REKLAMA
Szokujące straty chełmskich spółek komunalnych. Miasto bez wiedzy o programach naprawczych
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Już płacimy drożej za wodę i odprowadzenie ścieków. Podrożały też miejsca na komunalnym cmentarzu. Przed nami podwyżka opłat za odbiór śmieci. Na dokładkę nikt nie remontuje dróg, a miasto coraz gorzej dba o miejską zieleń. Zapewne podwyżki czekają także lokatorów mieszkań komunalnych. Wszystkie te sprawy łączy jedno – drożejące usługi wykonywane są przez należące do miasta spółki komunalne. Mówiąc wprost za wszystkie te usługi odpowiada miejski samorząd. Niestety od lat robi to kiepsko. Koszty ponoszą wszyscy mieszkańcy naszego miasta.

REKLAMA

Spółki toną

W ciągu ostatnich 4 lat całkowity wynik finansowy chełmskich spółek radykalnie malał. Jeszcze w 2015 r był to zysk w wysokości prawie 400 tys. zł. W 2016 zostało tylko 8 tys. zł, Jednak w 2017 spółki przyniosły już stratę prawie 4, 2 mln zł. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez „Nasz Chełm” był to dopiero początek katastrofy. Cytując klasyka: „stanęliśmy na skraju przepaści i śmiało uczyniliśmy duży krok naprzód”. W ubiegłym roku strata chełmskich spółek komunalnych wyniosły aż około 13,7 mln zł.
Stowarzyszenie Inicjatywa Obywatelska Nasz Chełm 4 krotnie (w kwietniu i maju) zwracało się do urzędu miasta Chełm z prośbą o przedstawienie stanu finansów spółek komunalnych w postaci przychodów, kosztów i wyniku finansowego. Samorząd, tak samo jak za czasów Agaty Fisz, tak i teraz tłumaczy się wewnętrznymi rozporządzeniami. Tymczasem zgodnie z ustawą o rachunkowości (Dz. U. 1994 Nr 121 poz. 591 z poz.zm.), spółki miały obowiązek sporządzić te dane do 31 marca 2019 roku. Z pisma, jakie Stowarzyszenie otrzymało z UM (15 kwietnia 2019 r.) wynika jednak, że samorząd na roczne sprawozdania czeka jeszcze 25 dni.
Składając wnioski o udostępnienie informacji publicznej stowarzyszenie pytało także o opracowane i wdrażane w okresie styczeń – grudzień 2018 plany naprawcze spółek przynoszących straty. Z cytowanego wyżej pisma wynika tylko, że „w związku z powołaniem nowych składów zarządów spółek (…) Prezydent miasta „…w ramach nadzoru właścicielskiego nad spółkami komunalnymi zobowiązał nowych prezesów do podjęcia działań naprawczych…”. Niestety uzyskane informacje nie pozwalają na stwierdzenie, że w spółkach rzeczywiście rozpoczęła się realizacja jakichkolwiek przemyślanych i dobrze przygotowanych programów naprawczych. Co gorsza, odpowiedź świadczy jednoznacznie o tym, iż nowe władze miasta nie stworzyły nadal żadnych narzędzi stałego nadzoru nad swoimi firmami.


REKLAMA

Zaskakujący „lider”

Niedoścignionym rekordzistą w 2018 roku zostało Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej sp. z o.o. osiągając stratę w wysokości sięgającą prawie 6,6 mln zł. I niewątpliwie było to wielkie zaskoczenie dla mieszkańców Chełma. Przez lata akurat ta spółka regularnie przynosiła zysk. A jej szef był jednym z najlepiej zarabiającym wśród prezesów miejskich spółek. Z analizy przedstawionej przez Agatę fisz za III kwartał 2017 roku nie wynikało, że spółkę czekają takie problemy. W 2015 roku przyniosła przecież prawie pół miliona zysku, rok później było to już ponad pół miliona zł. W 2017 roku MPEC osiągnął wynik 490 tys. zł.
Wszyscy mamy prawo pytać: jak mogło do tego dojść? Gdzie była rada nadzorcza? Na czym polegał nadzór właścicielski samorządu i prezydent miasta Agaty Fisz? Czym zajmowali się radni z komisji gospodarki odpowiedzialni za pilnowanie majątku Chełmian?
Analizy i audyty zalecone przez Prezydenta Banaszka muszą odpowiedzą na te pytania. Taka sytuacja nie ma prawa pojawiać się w spółce komunalnej w żadnym cywilizowanym mieście w Polsce.

