REKLAMA
Stracili zwycięstwo w 90 minucie…
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

W meczu dwóch beniaminków padł remis 1:1. Po spotkaniu bardziej zadowoleni z punktu powinni być goście, którzy remis uratowali w 90 min. Gdyby Aleksiej Prytuliak wykorzystał rzut karny w 58 min., zapewne trzy punkty pozostałyby w Chełmie.

W zespole Chełmianki jest prawdziwy szpital. Do kontuzjowanych Michała Kobiałki i Damiana Kopruchy w ostatnim czasie dołączyli Jakub NiewęgłowskiMichał Maliszewski, a na rozgrzewce Przemysław Kwiatkowski. Jakby tego było mało, w 31 min. z powodu kontuzji boisko opuścił Paweł Jabkowski. Biorąc pod uwagę skład zespołu trenera Artura Bożyka na mecz z bardzo silnym beniaminkiem, Wólczanką Wólka Pełkińska, w szeregach którego gra wielu zawodników z przeszłością w I i II lidze, Chełmianka na pewno nie była faworytem tego spotkania. Przed meczem remis gospodarze wzięliby w ciemno. Po ostatnim gwizdku pozostał jednak niedosyt, bo choć Wólczanka miała swoje sytuacje podbramkowe, bliżsi wygranej byli piłkarze z Chełma.

Do momentu zejścia z boiska środkowego pomocnika, Jabkowskiego, spotkanie było wyrównane. W 15 min. groźnie z rzutu wolnego uderzył Mateusz Kompanicki, a dwie minuty później bliski szczęścia był Przemysław Banaszak, który po rzucie wolnym przejął piłkę w polu karnym i posłał ją tuż obok słupka. Goście w tym czasie stracili swojego czołowego gracza Mateusza Mianowanego, który z kontuzją udał się do szatni. W 25 min. pierwszą bramką sytuację stworzyła sobie Wólczanka. Prawą stroną uciekł Patryk Szewc, wpadł w pole karne, ale jego strzał pewnie obronił Damian Drzewiecki. Przyjezdni w pierwszych 45 minutach jeszcze raz zatrudnili chełmskiego golkipera. W doliczonym czasie gry z dystansu uderzał Kamil Hul, ale bramkarz Chełmianki był na posterunku.

Druga połowa była o wiele ciekawsza od pierwszej. Już w 46 min. po dośrodkowaniu z rzutu rożnego groźnie głową uderzał Kompanicki, lecz piłka o centymetry minęła prawy słupek bramki Wólczanki. W odpowiedzi w 51 min. goście mieli wyborną sytuację również po stałym fragmencie, w której Mateusz Podstolak strzelił głową, ale Drzewiecki fantastycznie obronił. Cztery minuty później chełmski bramkarz wybronił główkę Tomasza Walata. Z każdą minutą Chełmianka zaczęła przeważać. W 58 min. Banaszak zdecydował się na rajd z piłką w swoim stylu. Minął na szybkości przeciwnika, wbiegł w pole karne, a tam KrystianWrona zahaczył chełmskiego napastnika i sędzia podyktował jedenastkę. Niestety, Aleksiej Prytuliak przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką. Wreszcie w 66 min. gospodarze objęli prowadzenie. Klasę pokazał znów Banaszak. Urwał się z piłką i po indywidualnej akcji, mimo asysty trzech rywali, uderzył z 20 metrów nie do obrony. Chełmianka kontrolowała grę aż do 80 min. Wtedy to Banaszak dostał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną. W trakcie gry napił się wody, co jest niedozwolone i zgodnie z przepisami karane napomnieniem. Ten błąd spowodował, że Wólczanka ruszyła na osłabionych kadrowo gospodarzy, dążąc do remisu. W 90 min. prawą stroną na pełnej szybkości przedarł się Mateusz Kocur. Ograł dwóch chełmskich zawodników, wystawił piłkę na piąty metr do Wołodymira Korolskiego, który dopełnił formalności. W doliczonym czasie gry Kocur uderzył jeszcze z narożnika pola karnego, ale prosto w ręce Drzewieckiego. Z przebiegu meczu sprawiedliwy remis, choć przy odrobinie szczęścia trzy punkty mogły pozostać w Chełmie.

W kolejnym meczu Chełmianka na wyjeździe zmierzy się z Orlętami Radzyń Podlaski. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 9 września o 16.00.

ChKS CHEŁMIANKA – WÓLCZANKA WÓLKA PEŁKIŃSKA 1:1 (0:0)

1:0 – Banaszak (66)

1:1 – Korolski (90)

ChKS: Drzewiecki – Kowalczyk, Wołos, Chodziutko, D. Niewęgłowski, Kompanicki, Jabkowski (31 Kotowicz), Uliczny, Koszel (84 Budzyński), Prytuliak (79 Chariasz), Banaszak.

WÓLCZANKA: Smoleń – Kocur, Hul, Szewc, Walat, Przewoźnik, Pietluch (65 Czyrny), Gwóźdź (72 Wątróbski), Mianowany (22 Baran, 46 Korolski), Podstolak, Wrona.

Żółte kartki: BanaszakJabkowskiKowalczyk (C), HulWrona(W). Czerwona kartka: Banaszak (C) w 80 min. za dwie żółte kartki. Widzów: 400.

Źródło: chelmianka.pl

 

Komentarze

REKLAMA
REKLAMA