REKLAMA
Sąd zabezpiecza prawa kopalni
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał racje inwestora kopalni Jan Karski i zabezpieczył roszczenie o ustanowienie użytkowania górniczego. Plany budowy kopalni nabierają realnych kształtów.

Sąd Okręgowy w Warszawie zabezpieczył roszczenie Prairie Mining Limited – inwestora kopalni Jan Karski – o ustanowienie użytkowania górniczego. Sąd postanowił zakazać Ministrowi Środowiska udzielania koncesji poszukiwawczych, rozpoznawczych lub wydobywczych i zawierania umów o ustanowienie użytkowania górniczego obejmujących m.in. złoże „Lublin”. Zakaz dotyczy wszelkich podmiotów, z wyłączeniem oczywiście australijskiej spółki, a zabezpieczenie zostało wydane do czasu zakończenia postępowania sądowego.



Jakub Rutkowski, specjalista PR firmy informuje nadto, że:

Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie wydała obwieszczenie, z którego wynika, że organ uzyskał wszelkie wymagane prawem uzgodnienia. RDOŚ poinformował również, że postępowanie dotyczące wydania decyzji środowiskowej dla kopalni Jan Karski zostanie zakończone do dnia 30 czerwca 2018 r.

Przypomnijmy, spółka Prairie Mining Limited wystąpiła do sądu przeciwko Ministerstwu Środowiska. Australijczycy zarzucili urzędnikom przekroczenie ustawowego terminu wydania decyzji o użytkowaniu górniczym. Dla spółki ta decyzja była bardzo ważna, bo stanowi podstawę do wydania koncesji wydobywczej, czyli uzyskania „zielonego światła” do budowy kopalni. Ponieważ resort środowiska nie spieszył się z decyzją, spółka doszła do wniosku, że nie ma innego wyjścia, jak poprosić o rozstrzygnięcie w sądzie. Sąd cywilny może bowiem prawnie wymusić zawarcie umowy użytkowania górniczego w miejsce decyzji MŚ. Australijczycy zwyczajnie obawiali się, że wobec przeciągających się procedur, koncesję może uzyskać inna firma wydobywcza.

Sąd zabezpiecza prawa spółki

Prairie Mining Limited poinformował dzisiaj (25 kwietnia br.), że Sąd Okręgowy w Warszawie wydał postanowienie udzielające zabezpieczenia roszczenia spółki, a w rezultacie uniemożliwiające zawierania umów użytkowania górniczego obejmujących obszar przyszłej kopalni Jan Karski (tj. złoże „Lublin” oraz historyczne złoża K-4-5, K-6-7, K-8 i K-9) z jakimkolwiek przedsiębiorcą poza Prairie. Sąd nakazał również Ministrowi Środowiska, by nie udzielał koncesji (poszukiwawczych, rozpoznawczych lub wydobywczych) na rzecz jakiegokolwiek innego podmiotu.
To bardzo korzystne orzeczenie, które chroni prawa spółki do złoża związanego z kopalnią Jan Karski. Ochrona obowiązywać będzie do czasu zakończenia postępowania sądowego czyli przez najbliższy rok lub dłużej.

W uzasadnieniu sąd stwierdził, że:

(…) na podstawie tych dowodów można obecnie stwierdzić, że powodowi przysługuje prawo żądania zawarcia umowy o ustanowienie użytkowania górniczego na obszar złoża „Lublin” wynikające z art. 15 ustawy Prawo geologiczne i górnicze.

RDOŚ wyznacza nowy termin wydania decyzji środowiskowej

W październiku 2017 r. Prairie zakończyła prace i złożyła Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie oraz zwróciła się o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. RDOŚ wydała zawiadomienie, z którego wynika, że postępowanie w sprawie oddziaływania na środowisko zakończy się do 30 czerwca 2018 r. RDOŚ potwierdziła także uzyskanie wszelkich niezbędnych uzgodnień od stosownych instytucji, w tym od Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Prairie otrzymała od RDOŚ wezwanie do udzielenia dodatkowych informacji. Zespół Prairie, wraz z powołanymi w tym celu doradcami ds. środowiska, właśnie przygotowuje te informacje, co zabierze jeszcze kilka tygodni.

Wiele zatem wskazuje na to, że budowa kopali Jan Karski w Kuliku (gmina Siedliszcze) wydaje się coraz bliższa realizacji.

***

Kopalnia Jan Karski

Projekt Jan Karski zakłada budowę dużej kopalni węgla koksującego typu 34 na terenie Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Zagłębie jest uznanym regionem wydobywania węgla, posiadającym nowoczesną i wydajną infrastrukturę, oferującym potencjał do prowadzenia efektywnego wydobycia, przy niskiej kapitałochłonności. Jan Karski jest zlokalizowany w pobliżu kopalni Bogdanka, która prowadzi wydobycie od 1982 r. i jest zakładem o najniższych kosztach wydobycia w Europie.

Wykorzystanie przez Prairie nowoczesnych technik eksploracyjnych przyczyni się do rozwoju kopalni Jan Karski, a najnowsze wyniki wierceń, potwierdzają zdolność produkcji wysokowartościowego węgla koksującego typu 34 o niskiej zawartości popiołu – czytamy w materiałach informacyjnych spółki.

Spółka eksponuje też korzyści, jakie dla społeczności lokalnej oraz regionu Lublina i Chełma wynikają z budowy i eksploatacji kopalni Jan Karski:

  • stworzenie 2 000 bezpośrednich i 10 000 pośrednich miejsc pracy w regionie po uruchomieniu kopalni;
  • podnoszenie umiejętności pracowników poprzez wdrażanie programów szkoleniowych według międzynarodowych standardów;
  • stymulowanie rozwoju edukacji, usług zdrowotnych i komunikacji w regionie;
  • budowa kopalni, która stworzy nowe miejsca pracy dla przyszłych pokoleń i ścieżki kariery dla rodzin, tym samym zachęcając je do pozostania w regionie.

