REKLAMA
Problemy targowisk. Co dalej?
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Chełmskie targowiska nadal borykają się z licznymi problemami. Niektórzy twierdzą, że ich czas już minął, choć nie brakuje mieszkańców, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez wizyty na „rynku”. W magistracie trwają zaawansowane prace nad kształtem chełmskich targowisk. 

Reklama

REKLAMA

Największym problemem dla miasta bezustannie jest targ przy ul. Popiełuszki. Konflikt pomiędzy kupcami, którzy co miesiąc płacą za wynajem tzw. boksów, a dorywczo handlującymi „babciami” przy łączniku trwa już od wielu lat. Ostatnio sprawa nabrała kolorów, bo Straż Miejska skrupulatniej podeszła do panującego na wspomnianym łączniku zakazu handlu. Nie obyło się bez awantur i zamieszania. I choć budynek targowiska dysponuje wolnymi lokalami, to brakuje chętnych do przeniesienia handlu z łącznika. Sprawa wydaje się prosta – tu jest ruch i potencjalni klienci. Na tyły budynku zachodzi niewielu. Kupcy nie kryją oburzenia i ciągle naciskają na Urząd Miasta, aby sprawę definitywnie rozwiązać. Na nic jednak zdają się codzienne łapanki i straszenie mandatami. 

Do sprawy należałoby podejść systemowo i znaleźć rozwiązanie trwałe i akceptowane przez wszystkie strony. Nad tym właśnie trwają prace w Urzędzie Miasta. Odbyło się już kilka spotkań z udziałem kupców, a w planach są kolejne. 

Kolejne targowisko – przy Armii Krajowej (przy Demosie). Tu problemy są inne. Od wejścia widać, że lata świetności już dawno i raczej bezpowrotnie minęły. Stan techniczny jest zły, a duża część „szczęk” jest już opuszczona. Jeszcze w latach 90″ było to swoiste centrum handlowe miasta. Było tłoczno, gwarno, a różnorodność oferowanych produktów ogromna. Dziś został już tylko cień tamtych czasów. Niektórzy zastanawiają się, czy to miejsce nie powinno zostać kompleksowo odnowione. Lokalna galeria handlowa? Elegancki, zadaszony budynek z pasażem handlowym dla lokalnych kupców? A może połączyć to z targowiskiem przy Popiełuszki? Da się usłyszeć różne koncepcje. Wniosek jest jednak oczywisty – w obecnym kształcie targowisko nie ma dalszej przyszłości. Klienci dziś oczekują więcej, a i kupcy z chęcią zapłaciliby więcej za lepsze warunki. 

Trzecie targowisko – przy al. Piłsudskiego. Cierpi na podobne problemy, jak targ przy Placu Kupieckim. Walka między legalnymi i „nielegalnymi” kupcami oraz opustoszałe tyły budynku. A propos konstrukcji budynku – może należałoby ją nieco usprawnić? W obu przypadkach (Piłsudskiego i Popiełuszki) tylne części są opustoszałe. Może to nie jest przypadek. Może to konstrukcja budynku jest z założenia niesprawiedliwa i preferuje kupców zlokalizowanych na zewnętrznych rejonach. Klient, który zobaczy produkt w pierwszym stoisku i dokona zakupu, nie dotrze do dalszych, gdzie być może oferta jest lepsza. Takie głosy też da się słyszeć wśród chełmskich kupców. 

O ostatnie targowisko – to na Zachodzie – nieco zapomniane, upomniała się ostatnio radna Agnieszka Ostrowska. Wnioskuje do Prezydenta o rewitalizację tego miejsca. I owszem – stan jest najtrudniejszy. Brak stałego budynku. Istnieją jedynie miejsca handlowe. Sprzedaż w dni deszczowe jest praktycznie niemożliwa. Nie brak jednak wątpliwości, czy istnieje sens utrzymywania targowiska w tym miejscu. W najbliższym sąsiedztwie mamy sklepy spożywcze, a niebawem Centrum Handlowe. Konkurencja będzie duża. 

Kilka spotkań pomiędzy kupcami, a urzędnikami już się odbyło. W najbliższym czasie mają odbyć się kolejne. Co Wy sądzicie o stanie chełmskich targów? Jakie macie rozwiązania i pomysły? Zapraszamy do dyskusji.

Napisz komentarz
  • Milton
    Uuuu! Myślałem, że stać Cię na coś bardziej oryginalnego, a ty standardowo – skręcić gościa zgodnie z partyjnymi procedurami! Nie sił się na takie złośliwości bo jest oczywistym, że one nijak mają się do rzeczywistości. Mnie to nie ruszy, a sobie wystawiasz odpowiedni epitet. Hehe…
    Jak wcześniej pisałem, odstaw lepiej kofeinę. Zbyt nerwowy jesteś i przy takim stresie w błędy polityczne zaraz popadniesz, a ambicje u Ciebie tegieee!
    Ja tam tą pisaninę traktuję wyłącznie rekreacyjnie. Tobie też radzę trochę dystansu.

