REKLAMA
Utrudnienia dla głosujących za granicą
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Jeszcze rok temu minister spraw zagranicznych Rumunii Teodor Malescanu podał się do dymisji w związku z problemami, jakie mieli Rumuni z głosowaniem w wyborach prezydenckich za granicą. Czy na podobny ruch zdecyduje się szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna? Wątpliwe. Pewnym jest, że wielu Polaków, w tym także chełmianie, będą mieli problem z oddaniem swojego głosu.

Reklama

Komplikacje w związku z głosowaniem zbliżają się nieuchronnie. Problem potęguje nieuzasadniona likwidacja komisji wyborczych, często w tych miejscach, gdzie mieszka bardzo dużo Polaków. Zrezygnowano także z punktów wyborczych, które były zlokalizowane w placówkach, w których Polacy oddawali głos od wielu lat. – Ministerstwo Spraw Zagranicznych gra komisjami wyborczymi. Komisje zostały zlikwidowane albo zmieniono ich adresy, bez żadnej konsultacji i zapytania – komentuje chełmska posłanka PiS Beata Mazurek.

Utrudnienia w głosowaniu czekają chełmian w irlandzkim Limerick, gdzie mieszka nawet do 10 tysięcy Polaków. – Jeżeli zechcę oddać swój głos muszę przejechać ponad sto kilometrów do Cork – komentuje Jadwiga, która opuściła Chełm osiem lat temu. Do kontrowersji doszło także w Melbourne, gdzie po wielu latach przeniesiono lokalizację lokalu wyborczego. – Dotychczas głosowaliśmy w Rowville, gdzie mieszka kilkanaście tysięcy Polaków. Teraz będziemy musieli wybrać się do Oakleigh, tam Polonia jest o wiele mniejsza– dodaje chełmianin Krzysztof, który do Australii przeniósł się cztery lata temu.

Alarmujące sygnały spływają także od chełmian, którzy zdecydowali się na ułożenie życia w Niemczech. – Mieszkam w Dortmundzie od trzech lat, ale aby zagłosować muszę się wybrać się do Dusseldorfu albo Kolonii. To ponad sto kilometrów – komentuje Piotr.

W wyborach najprawdopodobniej nie weźmie udziału Maria, która do Londynu przyjechała parę tygodni temu. – Do głosowania nie zachęcają poczynania władz, a to od nich zależą wszystkie procedury. Przeciętnemu emigrantowi nie chce się „tłuc” przez całe miasto autobusem, żeby postawić krzyżyk, którego polskie komisje i tak uczciwie nie policzą – dodaje.

Jak na razie nic nie wskazuje na to, że MSZ zdecyduje się na  utworzenie dodatkowych komisji wyborczych. W imieniu Polonii głównie interweniował poseł PiS – Adam Kwiatkowski. Szczególne zaangażowanie partii Jarosława Kaczyńskiego nikogo nie dziwi, bowiem to właśnie za granicą opozycja otrzymywała najlepszy wynik.

Przypominamy, że najbliższe wybory prezydenckie, będą pierwszymi, w których będzie można zagłosować listownie. Termin złożenia wniosków mija w poniedziałek 27 kwietnia. Więcej o procedurach dowiesz się tutaj.  

Chcesz zagłosować za granicą? Tutaj wykaz obwodów i adres siedzib. 

Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Katastrofa w jeziorze Glinki
Katastrofa w jeziorze Glinki
Ścieki z Chełma pomogą w walce z pandemią
Premier Morawiecki w Chełmie rozdawał czeki
Premier Morawiecki w Chełmie rozdawał czeki
Na kogo głosowali chełmianie
Budżet obywatelski po chełmsku – czekamy na projekty
Budżet obywatelski po chełmsku – czekamy na projekty
REKLAMA