REKLAMA
Prezesa odwołają, wiceprezydent sam odejdzie
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Zbigniew Matuszczak prawdopodobnie pożegna się dzisiaj (20 listopada br.) ze stanowiskiem prezesa zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie. Z wnioskiem o odwołanie szefa miejskiej spółki wystąpiła prezydent Agata Fisz. To skutek wyroku skazującego, jaki przed miesiącem usłyszał prezes.

W połowie października br. Sąd Rejonowy w Chełmie skazał Zbigniewa Matuszczaka na 7 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok i 5 tys. zł grzywny. W tej samej sprawie wyrok usłyszał także wiceprezydent Chełma Stanisław Mościcki. Za niedopełnienie obowiązków służbowych sąd wymierzył mu grzywnę w wysokości 2 tys. zł.


REKLAMA

Matuszczak w 2008 r. miał pośredniczyć w uzyskaniu zgody od miasta na wywieszenie na budynku kina „Zorza” reklamy jednego z producentów piwa. W zamian miał otrzymać aparat fotograficzny o wartości około 1,3 tys. zł. Z kolei Mościckiemu zarzucono niedopełnienie obowiązków służbowych w związku z umieszczeniem reklamy na budynku będącym własnością miasta.

Po ogłoszeniu wyroku obaj skazani stwierdzili, że czują się niewinni, a wyrok jest nieprawomocny. Obaj zapowiedzieli, że złożą apelację.

W mieście zawrzało.

Prezydent Fisz długo zwlekała z wyrażeniem jakiejkolwiek opinii, nie mówiąc już o działaniach. W Przywołanym wyżej materiale  i m.in. na  łamach „Dziennika Wschodniego”  tłumaczyła: „jestem zaskoczona tą sytuacją, dlatego potrzebuję trochę czasu na jej rozpoznanie, analizę prawną i uzasadnienie. Sprawa jest trudna i choć bardzo wysoko oceniam dotychczasową pracę zarówno wiceprezydenta jak i prezesa spółki, to muszę się zastanowić, czy takie rozstrzygnięcie sądu nie powinno nieść za sobą konsekwencji służbowych, choć należy pamiętać, że wyroki na ten moment są nieprawomocne”.

Ostatecznie jednak, nie czekając na rozstrzygnięcie sprawy apelacyjnej, prezydent wystąpiła w minionym tygodniu do Rady Nadzorczej spółki MPGK o odwołanie prezesa Matuszczaka. Rada zbiera się dziś, 20 listopada br. Można się jednak domyślać, że

decyzja już zapadła.

Na łamach jednego z lokalnych tygodników przedstawiciele związków zawodowych, działających w MPGK, zamieścili już nawet płatne ogłoszenie, w którym dziękują Zbigniewowi Matuszczakowi „za wspólnie przepracowane lata w spółce w atmosferze spokoju, dialogu i wzajemnego zaufania”.

Jednocześnie z chełmskiego Urzędu Miasta coraz częściej docierają głosy, że ze stanowiskiem pożegna się także wiceprezydent Mościcki. Ponoć w grudniu br. zamierza odejść na emeryturę.

 

Napisz komentarz

  • Beata
    o 14:47

    Tareasewicz pracował tam 25 lat był tam jeszcze przed matuszczakiem i roguskim i fiszowa a z tego co wiem to żadna rodzina więc puknij się w czoło! A wiesz czemu sam nie zrezygnował bo chce odprawę i tyle tak że nie mys że o ludziach myśli tylko o własnej d…..

    + 22
    - 22
  • Chełmianin
    o 14:21

    Pan Matuszczak musiał odejść bo pani Fisz chciała się zemścić i to nie jest żadną tajemnicą. Wsadzała wszędzie swoją rodzinę, a pan Matuszczak pozbył się (słusznie) Tarasewicza (szwagra pani Fisz), więc jak to kobieta mściwą jest! Prezydent jest nieobiektywna i to też żadna nowość, teraz znowu powsadza rodzinkę. Matuszczaka wszyscy lubili i szanowali bo to dobry człowiek, zależało mu na ludziach a nie pieniądzach tak jak Roguskiemu który więcej ze spółki wynosił do Fiszowej niż robił dla ludzi. Otwórzcie oczy w końcu, koniec pani Agaty jest bliski! Dzięki bogu więcej na tym stołku na pewno nie będzie!

    + 22
    - 22
  • REKLAMA
    REKLAMA