  • TSJ. Tak nisko przy ziemi jak ty? Wystarczy ze ty z Sawą tam jesteście , tak blisko. Drzewka jednego nie zasadzicie ale nie ma co oczekiwać więcej od was. Coś podejrzewam że Sawa w twoim guście i coś blisko bardzo blisko się trzymacie. Powodzenia gays!

  • Prokurator Robert Scurvy

    Przegladac mozna jak ktos ma taka potrzebę tylko teraz po rzadach PiS zmienily sie priorytety: dla swoich kasa i wladza dla pozostalych…. patriotyzm, prawie jak za sanacji hehe
    A zaraz po tym przyszla wojna i komuna i znowu swiat zatacza krag.

  • Żeby to wszystko miało jakiś sens i porządek w przestrzeni, należy
    przejrzeć miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.
    Czy to jest zadanie łatwe……..? Chyba nie bardzo, ale uważam, że
    innego wyjścia nie ma.

  • Milton
    Lepiej zejdź na ziemię. Ty jak ten bajkowy Koziołek Matołek szukasz we wszechświecie czegoś, co jest bardzo blisko. Jeszcze chcesz coś utrącać, czego nie ma. Hehe. Może gierek internetowych w życiu było za dużo? Nadmiar kofeiny też gubi.
    Jeszcze jedno i drugie.
    Nie degraduj p. Sawy. Chłopisko w dobrej wierze chce robic za miejskiego leśniczego, a Ty miast dla własnego dobra mu pomagać, degradujesz go do gajowego.
    Drugie – nie baw się w kopidoła, bo to niezdrowe. Reumatyzmu dostaniesz jak wpadniesz i nie będziesz mógł się na dodatek sam wygramolić. No, chyba że będziesz sądził wielkie drzewa, to wtedy leśniczy Ci pomoże. Stamtąd niby też można „bujać w gwiazdach”. Z takiego drzewa nawet jakby bliżej…

  • PRS to już pytania nie do mnie dlaczego ktoś jest , lub nie jest i dlaczego tak to płynie szybko czy wolno. Jedni twierdzą że wszystko jest zdeterminowane( determinizm) inni odwrotnie że wyszystko jest dziełem przypadku ( indeterminizm) itd. Ale kto to wie jak jest? Teraz się dowiadujemy że za budowę wszechświata odpowiada ” czarna energia”. Jesteśmy „dziećmi gwiazd”, dosłownie bo tam powstały pierwiastki z których jesteśmy zbudowani i do gwiazd wrócimy.

  • Prokurator Robert Scurvy

    Milton, jest mi bliska filozowia Heraklita ujeta w slynne „panta rhei” a takze swoista nie odwracalnosc zdarzen. Tylko do ch… dlaczego tak szybko to plynie, hehe.
    Jednak za moich czasow wszystko byl w stabilnej kolejnosci zdarzen.
    Dzisiaj moj ulubiony filozof Pan mrowek mowi: lepiej zalowac ze sie nie bylo prezydentem niz zalowac ze sie nim bylo, hehe

  • TSJ.
    Aleś się ” podjarał, heheh ,czyli „prowakcja arcystowska ” się udała. Nic więcej nie moge powiedzieć.
    Sory, ale nie ty jesteś tu ” celem czy istotą rzeczy”. Widzę że to ty pretendujesz do tego który ” wszystko wie
    i rozumie” i boisz się że cię strącę/ urtące.
    Spokojnie, dzierżyj berło w zagajniku gajoweg Sawy. Mnie to nie kręci, to nie dla mnie robota.
    W jedny się zagadzam. Banaszek niby wykształcony ale czy mądy? Czas pokaże.

  • PRS jak zapewnie wiesz, nic nie ma trwalego na tym świecie, wszystko płynie. Impreia powstają , rozwkitają i umierają . Tak ja w przyrodzie. Taka jest istota rzeczy tego świata. Tu nie ma mądrych! Też nie rozumiem wielu rzczy czy ” praktyk Banaszka”. Myśle że to nie jest największa jego tajemnica dlaczego coś zaczyna i nie kończy czy odrotnie. Czy w ogóle po co coś zaczyna? Może wstał „lewą nogą”,może miał koszmarny sen.
    Kto to wie?

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    Liderzy inwestycji. Chełm idzie w górę
    1 185
    PFR tworzy w Chełmie nowe miejsca pracy
    2 615
    Kolejowa w remoncie
    440
    Wakacyjna Trasa Dwójki w Chełmie!
    82 937
    Galeria się zapełnia
    2 694
    REKLAMA