REKLAMA
Poślizg na schodach
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Jak coś od początku nie idzie, to nie idzie.  Remont muru i schodów wiodących na Górkę miał się zakończyć pod koniec sierpnia br. Przyszedł listopad, a końca prac wciąż nie widać.

Stoją ceglane słupy w głównej bramie, zostały wylane betonowe schody i odświeżona kuta brama. Widać też, jak rośnie mur po obu stronach wejścia na Górkę, ale prace strasznie się ślimaczą.

Pisaliśmy niedawno, że remont muru przeciągnie się do połowy października br. Tymczasem przyszedł listopad i nikomu się nie spieszy. A do zrobienia pozostało sporo: dokończenie budowy muru od strony przedszkola oraz od strony ul. Lubelskiej oraz dokończenie remontu schodów, które mają zostać obłożone płytami z granitu.

Wykonawcą remontu jest chełmska firma „Embud”. Prace – wycenione na ponad pół miliona złotych – ruszyły w pierwszych dniach sierpnia br. Pisaliśmy o tym tu. Remont miał zostać wykonany szybko, bo w ciągu miesiąca. I pewnie tak by się stało, gdyby – już w pierwszym etapie prac – robotnicy nie natrafili na archeologiczną sensację. Okazało się, że pod schodami na Górkę rozlokowany był XIII-wieczny cmentarz. Pisaliśmy o tym tu. Robotnicy musieli ustąpić pola archeologom.

Archeolodzy jednak dawno zakończyli swoje badania i teraz już naprawdę nie ma na kogo przerzucić winy za opóźnienie.

Komentarze

REKLAMA
REKLAMA