naprawdę ważna informacja, zarówno na etapie promocji projektów, jak i podczas samego głosowania.

Łatwo więc sobie wyobrazić zdumienie ludzi, którzy zadali sobie sporo trudu na produkcję materiałów propagandowych, gdy zobaczyli ostateczną listę do głosowania, która wyglądała tak:

I teraz najciekawsze – na stronie Urzędu Miasta pierwotnie opublikowanej listy projektów już nie zobaczycie. Ponoć po zwróceniu uwagi urzędnikom, tak po prostu lista została „zaktualizowana”. Niestety, nie wiadomo ile osób zagłosowało na zupełnie inny projekt niż ten, na którym im zależało.

Swoista aktualizacja dotyczy także jednego z projektów osiedlowych zgłoszonych na Osiedlu Rejowiecka. Znalazł się bowiem na liście do głosowania projekt tzw. miękki o wartości 8 tys. zł. Sprawdźcie na przykład tutaj: https://chelm.naszemiasto.pl/budzet-obywatelski-chelma-projekty-juz-po-weryfikacji/ar/c1-7414208 Nie wiadomo na jakiej podstawie. Zgodnie z regulaminem BO (https://www.cdnbudzet.pl/gminy/chelm/download/6/Regulamin_Budzet_obywatelski.pdf?WK2Y), taki projekt nie mógł przekraczać 5 tys. zł. I znowu zadziałały najprostsze rozwiązania – zwrócenie uwagi urzędnikom i wartość projektu wskazana na liście spadła do pożądanej wysokości.

Parafraf 15. Regulaminu Budżetu Obywatelskiego Miasta Chełm stwierdza w ust. 3 pkt 1

Oddanie głosu przez mieszkańca następuje poprzez:
1) wrzucenie karty do urny właściwej dla miejsca zamieszkania głosującego, po uprzednim przedstawieniu dokumentu umożliwiającego stwierdzenie jego tożsamości lub
2) elektroniczny system do głosowania dostępny na stronie internetowej Urzędu.

Sposób przeprowadzenia tegorocznego głosowania w sposób zasadniczy naruszył postanowienie. Każdy mieszkaniec naszego miasta, a także jak udowodniliśmy powyżej – każdy posiadacz numeru PESEL, który ukończył 16 lat – mógł za pośrednictwem strony internetowej (https://chelm.budzet-obywatelski.org) zagłosować na dowolny projekt. System elektroniczny w żaden sposób nie weryfikował miejsca zamieszkania głosującego. W rezultacie można wyobrazić sobie, że na projekt zgłoszony na osiedlu A zagłosował wnioskodawca i 100 jego znajomych z osiedli B, C, D lub dowolnego miejsca w kraju. To wystarczy, by projekt trafił do realizacji bez konieczności poparcia osób najbardziej zainteresowanych.

Budżet Obywatelski musi wrócić do obywateli

Na początku października 2019 Stowarzyszenie Nasz Chełm zwróciło się do Prezydenta z pismem, w którym jego członkowie zwracali uwagę władz na konieczność zachowania przejrzystości procedur związanych z BO. Czytamy w nim między innymi:

W pierwotnej wersji regulaminu BO zadbaliśmy także o pełną transparentność procesu realizacji BO. Dzięki temu w Zespole ds. Budżetu Obywatelskiego znalazło się miejsce nie tylko dla pracowników UM, ale także dla osób wskazywanych przez NGO. Liczymy, że Pan Prezydent także z tego rozwiązania skorzysta zarówno w przypadku Zespołu Konsultacyjnego jak i umożliwiając obserwatorom NGO udział w pracach Komisji Wyborczej.”

Urząd i sam prezydent nie ustosunkowali się do tej prośby.

Oczywiście nie twierdzę, że przedstawiciele organizacji pozarządowych we właściwym momencie wyłapaliby te wszystkie błędy i niedociągnięcia – mówi Bielecka. – Jestem jednak przekonana, że szansa na ich uniknięcie byłaby z pewnością większa.

W świetle powyższych faktów zrozumiałe wydaje się malejące zainteresowanie mieszkańców udziałem w zgłaszaniu projektów i samy głosowaniu. Mniej czy bardziej świadomie, ale wszyscy czujemy, że w Chełmie ta odmiana społecznych konsultacji zawiera zbyt wiele niejasności. Liczyliśmy wszyscy, że w tym roku będzie inaczej. Niestety znowu rozczarowaliśmy się. To zaś z pewnością nie zachęca do obywatelskiej aktywności.

W „Serwisie Obywatelskim” portalu chełmski.eu opublikowany został tekst zatytułowany „Budżet Obywatelskiego pośpiechu” (19 września br.). Tak oceniliśmy sposób procedowania i wprowadzania w życie nowego regulaminu BO – mówi Bielecka. – I dzisiaj chcemy wierzyć, że tylko pośpiech był powodem wszystkich problemów i wątpliwości, o których piszemy wyżej.

Stowarzyszenie oczekuje, że Radni i Prezydent naszego miasta nie tylko niezwłocznie ustosunkują się do stawianych zarzutów, ale przede wszystkim pochylą się nad nowelizacją złych regulacji dotyczących BO. Domaga się, by w najbliższym możliwym czasie opracowany został nowy regulamin BO, który zanim trafi pod obrady Rady Miasta zostanie przedyskutowany ze wszystkimi środowiskami. Dokument musi gwarantować całkowitą przejrzystość procedur, które decydują o wydatkowaniu milionów złotych publicznych pieniędzy.

xxx

Wczoraj o całej sprawie Stowarzyszenie pisemnie poinformowało Prezydenta Miasta i Przewodniczącego Rady Miasta.

Napisz komentarz
  • Prokurator Robert Scurvy

    Pocieszyles mnie Tsj ale mam nadzieje ze sie wylecze, hehe

    Panie Sawa o budżecie rozmawialiśmy więc nie ma sensu sie powtarzać.
    Zarzad prezydenta nie jest żadną samowola bo jest okreslony granicami prawa. Urzednicy to tez nie sa chlopi panszczyzniani bo maja swoja ustawe, kodeks pracy i zwiazki zawodowe. Jednak cos takiego jak res interna kieruje sie swoimi odrebnymi zasadami i prawami.

  • Ludziki,czytam co piszecie i pusty śmiech mnie czasem ogarnia.
    Tzw.Budżet Obywatelski to groszowa bzdura,taki populistyczny gest w stosunku do wyborców – widzicie jak was lubimy,sami możecie wybierać na co wasze pieniądze będą wydane.To pic na wodę – fotomontaż,bo to tylko ok.1%.
    A teraz zasadnicza uwaga.Władza wybrana działa w Naszym imieniu.Wszyscy urzędnicy są naszymi pracownikami – to oczywiste.Dopóki ich działanie daje nadzieję,że będzie zgodne z naszymi oczekiwaniami,to OK.A jak okaże się,że partolą,to musimy ich odwołać.Mamy do tego oczywiste prawo,choć niestety wielu ludzi,wręcz większość ma to w nosie.Brak aktywności obywatelskiej.Każdy urzędnik działa z upoważnienia Prezydenta Miasta,ale to nie jest folwark Prezydenta,a Nasz.
    A co do wieku.Są mądrzy starzy,są głupi młodzi,i odwrotnie.
    Po czynach ich poznajemy,i po ich czynach ich oceniajmy.

  • Prokurator Robert Scurvy

    Znowu mam dzisiaj ciezki dzien. Kiedys przeszedlem udar mozdzku i teraz literowki a czasami bledy to moje przeklenstwo. Patrzę, nie moge dostrzec i poprawic, hehe
    Z tego podobno da sie wyleczyc ale co z wadami patologicznymi tego typu ktore nie sa nastepstwem choroby, hehe

    • Podobno błędów nie robi ten, co nic nie robi.
      Właśnie że robi – nic nie robiąc. Sam się też łapię na tym, że coś w pośpiechu napiszę i „puszczę”. Za chwilkę nie „wiadomo” skąd pojawia się byczek jak ta lala. Tylko czekam na prztyczki w nos od życzliwych. Hehehe. Jakieś literówki to norma. 😆
      Patologia? Znam osobę, która patologicznie konfabuluje. Na początku wydaje się to nawet zabawne. Po czasie męczące a nawet odpychające. Czy to choroba, czy sposób bycia i życia? Może jakaś terapia? Na charakter nie ma chyba tabletek.
      No i Pan Sawa się obudził. Panie Sawa – poimieninowe ZDRÓWKA ŻYCZĘ!
      Pewnie zacznie jakąś rewoltę. Tylko kosynierów mu brakuje. Hehehe.

      • Dzięki za Życzenia,to bardzo miłe.A rewolty nie zacznę,póki mam nadzieję.Podałem Prezydentowi kilka projektów,ale jeżeli nic z tego,to zacznę walkę.Jestem już w miarę stary i nie mam czasu czekać pół wieku,aż będzie lepiej.Ma być lepiej już teraz,żebyśmy my starsi mieli szansę zobaczyć to lepsze.

  • Prokurator Robert Scurvy

    Tsj
    Nie znam mlodego, nie zamienilem z nim nawet slowa nie wiem czym jest przesiakniety ale styl ma fatalny chocby to co pisal. Rozwlekly, niejasny, nieprecyzyjny, typowy dla zwyklego klakiera. Skoro jednak w jego rece Banaszek powierzyl swoj autorytet to pewnie ma jakies zalety jeszcze publicznie nie ujawnione, hehe.

  • Prokurator Robert Scurvy

    Pania Sawa jest tylko formalne zatrudnienie bo kazde inne jest szara strefa. Dodatkowo poniewaz urzednicy dzialaja w imieniu prezydenta wiarze ich nić zaufania zarowno w jedna jak i druga strone. Czyli prezydent ufa ze urzednik wykona zadanie tak jak on osobiscie a urzednik ufa ze za dobra prace i dbalosc zostanie wynagrodzony. O referendum pisalem wczesniej.

    Panowie przeszlosc II o niczym jeszcze nie przesadza ostatecznie jako zastepca ma realizowac plany prezydenta a nie swoje inqiusitio, hehe

    • Młody i wyrywny. Zależy kto i co mu do głowy nakładł.
      Czym skorupka… – jeszcze ma czas dostarości. Choć też znam osoby młode, ale jakby stare. Znikąd to się nie bierze.

  • Prokurator Robert Scurvy

    Panie Sawa miasto na drodze elekcji przekazuje wlasne imperium dwom organom: uchwalodawczy rada miasta i zarządzającym prezydent. Miasto pozostawia sobie tylko funkcje nadzoru w formie referendum. Urzad miasta i wszelkie inne instytucje sa aparatem pomocniczym prezydenta do wykonywania zarzadu. Zaden urzednik nie ma własnych kompetencji tylko takie jakie nada mu prezydent. To kto jest pracodawca urzednika?

    Tsj nie znam wystapienia II ale slyszalem ze bylo bardziej pisowskie iz Sasina ale tak bywa z neofitami ze tak jak kiedys wyzywal sie na Lechu Kaczynskim tak teraz umacnial ciemny lud w nacjonalistyczmym rycie, hehe
    Osobiscie nie znam czlowieka tylko ze slyszenia moze zyskuje przy blizszym poznaniu, kto wie.

    • Za ” Wirtualny Chełm”-Powołanie odnajdzie w Chełmie? Przybliżenie osoby II- giego!

      „Prezydent Jakub Banaszek zmienia swoich zastępców jak rękawiczki. Niedawno mianowany II wiceprezydent, pochodzący z Wydmin w powiecie giżyckim, Daniel Domoradzki (ur. 1989 r.) to barwna postać. Niegdyś ambitny działacz młodzieżówki PO, dla którego szczytem marzeń było posada wójta, niedoszły zakonnik szukający swojego powołania w klasztorze, doradca w rządzie PiS, aktualnie członek Porozumienia Jarosława Gowina.

      Ponieważ nowo mianowany wiceprezydent jest postacią jeszcze nie tak znaną wielu mieszkańcom Chełma, postanowiliśmy nieco przybliżyć jego osobę czytelnikom. …..

      …Do Chełma Daniel Domoradzki przybył w marcu br., wygrawszy konkurs na dyrektora gabinetu prezydenta miasta. Wcześniej, od września 2018 roku, był doradcą minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigi Emilewicz. Nim tam jednak trafił, od września 2017 roku przez blisko rok rozeznawał swoje powołanie jako brat postulant w klasztorze Zakonu Braci Mniejszych Prowincji Niepokalanego Poczęcia NMP (bernardyni) w Warcie (https://postulatwarta.wixsite.com/postulat/aktualnosci20152016).

      Jako II wiceprezydent Chełma Daniel Domoradzki odpowiada za Departament Edukacji i Sportu, Departament Spraw Obywatelskich oraz Biuro Informatyki w chełmskim urzędzie miasta. Nie dopuszczę, żeby chełmska szkoła stała się miejscem wrogiej ideologizacji – zapowiedział 15 listopada w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

      • Franciszkanie… zasadniczo są „spoko”.
        Zastanawiam się, czemu nie zaciągnął się do Jezuitów? Tam by pewnie sobie dalej służył i realizował się na swoją miarę, a tak mamy w Chełmie pomruki jakby „Inquisitio haereticae pravitatis, Sanctum officium”. Choć akurat to co prawda wisi przede wszystkim na koncie Dominikanów. Hehehe.

    • No i jest pytanie,czy dyrektor jest urzędnikiem miasta,czy prezydenta.

    • Formalnie Prezydent ma prawo,ale i on,i inni są tylko naszymi pracownikami najemnymi,i za to będziemy ich rozliczać.A przecież możemy Prezydenta odwołać.mamy takie prawo.Nie wiesz?

    • P:racodawcą jest ten czyją forsę dostają,a więc my.

  • Nad wystapieniami oficjeli amerykańskich jak jest taka potrzeba, to pracują również spece.
    W krótkiej relacji chyba TV Lublim z obchodów 11 listopada zauważyć się dało, że II tak zamaszyście przemawiał, jakby korzystał z US Presidential Teleprompter.
    Można? Zdolny chłopak. Hehehe.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    Więcej zielonego
    358
    Konsultacje strategiczne
    618
    Wiceprezydent o odwołaniu ze stanowiska dyrektor ChDK
    1 765
    Budżet Obywatelski 2020: Są wyniki głosowania
    561
    Remontują Lubelską
    849
    REKLAMA