O spółce

Prairie Mining Limited to spółka poszukiwawczo-wydobywcza realizująca dwa projekty w Polsce – Kopalnię Jan Karski w Lubelskim Zagłębiu Węglowym oraz Kopalnię Dębieńsko na Górnym Śląsku. Dzięki położeniu blisko odbiorców węgla, dużym zasobom surowca oraz znakomitej infrastrukturze, Prairie zamierza stać się dostawcą wysokojakościowego węgla koksującego o najniższych kosztach dostarczenia do europejskich klientów.

W Lubelskim Zagłębiu Węglowym spółka zakończyła program rozpoznawczy, a sporządzona dokumentacja geologiczna została zatwierdzona przez Ministra Środowiska. Tym samym Prairie uzyskała pierwszeństwo w ubieganiu się o koncesję wydobywczą.  Całkowite zasoby węgla w złożu węgla kamiennego „Lublin” oszacowane zgodnie z międzynarodowymi standardami wynoszą 728 mln ton. Planowana roczna produkcja węgla handlowego wyniesie 6,3 mln ton. Kopalnia Jan Karski zostanie zaprojektowana i wybudowana przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii, co w połączeniu z korzystnymi warunkami geologicznymi, pozwoli na uzyskanie niskich kosztów wydobycia. Łączne nakłady inwestycyjne lubelskiego projektu szacowane są na 632 mln dolarów.
Do czasu rozpoczęcia budowy kopalni Prairie ma zapewnione finansowanie, między innymi dzięki zaangażowaniu brytyjskiego funduszu CD Capital.

REKLAMA
Napisz komentarz

Wysłanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu Publikowania Komentarzy na portalu chelmski.eu. Oświadczam, że jestem świadomy/a konsekwencji prawnych za jego naruszanie. Jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (Adres e-mail, adres IP) przez Wydawcę

  • Andrzej S
    o 08:31

    1,Stan obecny.Nie trzeba byc Kasandra,zeby wiedziec,ze Chelm pada,zwija sie.
    2,Politykierstwo jest faktem.Czy jakakolwiek partia zaproponowala cos konkretnego,jakis szkic programu jak wyjsc z tego dolka?No I to jest wlasnie politykierstwo,a nie polityka.
    3,Czy Chelm ma szanse?Ma,ale wymaga to podjecia niekonwencjonalnych dzialan,czy to demagogia.Spoty telewizyjne to tylko plaster.Podaj mi jakiekolwiek proby rzeczywistej promocji Chelma.
    4,Bywam na rozmaitych spotkaniach,widuje tam przedstawicieli rozmaich miast,Warszawy,Slupska,Gdanska czy taz Np.Ostroleki.Wielu cos probuje,koszt niewielki,a z Chelma nikogo.
    5,Turystyka,temat prawie bezinwestycyjny,ale dlaczego Chelm nie jest koordynatorem w naszej okolicy?Czlowiek z Polski powinien po wejsciu na strone miasta zobaczyc pelna oferte Chelma I okolicy.Ludzie sa leniwi,nie chce im sie szukac tu I tam.
    6,Sa rozmaite organizacje,izby gospodarcze,przy ambasadach,czy wladze Chelma z nimi sie kontaktowaly?Nie slyszalem.To nie jest drogie.
    Chcesz cos zrobic?

    + 22
    - 22
  • ddk
    o 09:09

    Andrzej, nie rozumiem o co ci chodzi. Zarzucasz brak programu innym a sam poza kasandrycznym wieszczeniem niczego nie proponujesz. Chcesz zmienić władzę ale sam nie wiesz na jaką bo wszędzie wietrzysz politykierstwo. Przejęcie władzy nie jest niczym innym jak polityką. Sam chcesz stworzyć komitet wyborczy ale od niego odstraszasz demagogią i chaosem a w demokracji nie da się wygrać wyborów w pojedynkę 😉

    + 22
    - 22
  • Andrzej S
    o 05:09

    ddk i tu tkwi problem,jedynym ratunkie przed urzędasami jest sąd,a kto pozwolił,że są takie urzędasy?Tzw obywatele nie uczestniczący w wyborach.Teraz w Chełmie rozpoczyna się festiwal nazwisk,ale za nimi nie ma cienia programu.

    + 22
    - 22
  • ddk
    o 19:06

    Sądzisz że jak wydobycie rozpocznie Bogdanka to straty dla środowiska będą mniejsze? 😉
    Problem nie jest na poziomie czy wydobywać tylko kto ma wydobywać. Obecnie zapadają jednak decyzje raczej korzystne dla inwestora australijskiego. To raczej dobrze świadczy o kondycji polskich sądach gospodarczych i raczej kiepsko o kompetencji polskich urzędników 😉

    + 22
    - 22
  • Kasjer
    o 16:44

    A środowisko naturalne?
    Jakie straty poniesiemy na tej płaszczyźnie?
    Może wypadałoby zapytac….

    + 22
    - 22
  • REKLAMA
    Hejtują, obrażają i sieją dezinformację. Armia trolli przejmuje Facebook’a w Chełmie.
    4 129
    Te wybory mogą przynieść zmiany w Chełmie. Zaskakujące sondaże.
    5 715
    Konferencja i nowa atrakcja turystyczna
    4 482
    Poznaj kandydatów do Rady Miasta Chełm
    2 920
    Premiera filmu o Dyrekcji
    1 123
    REKLAMA