Robię to z wielką przykrością, ale muszę. Dyżury na oddziale są ustalone do 9 lutego. Jeśli w najbliższych dniach sytuacja się nie zmieni, od 10 lutego nie ma możliwości zapewnienia dyżurów na oddziale – powiedział Onetowi Arnold Król, zastępca dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Chełmie.

Na oddziale pediatrii w chełmskim szpitalu leży obecnie 15 małych pacjentów. Jeżeli dojdzie do zawieszenia oddziału, część dzieci zostanie wypisana do domów. Te, które będą musiały być nadal leczone w warunkach szpitalnych, zostaną przewiezione do innych placówek w regionie.
Chorymi maluchami na co dzień zajmuje się pięciu lekarzy. Z tego dwie lekarki wypowiedziały klauzulę opt-out, która pozwala na pracę lekarzy powyżej 48 godzin tygodniowo. To wystarczyło, by szpital nie mógł obsadzić dyżurów na oddziale. Przed pediatrią stanęła realna groźba zawieszenia.
Król zaznaczył, że prowadzi rozmowy w sprawie zatrudnienia dodatkowych lekarzy i że dołoży wszelkich starań, aby oddział pediatrii mógł jednak funkcjonować.
Tymczasem, zgodnie z procedurami, do wojewody skierowano wniosek o zgodę na zawieszenie chełmskiej pediatrii.

W naszym regionie już ponad stu lekarzy wypowiedziało klauzulę opt-out. Jak dotąd, tylko chełmski szpital zgłosił tak poważne konsekwencje lekarskich decyzji.

Więcej przeczytacie na Onecie.