REKLAMA
Zarabiamy poniżej średniej krajowej
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Chełm i miasta regionu poniżej średniej krajowej. Najwięcej zarabia się w Jastrzębiu-Zdroju, Warszawie i Jaworznie, a statystycznie najmniejsze wynagrodzenia otrzymują pracujący w Grudziądzu, Piotrkowie Trybunalskim i Tarnobrzegu.

Reklama

REKLAMA

Dane za 2018 r. obejmujące 66 miast na prawach powiatu, czyli m.in. dawne stolice województw oraz miasta powyżej 100 tys. mieszkańców, opublikował Główny Urząd Statystyczny.
Położone w woj. śląskim Jastrzębie-Zdrój, z kwotą przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w wysokości 8 121 zł, kolejny raz znalazło się na czele miast na prawach powiatu, w których zarabia się najlepiej.
Kwota przeciętnych zarobków w tym mieście stanowi 168 proc. średniej krajowej, wynoszącej 4 835 złotych. Ponadto z danych GUS wynika, że przeciętne wynagrodzenie w Jastrzębiu-Zdroju rosło w minionym roku niemal pięć razy szybciej niż średnia krajowa. Różnica w porównaniu z 2017 r. w kraju wyniosła bowiem 307 zł, a w Jastrzębiu – 1 511 złotych.
Na drugim miejscu wśród miast znalazła się Warszawa, w której statystyczne wynagrodzenie to 6 433 zł i jednocześnie 133 proc. średniej krajowej. Trzecie miejsce – z kwotą średniego wynagrodzenia na poziomie 5 848 zł, czyli 121 proc. średniej krajowej – zajęła inna, obok lidera, śląska miejscowość – Jaworzno. Miasto wyprzedziło tym samym Płock, gdzie przeciętne wynagrodzenie było równe 5 705 zł, co daje 118 proc. średniej pensji w Polsce.
Jak wynika z zestawienia GUS, na stosunkowo dobre zarobki można liczyć pracując także w: Sopocie (5701 zł), Katowicach (5 699 zł) i Gdańsku (5 642 zł). W pierwszej dziesiątce zestawienia wynagrodzeń znalazły się ponadto: Gliwice (5 451 zł), Dąbrowa Górnicza (5 451 zł) oraz Kraków (5 368 zł).

***

Natomiast najniższe średnie wynagrodzenie w grupie miast na prawach powiatu odnotowano w Grudziądzu. Przeciętna pensja w tym mieście to 3 743 zł, co stanowi 77 proc. średniej krajowej.

Na podobnym poziomie kształtowały się zarobki mieszkańców: Piotrkowa Trybunalskiego (3 765 zł), Tarnobrzega (3 808 zł), Przemyśla (3 828 zł) i Nowego Sącza (3 861 zł). Poniżej średniej pensji na poziomie 4000 brutto byli też pracownicy z: Krosna, Białej Podlaskiej (3 913,47), Świętochłowic, Skierniewic i Chełma (3 976,28). Nie lepiej wygląda sytuacja w innych miastach naszego regionu, łącznie ze stolicą województwa Lublinem, gdzie średnie zarobki w 2018 roku wyniosły 4 708,40 zł. Dla przykładu jeszcze Zamość ze stawką 4 244,03 zł.

***

Wśród powiatów najlepsza sytuacja pod względem zarobków była w powiecie lubińskim (woj. dolnośląskie), gdzie przeciętne uposażenia wyniosły 7 915 zł, co daje 164 proc. średniej krajowej. To niemal 2,5-razy więcej niż w powiecie kępińskim w woj. wielkopolskim, gdzie odnotowano najniższe przeciętne wynagrodzenia w kraju. Przeciętne zarobki w wysokości 3 183 zł przełożyły się na 66 proc. średniej krajowej.

Wśród powiatów Lubelszczyzny wyraźnie pod względem zarobków wyróżnia się jedynie powiat łęczyński, gdzie statystyczne wynagrodzenie sięgnęło rok temu 5 772,29 zł. W pozostałych stawki wynagrodzeń nie powalają: chełmski – 3 648,16 zł; włodawski – 3 658,82 zł; krasnostawski – 3 862,53 zł.

***

Dane o wynagrodzeniach GUS podaje w ujęciu brutto, łącznie z zaliczkami na poczet podatku dochodowego od osób fizycznych oraz ze składkami na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i chorobowe), płaconymi przez ubezpieczonego pracownika. Podane kwoty nie obejmują podmiotów gospodarczych, w których pracuje do dziewięciu osób.

Źródło: GUS, kurier.pap.pl

Napisz komentarz
  • @chelmianka
    Nie do końca to są bzdury. Średnią windują zarobki służb mundurowych. Np chełmska Straż Graniczna jest bodajże największym tego typu oddziałem w kraju i ochrania najdłuższy odcinek w Polsce granicy zewnętrznej UE. Jest jeszcze przecież wojsko, policja, straż pożarna etc. Nazbiera się jeszcze. Mundurowych ci u nas sporo. Reszta ludu to mizeria…

  • Prokurator Robert Scurvy

    Na legendzie do grafiki jest błąd. W panstwie pis nawet Gus nie potrafi opisac prawdy zgodnie z logika.

  • co to za bzdury!? zarobki 3.976,28 zł to dla mnie marzenie, od dawna zarabiam najniższą krajową i nie zanosi się na poprawę, prywaciarz uważa że pracownik to same straty, rynek pracy w Chełmie jest taki, że nie można z niej zrezygnować ot tak sobie, lepiej zarabiać netto 1633 zł niż nie mieć nic.

  • Ciekawe jakby to wyglądało biorąc pod uwagę koszty utrzymania,czyli realną siłę nabywczą.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    Liderzy inwestycji. Chełm idzie w górę
    1 108
    PFR tworzy w Chełmie nowe miejsca pracy
    2 597
    Kolejowa w remoncie
    432
    Wakacyjna Trasa Dwójki w Chełmie!
    82 604
    Galeria się zapełnia
    2 689
    REKLAMA