REKLAMA
Zniszczyli mu samochód, bo nie zjechał im z drogi
FacebookTwitterGoogle+EmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Przebili opony, powybijali reflektory, wyrwali rejestrację oraz antenę CB. Wszystko dlatego, że jadąc jadąc do sklepu po alkohol, kierowca nie zjechał im z drogi.

54-letni mieszkaniec gm. Trawniki zgłosił na policję, że nieznani sprawcy, z nieznanych mu powodów w Krychowie zniszczyli jego samochód marki Peugeot. Straty oszacował na kwotę 3 tys. złotych. Powybijali mu reflektory, wyrwali ramkę rejestracyjną, antenę CB radia i przebili opony.

Na miejsce dyżurny skierował policjantów z Komisariatu Policji w Urszulinie, którzy po przejrzeniu monitoringu wytypowali sprawców. Okazali się nimi 46 i 28 letni mieszkańcy gm. Hańsk – informuje włodawska policja.

46 – latek w chwili zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Policjantom powiedział, że nie to on jest sprawcą, ale za zniszczenie zapłaci. Wie, że samochód zniszczono, bo tamten kierowca przejechał dziecko na pasach, ale nie powie, kto to zrobił.

Sprawdzenie tej wersji zdarzenia okazało się nieprawdą, a policjanci ustalili kolejnego sprawcę, którym okazał się 28-latek z gminy Hańsk. Miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i również trafił do policyjnego aresztu.

Bo musieli zjechać na pobocze

Po wytrzeźwieniu obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty zniszczenia mienia. Przyznali się do popełnienia tego czynu. Tłumaczyli, że gdy jechali samochodem po alkohol do Hańska jadący z przeciwnego kierunku kierujący nie zjechał im z drogi, dlatego oni zmuszeni byli zjechać na pobocze. To ich bardzo zdenerwowało i gdy wrócili ze sklepu, na widok zaparkowanego pojazdu postanowili go zniszczyć.

Za zniszczenie mienia grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności. Na poczet grożącej kary od 46-latka – inicjatora zajścia zatrzymano mienie w wysokości 1500 złotych.

Komentarze

REKLAMA
REKLAMA