REKLAMA
„Ulga na start” to oszczędność, ale jest i haczyk
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Czy przedsiębiorcy z regionu korzystają z nowej „ulgi na start”? Nawet chętnie. Muszą jednak pamiętać, że sześć miesięcy oszczędności na składkach ubezpieczeniowych może mieć przykre konsekwencje.

„Ulga na start” to półroczne zwolnienie ze składek na ubezpieczenia społeczne, wprowadzone 30 kwietnia tzw. Konstytucją Biznesu. Nowy przedsiębiorca sam decyduje, czy chce z niej skorzystać. Warto przy tym pamiętać, że osoba, która nie płaci składek, nie otrzyma wielu świadczeń, takich jak zasiłek chorobowy, zasiłek macierzyński czy odszkodowanie za wypadek przy pracy. Nie oszczędza też w tym czasie na emeryturę, przez co będzie ona niższa. Zakład Ubezpieczeń Społecznych informuje o konsekwencjach osoby, które składają pierwsze dokumenty ubezpieczeniowe.


REKLAMA

Sporadycznie przedsiębiorcy decydują się wtedy na pełne ubezpieczenia społeczne. Większość liczy jednak na dobre zdrowie i wybiera bieżące oszczędności w postaci „ulgi na start” – relacjonują pracownicy ZUS.

Jakie jest zainteresowanie?

Korzystających z „ulgi na start” można zidentyfikować w bazach ZUS po kodzie ubezpieczenia – 0540. Z tego samego kodu korzystają również osoby, które wykonują tzw. wolny zawód, co utrudnia ustalenie dokładnej liczby osób, które wybrały ulgę w opłacaniu składek. Gołym okiem widać jednak, że w skali Oddziału ZUS w Biłgoraju ta grupa jest duża. Przez dwa miesiące po wprowadzeniu „ulgi na start” z tym kodem zgłosiło się 467 osób. Tymczasem w analogicznym okresie ubiegłego roku takich zgłoszeń było zaledwie 13. Można więc oszacować, że w biłgorajskim oddziale ZUS do końca czerwca ponad czterystu przedsiębiorców zdecydowało się na „ulgę na start”.

Kto ma prawo do ulgi?

Dotyczy przedsiębiorców, którzy zakładają pierwszą w życiu firmę. Z „ulgi na start” skorzystają również osoby, które rozpoczynają kolejną działalność gospodarczą, ale tylko jeśli poprzednią firmę zamknęły lub zawiesiły co najmniej 60 miesięcy kalendarzowych wcześniej. Ważne jest też, by nie świadczyć działalności na rzecz swojego byłego pracodawcy.

Po zakończeniu „ulgi na start” przedsiębiorca może przez kolejne 24 miesiące opłacać składki na ubezpieczenia społeczne w preferencyjnej wysokości. Niższe składki oznaczają w tym przypadku odpowiednio niższe zasiłki, rentę i emeryturę.

Bez rejestracji

Konstytucja Biznesu umożliwiła także prowadzenie działalności bez rejestracji czyli bez wpisywania do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Ale dotyczy to tylko osób, których przychody w żadnym miesiącu nie przekraczają połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Osoba prowadząca taką działalność nie płaci w ogóle składek, więc nie ma szans na żadne świadczenia z ZUS. Nie opłaca też ubezpieczenia zdrowotnego, więc nie korzysta z bezpłatnej opieki medycznej.

Napisz komentarz

Wysłanie komentarza jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu Publikowania Komentarzy na portalu chelmski.eu. Oświadczam, że jestem świadomy/a konsekwencji prawnych za jego naruszanie. Jednocześnie wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (Adres e-mail, adres IP) przez Wydawcę

REKLAMA
Wigilia chełmian
423
Budżetowe konsultacje
389
Minister Brudziński w Chełmie
780
Jest nowy skarbnik miasta
4 439
Trwa druga sesja Rady Miasta
1 204
REKLAMA