REKLAMA
Ostrożnie z tymi wybuchami
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Wojewoda lubelski zakazał używania wyrobów pirotechnicznych do końca stycznia 2018 roku. Wyjątkiem jest sylwester i pierwszy dzień nowego roku.

„W celu ochrony życia, zdrowia i mienia osób oraz zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego, wprowadza się zakaz używania wyrobów pirotechnicznych w miejscach publicznych na terenie województwa lubelskiego” – czytamy w rozporządzeniu wojewody.


REKLAMA

Zakaz obowiązuje do 31 stycznia 2018 r.. Wyjątkiem są: 31 grudnia 2017 r. i 1 stycznia 2018 r. W tych dniach wyrobów pirotechnicznych można używać przy zachowaniu wymogów bezpieczeństwa dla życia, zdrowia ludzkiego, mienia i środowiska naturalnego. W przypadku nieletnich – wyłącznie pod nadzorem osoby dorosłej.

Zakazu wojewody nie stosuje się w przypadku pokazów pirotechnicznych organizowanych przez podmioty zajmujące się tym zawodowo.

Każde naruszenie zakazu może skończyć się grzywną.

Warto pamiętać, że wyroby pirotechniczne i ich odpalanie to niebezpieczna zabawa. Nie ma roku, aby nie doszło do różnego rodzaju wypadków: od lekkich poparzeń po urwanie palców.  Stąd – jeżeli już musimy – kupujmy fajerwerki u sprawdzonych, rzetelnych sprzedawców i stosujmy się ściśle do instrukcji zamieszczonych na opakowaniach fajerwerków.

Miłośnicy zwierząt od wielu lat apelują o ograniczenie pokazów fajerwerków – zwłaszcza w ostatni dzień roku – ze względu na naszych czworonożnych pupili. W mediach społecznościowych krążą posty z zaproszeniem do wzięcia udziału w akcji „Nie odpalam fajerwerków w Sylwestra”.

Inni proponują: Zamiast fajerwerków, daj pieniądze na schronisko.

Gdyby jednak te apele nie odniosły skutku (a pewnie nie odniosą), to weterynarze radzą, by nie zabierać zwierząt w miejsca, gdzie będą odpalane petardy i fajerwerki.  Można też podać pupilowi środek redukujący stres.

Napisz komentarz

REKLAMA
REKLAMA