REKLAMA
Chełmskie Linie Autobusowe toną w długach!
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

– Zadłużenie CLA jest równe jej majątkowi, a miasto z tym nic nie robi! – grzmi radna Małgorzata Sokół (PO). Zadłużenie miejskiej spółki przekroczyło jej wartość, a jedynym rozwiązaniem problemu jest zwiększenie dotacji z miejskiej kasy. 

REKLAMA


REKLAMA

Chełmskie Linie Autobusowe z roku na rok przynoszą straty. Obecnie doszło do tego, że zadłużenie jest niemal równe wartości spółki. – Gdyby to była prywatna działalność, to zostałaby ogłoszona upadłość. A my jako miasto utrzymujemy nierentowną spółkę. Miasto z tą spółką ma ogromny kłopot i nic z tym nie robi – mówiła na posiedzeniu komisji Budżetu i Rozwoju Gospodarczego radna Małgorzata Sokół.

10 czerwca 2015 roku zarząd spółki zastanawiał się nad celowością jej istnienia. W tej sprawie została podjęta uchwała, która zobowiązywała zarząd do podjęcia takich działań, żeby sytuacja finansowa CLA uległa poprawie.

Zadłużenie Chełmskich Linii Autobusowych przekracza 6 milionów złotych.

– Nasze dochody w połowie pokrywają sprzedawane bilety, a w połowie są to pieniądze z miejskiej dotacji. Niestety do spięcia roku brakuje nam około 700 tysięcy złotych – wyjaśniał Zbigniew Grzesiak, prezes Chełmskich Linii Autobusowych. – Spółka jest zadbana, ale z potężnymi kłopotami finansowymi.

W dyskusję włączył się radny Zdzisław Szwed (PiS). – Właściciel spółki powinien natychmiast reagować w trudnej sytuacji. Dlaczego nie zarabiamy na reklamach na autobusach? Czy nie uważacie państwo, że te duże, co prawda wygodne mercedesy, są za duże na potrzeby Chełma i wożą jedynie powietrze? – dopytywał radny.

W odpowiedzi usłyszał, że kwestia zakupu małych autobusów jest dość skomplikowana. – Na rynku jest bardzo mało autobusów mniejszych, a ich cena jest porównywalna do ceny autobusów, które kupujemy. Co do reklam na autobusach, to jest to mój świadomy wybór – wyjaśniał prezes Grzesiak.

Jak twierdzi prezes spółki, oklejanie autobusów znacznie je szpeci, a późniejsze usunięcie reklamy wiąże się ze stratami w postaci np. uszkodzonego lakieru. – Kiedyś mówiono, że nie zdejmuje reklam z tych starych autobusów, bo tylko one trzymają je w całości. Dziś nasze chełmskie autobusy ładnie się prezentują, są komfortowe i wygodne – argumentował Grzesiak. – Niestety nie mam wpływu na spadek liczby pasażerów, którzy się nimi poruszają.

Jak się okazuje planów na poprawę sytuacji spółki nie ma zbyt dużo. Prezes Chełmskich Linii Autobusowych stwierdził, że jedynym działaniem naprawczym jest „uporczywe upominanie się o zwiększenie dotacji od Urzędu Miasta Chełm”.

– Może trzeba pomyśleć o likwidacji spółki i wprowadzeniu w mieście rowerów miejskich? – stwierdził radny Szwed.

W kuluarach padła również propozycja na transport zimowy – narty miejskie.

Miasto problemu spółki wydaje się nie dostrzegać. Podczas posiedzenia komisji zastępca prezydent Chełma – Józef Górny stwierdził, że „nieprawdą jest, że spółka jest w trudnej sytuacji”. Miasto ma ze swojej strony zastanowić się nad zwiększeniem dotacji dla CLA. – Chełmskie Linie Autobusowe są rodzajem komunikacji socjalnej. Nie wiem czy mieszkańców naszego miasta stać na ich likwidację, bo jak wiemy miejski transport jest likwidowany w bogatych miastach – wyjaśniał Józef Górny.

Radni chcą pochylić się nad sytuacją Chełmskich Linii Autobusowych na specjalnym posiedzeniu sesji. Jak proponował radny Piotr Malinowski (PO). – Może trzeba się zastanowić nad zmianą zasady funkcjonowania transportu w Chełmie – wyjaśniał radny Malinowski.

Jak Wy oceniacie Chełmskie Linie Autobusowe? Czekamy na Wasze komentarze!

Napisz komentarz

Wysłanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu Publikowania Komentarzy na portalu chelmski.eu. Oświadczam, że jestem świadomy/a konsekwencji prawnych za jego naruszanie. Jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (Adres e-mail, adres IP) przez Wydawcę

  • monia
    o 13:35

    Moim zdaniem autobusy w Chełmie powinny być skomunikowane z pociągami z Lublina. Chętnie bym czasem pojechała do domu autobusem jak wracam zmęczona z pracy. Wysiadam z pociągu a autobus właśnie odjechał albo jest za godzinę. To pozostaje taksowka. Niech ktoś mądry pochyli się nad tym problemem, bo tyle ludzi wraca z Lublina z pracy i autobusów brak.

    + 22
    - 22
  • Andrzej Sawa
    o 22:07

    Ludzie,my obywatele miasta za ten cyrk płacimy,ale przecież na tę ekipę nieudaczników ludziki głosowali.

    + 22
    - 22
  • Marek
    o 21:49

    Moje typy na hejtowanie CLA:
    – autobusy z agregatami klimatyzacji na dachu chyba tylko dla ozdoby;
    – brak własnej stacji paliw (ta na bazie nawet do firmy nie należy) i tankowanie na bp ciekawe kto na tym zarabia i ile firma traci;
    – prędkość komunikacyjna autobusów jest mniejsza od prędkości byle rowerzysty;
    – częstotliwość kursów;
    – mamienie mieszkańców nowoczesnościá pojazdów, których średni wiek oscyluje między 14 a 16 lat a Niemiec się cieszył jak sprzedawał głupiemu Polakowi;
    – zaplecze serwisowe;
    – podejście do klienta – raz się frontem a trzy razy a frontem do klienta itd
    Szkoda tylko, że nikt w tym mieście rzeczowymi uwagami się nie przejmuje!

    + 22
    - 22
  • Student
    o 20:36

    Problemy CLA… Niech pomyślę…
    1. Dostępne linie
    Swego czasu Chełm miał przyzwoitą siatkę połączeń. Niestety ktoś powiedział, że większość połączeń jest nierentowna, więc je usunięto. Potem się okazało, że i te rentowne już są nierentowne ale trzymać trzeba. Wielu ludzi często rezygnuje z korzystania z autobusu wiedząc, że nie zawsze mają możliwość dojechania do celu. Nie mówię tu o podjeżdżaniu pod same drzwi, ale mając przed oczami perspektywę, że trzeba jeszcze przejść ponad kilometr od przystanku, człowiek chętniej decyduje się wsiąść w taksówkę lub własne auto.
    Ponadto dużym problemem jest fakt, że osoby odpowiedzialne za układ linii obraziły się całkowicie na władze gmin powiatu chełmskiego. Wycofane zostały kursy do Rejowca, Strupina, Nowosiółek, Kamienia. Po licznych prośbach przywrócono 11 do Okszowa i Srebrzyszcza. To był też duży strzał w kolano, bo niestety zyskali na tym tylko busiarze i handlarze aut.

    2. Częstotliwość kursów i ich punktualność
    Wielokrotnie miałem do czynienia z sytuacją, gdzie autobus przyjeżdżał o wiele za wcześnie lub o wiele za późno. To niestety odstrasza użytkowników, którzy chcąc być gdzieś na czas, są tak naprawdę zależni od humorów kierowców oraz od pasażerów, którzy nie mogą, albo zwyczajnie nie chcą kupować biletów przed podróżą. Wspominając o częstotliwości niestety muszę się pokusić o stwierdzenie, że CLA puszczając rzadsze kursy najważniejszych w mieście linii (1, 2, 9) strzeliła sobie w kolano, ponieważ jak już wspomniałem wcześniej, jeśli pasażer ma do wyboru czekać pół godziny na kolejny autobus, zamówić taksówkę lub iść na nogach, wybierze pewnie którąś z dwóch ostatnich opcji.

    3. Dostępność biletów
    Kioski RUCH należą obecnie do rzadkości w Chełmie, a co za tym idzie zmniejszony jest dostęp do ich zakupów. To niestety sprawia, że część pasażerów zmuszona jest przepłacać za bilety godzinowe, a część całkowicie rezygnuje z korzystania z usług CLA. Podwyżki są zrozumiałe. Kosztuje paliwo, kosztuje eksploatacja autobusów, kosztują pobory, ale ceny nie mogą być wygórowane bo niestety przeciętny Chełmianin nie zarabia tyle co przeciętny Warszawiak.

    4. Autobusy i ich kierowcy
    Niejednokrotnie byłem świadkiem tego, że wygodny autobus to pojęcie względne w Chełmie. Można mówić o wygodnych fotelach, ale warto wspomnieć też o wygodzie użytkowania. Latem w autobusach nie idzie wytrzymać, ponieważ słońce świeci, autobus się grzeje, okien nie można otworzyć bo jedyny sposób to wybicie szyby, a klimatyzacja nie chodzi „bo oszczędności”. Gdzie tu zatem jest komfort? Jeśli CLA decyduje się na zakup autobusów, niech również pomyśli o tym, by była możliwość korzystania z nich przez cały rok. Niech latem pracuje klimatyzacja, a zimą niech pracuje ogrzewanie.
    O kulturze kierowców też warto się wypowiedzieć. Nie oczekuję, że kierowca autobusu będzie mi mówił z uśmiechem na twarzy „dzień dobry” za każdym razem gdy tylko wsiądę do autobusu, ale wypadałoby by jednak mieli choć minimum kultury osobistej. By nie odpowiadali gburowato na każde zadanie im pytanie, ale też by nauczyli się jeździć. Nie tak dawno omal nie zderzyłem się z autobusem, którego kierowca nie był łaskaw zasygnalizować, że zamierza wyjeżdżać z zatoczki autobusowej.

    Niestety źle się dzieje w państwie duńskim. I nie zapowiada się by to się miało zmienić.

    + 22
    - 22
    • marian
      o 11:03

      hamletyzujesz, jest znacznie gorzej niż myślisz 😉

      + 22
      - 22
    • zosia
      o 14:29

      Super analiza. W końcu ktoś w Chełmie probuje mówić konkretami.
      Dzięki Szekspir.

      + 22
      - 22
  • Andrzej
    o 16:23

    Bezmyślnie ustalone trasy, kursy raz na sto lat, chamscy kierowcy, nie dziwię się, że ludzie przestają jeździć chełmskimi autobusami, sam chciałem zrezygnować z korzystania z komunikacji miejskiej, ale nie ma żadnej alternatywy……

    + 22
    - 22
    • Mateusz
      o 19:46

      Dokładnie… Godzinne wycieczki do miasta.
      Szybciej dojdę na piechotę do miasta, jak dojadę autobusem.

      + 22
      - 22
  • marian
    o 15:05

    kwadratura koła: CLA liczy na miasto, miasto liczy na spółki ważne, że sie kreci do kolejnych…. poborów 😉

    + 22
    - 22
    • Andrzej Sawa
      o 15:20

      Koryto,dla formalnych ateistów z sld rzecz święta.Ale jaja.

      + 22
      - 22
  • REKLAMA
    Boże Ciało 2019 w Chełmie | FOTORELACJA!
    50 974
    NASZ NEWS: Premier na zakończeniu roku szkolnego w Chełmie!
    5 706
    Szokujące straty chełmskich spółek komunalnych. Miasto bez wiedzy o programach naprawczych
    4 504
    Ranking Perspektyw. PWSZ ostro w górę
    496
    Prezydent podsumowuje swoje rządy
    1 575
    REKLAMA