REKLAMA
„Chełmianin” wraca na tory
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Pociąg miał nazywać się „Roztocze”,  jednak PKP IC wycofały się z pomysłu i wróciły do historycznej, drogiej każdemu mieszkańcowi naszego miasta nazwy – „Chełmianin”. W grudniu „Chełmianinem” pomkniemy z Chełma do stolicy i z powrotem.

PKP Intercity ogłosiły w tym roku internetowy plebiscyt na nazwy wybranych pociągów. To zabawa, ale firma chce przy okazji promować miejsca i regiony. Dzięki temu dany skład staje się też bardziej rozpoznawalny dla podróżnych.  Internauci dla składu TLK relacji Warszawa – Chełm wybrali nazwę „Roztocze” i tak pewnie by zostało, gdyby w pewnym momencie  firma nie zorientowała się, że nazwa już istnieje. „Roztocze” nazywa się sezonowy pociąg PolRegio na trasie Lublin – Bełżec.

Lubelski Urząd Wojewódzki przedstawił więc inną propozycję nazwy dla tego składu. Zasugerowali ją mieszkańcy Chełma, którzy będą korzystać z tego pociągu, podróżując do stolicy i z powrotem. Przypomnieli popularne przed laty miano „Chełmianin” . PKP Intercity zadecydowały zatem, że w nowym rozkładzie jazdy 2017/2018, dla składu relacji Warszawa – Chełm, wprowadzą nazwę „Chełmianin”.

Pasażerowie z Chełma będą mieli wkrótce więcej możliwości dotarcia koleją do Warszawy. Od 10 grudnia br. korzystać będą z trzech bezpośrednich składów do stolicy: TLK „Uznam”, TLK „Ogiński” i oczywiście TLK „Chełmianin”.

***

PKP Intercity wprowadzają w grudniu nowe połączenia dla woj. lubelskiego. M.in. uruchomiona zostanie –  wraz z Kolejami Ukraińskimi – druga para pociągów na trasie Chełm – Kowel. Oba połączenia będą skomunikowane z pociągami do Warszawy.

Sporym wydarzeniem dla Hrubieszowa będzie uruchomienie – po 13 latach przerwy – bezpośrednich połączeń krajowych. Pociąg IC Hetman pojedzie z Hrubieszowa aż do Jeleniej Góry. W ten sposób pasażerowie łatwiej dotrą także np. do Krakowa czy Wrocławia.

 

 

Komentarze

  • jhg
    o 13:06

    Łe narzekacie 30 minut to jeszcze nie tragedia jak na kolej, jakieś 8 lat temu jak jeździłem do Warszawy to standardem było 1:40 opóźnienia(głównie przez opóźnienie pociągu z Przemyśla który dołączał się w Lublinie).

    + 22
    - 22
  • Marcin
    o 08:38

    Dojechałem do Warszawy z 29 min. Opóźnienia. I tak dobrze, bo zapowiadało się na koszmar. Dzięki PKP dojedziesz wygodnie ale nie próbuj liczyć na jej punktualność.

    + 22
    - 22
  • Marcin
    o 20:17

    Z Lublina wyjechałem z tylko 40 min. Opóźnienim do Warszawy.

    + 22
    - 22
  • Marcin
    o 17:41

    Właśnie jadę z Chełma do Warszawy koleją. W Rejowcu czekamy na pociąg z Zamościa, który ma 30 min. Opóźnienia.

    + 22
    - 22
  • Tomasz
    o 17:14

    Gatuluje BBB1989 wiedzy i chęci wyjaśniania zawiłości polityki kolei. Mam nadzieje że chaos i 120 min. opóźnienia po otwarciu objazdu do Warszawy będzie odchodził w niepamięć.

    + 22
    - 22
  • BBB1989
    o 09:47

    Marcin Chełm ma tylko TLK ale jest to związane jedynie z remontem linii numer 7. Po modernizacji będzie trochę inaczej. Poza tym standard wagonów w TLK „Uznam” ( o ile zapowiedzi Intercity zostaną zrealizowane ) będzie niemal identyczny jak w pociągach kategorii IC ( czyli klimatyzacja i tak dalej ).

    + 22
    - 22
  • Marcin
    o 14:48

    To Hrubieszów ma pociąg w standardzie IC a Chełm tylko same TLK. Brawo!

    + 22
    - 22
  • REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA