REKLAMA
Rosną straty chełmskich spółek komunalnych. Pensje ich prezesów… też rosną
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

O tym, że wyniki finansowe chełmskich spółek w ostatnich latach systematycznie się pogarszają pisaliśmy już wielokrotnie. W roku 2015 spółki łącznie odnotowały zysk sięgający prawie 400 tysięcy złotych. Jeszcze w roku 2016 miały zysk na poziomie 8 tysięcy, jednak w roku 2017 ich strata znacznie przekroczyła 4,1 miliona złotych. Za to prezesi spółek miejskich w większości dostali podwyżki. Analizę przeprowadzili eksperci Stowarzyszenia Inicjatywa Obywatelska Nasz Chełm.

 Strata wzrosła blisko pięciokrotnie

Zgodnie z wszystkimi przewidywaniami rekordzistą 2017 roku w konkurencji „Kto straci więcej” był Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie sp. z o.o. (ChPWiTM) Trzymając się sportowej terminologii – rzutem na taśmę – spółka wygenerowała stratę w wysokości ponad 2,25 miliona złotych. W 2016 roku było to „zaledwie” 530 tysięcy zł. W 2015 roku firma miała zysk sięgający 100 tysięcy zł. Wówczas jednak nie działał jeszcze Park Wodny.


REKLAMA

Czy jakoś przełożyło się to na gratyfikacje dla prezesa spółki? Owszem, chociaż w sposób całkowicie odmienny od tego, którego można by się spodziewać. Do kieszeni prezesa Zbigniewa Mazurka wpłynęło bowiem w zeszłym roku 129 975,69 zł. Dokładnie o blisko 32 tys. zł więcej, co stanowi  33% wynagrodzenia z roku 2016.

Prezes PUM najdroższy nie jest

Kwestię rekordowej straty Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych sp. z  o.o. szczegółowo omawia portal chełmski.eu, jednak warto przypomnieć, że rok 2017 spółka zakończyła wynikiem ponad 1,5 mln zł pod kreską. Jeszcze rok wcześniej było to 870 tys. zł, a w 2015 r. – 678 tys. zł. Wielkim zaskoczeniem była strata, jaką ta firma wykazała za ostatni kwartał 2017 roku. Było to ponad 1 mln zł! Nawet dyrektor Józef Kendzierawski, odpowiedzialny w Urzędzie Miasta Chełm za spółki komunalne, nie był w stanie wyjaśnić przyczyn tego stanu rzeczy.

Systematycznie pogarszające się wyniki  PUM sp. z o.o. nie zmieniły oceny pracy prezesa spółki. Jego wynagrodzenie w 2017 oczywiście wzrosło. Nie był to jednak wzrost tak spektakularny jak w przypadku ChPWiTM. Marian Tywoniuk w 2016 r. zarobił 82 982,50 zł, a w roku 2017 za swoją pracę otrzymał 84 069,13 zł.

W MPRD kokosów nie ma

Tradycyjnie bardzo złe wyniki osiąga walczące o przetrwanie Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych sp. z o.o. Firma pobiła w 2017 roku swój rekord i odnotowała stratę ponad 1,5 mln zł. W 2016 roku było to 1,36 mln zł, a w 2015 r. zaledwie 1,34 mln. zł. W naszym rankingu wynik MPRD wystarczył jednak tylko do zajęcia trzeciego miejsca.

Ta spółka jest jedynym przypadkiem, gdzie bardzo kiepskie wyniki finansowe znalazły swoje odzwierciedlenie w zmianach kadrowych. Prezesa Krzysztofa Mazurka, na początku roku 2017 zastąpił Sebastian Łukowiec, pracujący wcześniej jako naczelnik Wydziału Utrzymania Dróg w Zarządzie Dróg Miejskich. Trzeba jednak zaznaczyć, że Mazurek sam zrezygnował ze stanowiska z przyczyn zdrowotnych. I właśnie zmianą prezesów należy chyba tłumaczyć to, że w MPRD sp. z o.o. zarobki na stanowisku prezesa w 2017 roku  (78 720 zł) były niższe, niż w roku 2016 (83 805 zł).

Autobusy jadą powoli, pensja prezesa mknie

Niestety Chełmskie Linie Autobusowe sp. z o.o. nadal nie potrafią poradzić sobie z ogromnymi trudnościami finansowymi, które trapią tę spółkę od lat. W 2017 r. kierowana przez Zbigniewa Grzesiaka firma osiągnęła najgorszy wynik od trzech lat – strata sięgnęła kwoty ponad 1,3 mln zł. W 2016 r. było to „tylko” 674 tys. zł. Wówczas jednak interweniowało miasto, które po stracie z 2015 roku (ponad 1,14 mln zł) sypnęło budżetową kasą.