Pewniak

Drugie miejsce w rankingu wysokości strat poniesionych w 2018 roku zajęła spółka Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie sp. z o.o. Jej strata sięgnęła prawie 2,7 mln zł. Park Wodny był rekordzistą w 2017 roku. Wszyscy interesujący się miejską gospodarką obstawiali, że swój „sukces” powtórzy także w roku 2018. Tym bardziej, że spółka ostatni wynik dodatni zanotowała w roku 2015. Było to 100 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że wówczas nie działał jeszcze Park Wodny. Strata z 2016 roku to zaledwie tylko 530  tys. W roku 2017 strata Parku przekroczyła już jednak 2,25 mln zł. W 2018 roku odnotowano wspomniane wyżej 2,7 mln. zł. Rok do roku strata wzrosła o ponad 420 tys. zł.
Jak się wydaje jednoznacznie świadczy to o tym, że poza pomysłem budowy aquaparku, miasto nie miało żadnego pomysłu na działalność spółki. Na razie jest to obiekt nowy. Co będzie z kosztami jego utrzymania za kilka lat? Pozostaje mieć nadzieję, że odpowiedź na to pytanie zna nowy prezes spółki.

PUM nie zawodzi

Na trzecim stopniu podium w konkurencji „kto więcej straci” stanęło Przedsiębiorstwo Usług Mieszkaniowych sp. z o.o. z. także ta spółka poprawiła swoją „życiówkę”. Rok 2018 zamknęła rekordową w swojej historii stratą ponad 1,8 mln zł. To o ponad ćwierć miliona więcej niż rok wcześniej. Strata z 2017 roku wyniosła nieco ponad 1,5 mln zł. W latach poprzednich było tylko trochę lepiej -870 tys. w 2016 r. i -678 tys. zł w 2015.

Przypomnijmy dla porządku, jak wielkim zaskoczeniem była strata tej firmy w wysokości ponad 1 mln zł odnotowana w ostatnim kwartale 2017. Nawet Józef Kędzierawski, ówczesny dyrektor wydziału infrastruktury komunalnej UM Chełm, odpowiedzialny w urzędzie za spółki nie był w stanie wyjaśnić, co było tego przyczyną.

Poza podium

Niestety Chełmskie Linie Autobusowe sp. z o.o. w dalszym ciągu nie potrafiły sobie poradzić z ogromnymi trudnościami finansowymi, jakie dotykają tą spółkę od lat. W 2018 osiągnęły stratę wysokości ponad 1,6 mln zł. Tym samym dołożyły kolejne 300 tys. zł. do swojego osiągnięcia z roku 2017 – wysokość ówczesnej straty to ponad 1,3 mln zł. W 2016 spółka została dokapitalizowana przez UM. Dzięki czemu odnotowała stratę w wysokości „zaledwie” 674 tys. zł. Jednak w 2015 roku strata ta wynosiła ponad 1,1 mln zł.

Nieoczekiwane zmiany w górę i…

Miejskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych sp. z o.o. wyłamała się z ogólnego trendu chełmskich spółek komunalnych. W porównaniu do roku 2017 strata tej firmy spadła o blisko pół miliona zł. W roku 2018 wynosiła bowiem nieco ponad jeden milion zł podczas gdy rok wcześniej było to nieco ponad minus 1,5 mln zł. Pomimo tej poprawy spółka od lat tradycyjnie tkwi pod kreską. Jej straty wynosiły blisko 1,4 mln zł w roku 2016 i w ponad 1,3 mln zł w 2015.

… w dół

Rok 2018 całkowicie obnażył słabość Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sp. z o.o. Wieloletni lider i główny chełmski monopolista sięgnął dna wykazując stratę w wysokości -453 tys. zł. Spółka, której prezesi należeli do najlepiej zarabiających słabła przez kilka ostatnich lata. Poważnym sygnałem, (o czym pisaliśmy jako NCH w raporcie z przed roku) był przekraczający 1,1 mln zł spadek wyniku finansowego w roku 2017 (1,44 mln. zł) w porównaniu do roku 2016 (ok.2,55 mln. zł), był także słabszy od wyniku osiągniętego w roku 2015 – prawie 2,8 mln. zł.
MPGK sp. z o.o. wydaje się być najlepszym przykładem marnotrawstwa i nieudolności władz spółki i jej właściciela – samorządu miasta.

Nieźle ale i tak gorzej

Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami sp. z o.o. zamknęło rok 2018 zyskiem w wysokości 418 tys. zł. To wprawdzie wynik słabszy niż w 2017, ale o zaledwie tysiąc złotych (419 tys. zł.). Dynamika wzrostu wyniku finansowego z 2016 (110%) i 2017 (37%) została całkowicie wyhamowania w 2018 (- 0,2 %). Spółka niestety wpisuje się w trend spadkowy chełmskich spółek komunalnych. Mamy nadziej, że dotychczasowy prezes tej spółki, a obecnie prezes MPGK pokaże zdecydowanie więcej na nowym stanowisku niż w ostatnim roku rządów w PGO.