Fatalne wyniki CLA sp. z o.o. wymagają zdecydowanych działań. I jak się wydaje, firma je podjęła! Wynagrodzenie jej prezesa w 2017 roku wzrosło o ponad 10 tys. zł czyli (12%)  w porównaniu do 2016 roku. Prezes może więc pochwalić się rocznym dochodem w wysokości 100 637,82 zł.

Ścieki jak leniwie płynęły, tak płyną. Kasa dla prezesa leje się strumieniem

Rok 2017 nie był łaskawy również dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. Trzeci rok z rzędu firma zanotowała spadek zysku. Tym razem wyjątkowo duży 1,44 mln zł wobec ponad 2,54 w roku 2016. Jednak jeszcze rok wcześniej zysk sięgnął prawie 2,8 mln zł.

W listopadzie 2017 r. z funkcją prezesa – w atmosferze pewnego skandalu – pożegnał się Zbigniew Matuszczak. Jego miejsce zajął Andrzej Roguski. Mimo poważnego spadku zysku, zarobki nowego prezesa były większe o ponad 42 tys. zł (co stanowi 41%) w stosunku do 2016 r..

Ciepłe kaloryfery i posadka ciepła

Niestety w 2017 roku Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej sp. z o.o. dołączyła do listy spółek miejskich, w których zyski spadły. Firma osiągnęła oczywiście wynik dodatni – prawie 0,5 mln zł. Tylko nieco mniej niż w roku 2016 – 0,51 mln zł, ale więcej niż w 2015 r., kiedy było to 0,45 mln zł. Te niewielkie wahania spółka tłumaczy realizowanymi inwestycjami.

Sytuacja prezesa Mirosława Iwińskiego nie wygląda więc najlepiej. Kierowana przezeń firma straciła zbyt mało, by prezes mógł liczyć na podwyżkę. I rzeczywiście w 2017 roku zarobił tylko 2% więcej niż tok wcześniej. Nie oznacza to jednak, że prezes klepie biedę – w 2016 roku zarobił 111 575 zł, a w 2017 r. już 113 799,31 zł.

Na koniec spółki, które zarabiają

Dwie komunalne spółki wyraźnie odstają od reszty. Są to Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami sp. z o.o. i Towarzystwo Budownictwa Społecznego sp. z o.o. Obie w roku 2017 odnotowały wzrost zysków.

W przypadku PGO zyski rosną od trzech lat. O ile w 2015 roku było to zaledwie ponad 140 tys. zł, o tyle w roku ubiegłym wynik udało się prawie potroić – zysk sięgnął około 420 tys. zł. Na stosowną rekompensatę za ten wynik mógł więc liczyć prezes Marcin Czarnecki. I takową otrzymał. O ile w 2016 roku zarobił 82 365 zł, o tyle już w 2017 było to 112 537 zł. Wzrost blisko 37%.

Nieco mniejszymi zyskami pochwalić się może Chełmskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego sp. z o.o. Pamiętając wyniki PUM, CLA i Parku Wodnego, nie powinniśmy jednak wybrzydzać. Spółka systematycznie rośnie – w 2015 r. miała zysk na poziomie 79 tys. zł, ale w 2017 r. było to 83 tysiące złotych.

Bogdan Drygasiewicz rozpoczął pracę na stanowisku prezesa spółki w czerwcu 2017 roku i w tym czasie zarobił 36 811,51 zł. Niestety nie udało nam się odnaleźć oświadczenia majątkowego jego poprzednika za rok 2016.

***

Wszystkie dane użyte w publikacji pochodzą z:

  1. oświadczeń majątkowych publikowanych na tronie internetowej BIP Urzędu Miasta Chełm,
  2. rachunków wyników i bilansów spółek opublikowanych na stronie internetowej naszchelm.eu

REKLAMA
Napisz komentarz

Wysłanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu Publikowania Komentarzy na portalu chelmski.eu. Oświadczam, że jestem świadomy/a konsekwencji prawnych za jego naruszanie. Jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (Adres e-mail, adres IP) przez Wydawcę

  • Mark
    o 12:39

    Sorry Gregory!!!! Skoro Pani Ewa nie wie o co tak na prawdę pyta, bo Ty też nie wiesz. To po co właściwie pyta! Przecież to jest głupie Pani Ewo! Bo albo Pani pyta konkretnie tak żeby było wiadomo o co chodzi albo nie ośmiesza się pani i nie zadaje głupich pytań na które nie ma odpowiedzi! Nawet jakby PUM chciał odpowiedzieć to nie wie na jakie pytani skoro pytająca nawet nie wie o co jej chodzi! A Może chodzi o zadawanie takich pytań na które nie ma odpowiedzi a później się powie ………OOOO nie odpowiadają!

    + 22
    - 22
  • REKLAMA
    Premiera filmu o Dyrekcji
    905
    Chełm – miasto dla bogaczy
    2 072
    Rozbili grupę przestępczą
    2 483
    Nowa atrakcja turystyczna. Zobacz krypty biskupów unickich
    3 557
    Był odpust na Górce
    18 692
    REKLAMA