Odstaje od stawki

Chełmskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego sp. z o.o. to jedyna spółka wśród chełmskich spółek miejskich, którą można i trzeba pochwalić. W ostatnich 4 latach jej wynik finansowy rósł z roku na rok. Osiągając w 2018 solidny jak na tę firmę wynik 98 tys. zł. Dynamika wzrostu w poszczególnych latach kształtowała się następująco w 2016 (1 %) w 2017 (4%) i aż 18% w 2018 roku. Ta spółka to pozytywny ewenement na rynku chełmskich spółek miejskich. Mamy nadzieję że nowe władze miasta docenią ten fakt.

Idą ciężkie czasy

Jako Nasz Chełm mamy gorzką satysfakcję. Sygnalizowaliśmy problemy spółek komunalnych od ponad 4 lat. Nikt nam nie wierzył. Dzisiaj widać wyraźnie, że mieliśmy rację. Spodziewaliśmy się złej kondycji chełmskich spółek komunalnych. Przyznajemy jednak, że katastrofy z jaką mamy do czynienia nie przewidzieliśmy.
Łączna strata chełmskich spółek sięgnęła prawie 13,7 mln. zł. I jest to kwota szokująca. Już rok temu wydawało się, że straty –wynoszące prawie 4,14 mln. zł są olbrzymie. Ekipa związana z A. Fisz jednak nie zawiodła i na pożegnanie z magistratem i prezesowskim gabinetami dorzuciła kolejne 10 mln złotych więcej.
Olbrzymia – prawie 6,6 mln. zł strata MPEC jest o tyle zastanawiająca, że nic na nią nie wskazywało w oficjalnych raportach o sprawozdaniach. Spółka chwaliła się inwestycjami i nie wspominała o trudnościach.
Rozczarowaniem jest MPGK, wielki chełmski monopolista, który przyniósł blisko pół milionową stratę. Wydawało się, że tej akurat spółki nic nie może doprowadzić do strat. A jednak ludzie kontrolujący tę firmą tego cudu dokonali.
Nie „zawiodły” CLA i PUM. Spółki tradycyjnie już znacznie pogorszyły swoje wyniki finansowe.
Podtrzymujemy swoją opinię, którą już wielokrotnie dzieliliśmy się z mieszkańcami i władzami miasta. System nadzoru właścicielskiego nad spółkami miejskimi ze strony miejskiego samorządu nie istniał. Nic nam nie wiadomo o jakichkolwiek działaniach naprawczych ze strony rad nadzorczych spółek.
Mija już ponad pół roku od zmiany władz miasta. Mimo deklaracji przeprowadzenia audytów w spółkach komunalnych, nic takiego dotychczas nie nastąpiło. A przynajmniej do opinii publicznej takie informacje nie trafiły. Nowe władze miasta, nowi prezesi i rady nadzorcze muszą wziąć się do ciężkiej pracy i naprawić tonące spółki. Nie pozostaje nam nic innego jak trzymać za nich kciuki. Ponieważ jeżeli tego nie zrobią czekają nas naprawdę ciężkie czasy.

***

Wkrótce przedstawimy analizę stanu spółek miejskich po I kwartale roku 2019

Tagi
Napisz komentarz

Wysłanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu Publikowania Komentarzy na portalu chelmski.eu. Oświadczam, że jestem świadomy/a konsekwencji prawnych za jego naruszanie. Jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (Adres e-mail, adres IP) przez Wydawcę

  • Andrzej Sawa
    o 16:00

    Wiadukt poludniowy jest konieczny,kiedy to wiadomo – jak się da,ale dla układu komunikacyjnego Chełma jest konieczny.

    + 22
    - 22
  • marek
    o 10:14

    Sawa remonty! I jeszcze raz remonty. Wyremontujmy wreszcie to co jest. Później zajmiemy sie nowymi. Zostaw te ” fiszowskie majaczenia” o budowe wiaduktów itd , jak wszyscy jeżdzimy po dziurach a niektorzy jezcze po szutrowych czy polnych drogach w XXI wieku. Wyremontujmy w miecie to co jest z DK 12 na czele.
    A nie tylko „kwiatki do kożucha” czyli ronda , skrzyżowania itp. Jak było do tej pory.

    + 22
    - 22
  • REKLAMA
    Zacznijmy myśleć o miejskiej zieleni
    683
    Chełm Drop Festiwal Hip-hop – Dzień 1
    19 920
    Miasto wydało oświadczenie ws. DK12
    5 717
    Z ostatniej chwili! Budimex rezygnuje z przebudowy DK12
    6 552
    Prokuratura zajmie się miejskimi spółkami
    2 585
    REKLAMA