REKLAMA
,
„Czas zwolnień i ograniczeń etatowych w II LO” | rozmowa z Martą Klasurą
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Jesteśmy przed trudnym okresem, jakim jest czas zwolnień i ograniczeń etatowych. To jest nasz główny problem – mówi Marta Klasura, Dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Chełmie w rozmowie z naszym portalem.

Reklama

Mateusz Grzeszczuk: Nasuwa mi się pewne pytanie, nie tyle z punktu dziennikarskiego, ale jako absolwent tej szkoły. Wizerunek „drugiego”, z  którego wyszedłem, a ten, który jest teraz, nieco się zmienił. Wpłynęły na to artykuły prasowe, komentarze rodziców, nauczycieli. Sam dostałem wiele wiadomości. Jaki według Pani jest dziś wizerunek „Dreszera”?

Marta Klasura: Trudno mi mówić o wizerunku bo w tym miejscu jestem i siedzę, więc myślę, że nie będzie obiektywny. Szkoła działa prężnie, ma swoje wzloty i upadki, raz jest lepiej, a raz gorzej. Pierwszy miesiąc mojej pracy to jednak burzliwy okres, aby pewne sprawy wyprostować, wygładzić, aby wszystko grało jak należy.

Porównując z innymi szkołami, wydaje mi się, że „drugie” ma problem z wywlekaniem, „praniem brudów” poza szkołą. Czy bolączką szkoły jest to, że środowiska wychodzą poza mury szkoły, zamiast usiąść przy jednym stole i porozmawiać?

Jesteśmy przed trudnym okresem, jakim jest czas zwolnień i ograniczeń etatowych. To jest nasz główny problem. Myślę, że rozmowa to trochę za mało, bo będą ciecia etatów, redukcje w obsadzie pracowników pedagogicznych. To nieuniknione. W zeszłym roku odeszło od nas dziewięć klas trzecich, przyjęliśmy sześć klas pierwszych, więc suma summarum nie wychodzi  tyle godzin ile w ubiegłym roku. Tak naprawdę odszedł od nas tylko jeden nauczyciel, więc nie mamy tyle etatów, żeby wszystkich zatrzymać. Przed nami kolejny nabór, planujemy sześć klas pierwszych, ale to na zasadzie wymiany pokoleń. Chociaż też nie do końca, bo w tym momencie mamy siedem trzecich klas, czyli znów jedna klasa mniej. Redukcje na pewno będą, każdy broni się jak potrafi, niekoniecznie patrząc na wizerunek szkoły. Każdy chce za wszelką cenę po prostu zostać.

Odszedł jeden nauczyciel i sprawa dotyczy Pani Lidii Dubaj?

Pani Dubaj odeszła w tym roku kalendarzowym na własną prośbę, za porozumieniem stron. Tak chciała, z dnia na dzień.  Zaskoczyła nas swoją decyzją.

Rodziców to także zaskoczyło, prosili też w tej sprawie o interwencję.

Myślę, że było to zaskoczenie dla wszystkich. Pani Dubaj stwierdziła, że musi w pewnym momencie odciąć się, odejść na emeryturę. Wybrała akurat taki moment i czas. Przykro nam, że nie udało się chociaż dokończyć roku szkolnego, czy chociaż współpracę z klasami maturalnymi. Zdrowie jest jednak ważniejsze.

Całkiem niedawno sporo zamieszania towarzyszyło odejściu nauczyciela biologii – Pani Lidii Dubaj. Do rodziców czasami docierają także sprzeczne sygnały. Czy II LO ma już wypracowaną koncepcję kontaktu z rodzicami, którzy wahają się nad posłaniem do „Dreszera” swoich dzieci?

 Błędnie Pan interpretuje sytuację: nie było zamieszania tylko zaskoczenie decyzją pani Dubaj. II LO od lat oferuje doskonałe przygotowanie do egzaminu maturalnego. Kolejne roczniki młodzieży również będą zadowolone.

 Jak ostatecznie rozwiązała się sprawa w związku z planowanym odejściem Pani Lidii Dubaj?

Odejście pani Dubaj na emeryturę nie było planowane. Zostałam poinformowana dosłownie z dnia na dzień. Godziny biologii przejął drugi nauczyciel(biolog) zatrudniony w naszej szkole. Wspomniany biolog jednak zachorował i od ferii przebywa na urlopie na poratowanie zdrowia. Został się zatrudniony nowy nauczyciel, który parę lat temu pracował już w naszej szkole. Zajęcia odbywają się zgodnie z planem, odbywają się również zajęcia przygotowujące do egzaminu maturalnego.

Chciałbym również zapytać o jeden artykuł prasowy z chełmskiego tygodnika, w którym oskarżano pracownika o wynoszenie dokumentów ze szkoły. Musiały wiedzieć o tym tylko władze szkoły. Skąd więc wyszedł sygnał do prasy?

Oczywiście osoby zainteresowane wiedziały o sprawie…

..ale przepraszam, że przerwę. Tygodnik postawił tezę „wynosiła dokumenty ze szkoły”. To już duże oskarżenie z którym mógłby pracownik pójść do sądu.

Sprawa jest w sądzie. Sąd to rozstrzygnie.

Jak wygląda dzisiaj działalność uczniów w II LO?

Samorząd Uczniowski działa prężnie i tydzień w tydzień przeprowadzają akcje, działa multimedialna grupa Dreshwood, obsługująca imprezy. Robi zdjęcia, wideo i zajmuje się promocją szkoły. Dalej kontynuujemy tradycje z Dreszerczykiem. Mamy media społecznościowe, blog szkolny, gdzie staramy się na bieżąco wprowadzać informacje. Prężnie działa chór szkolny, gdzie następuje wymiana pokoleń. Opiekun – Pan Olejniczak świetnie sprawdza się w swojej roli  i odnosi sukcesy.

Dziękuję serdecznie za rozmowę.

Napisz komentarz
  • PROSZĘ POPRAWIĆ BŁĘDY – NIE Marta Klaura, TYLKO KLASURA.

  • Kiedy przychodzi nowy dyrektor to wiadomo, że nie będzie w stanie odpowiadać za to, co zastanie po poprzedniej władzy. Wina w (nie)dogadywaniu się, raczej nie leży po stronie dyrektora, lecz nauczycieli, którzy nie chcą współpracować. Z własnego doświadczenia wiem, że Pani Klasura zawsze robiła wszystko, aby dogadać się z uczniami i jeszcze zanim została dyrektorem, ciężko pracowała na dobrą reputację szkoły. Mam nadzieję, że w końcu większość negatywnie wypowiadających się na jej temat to zauważy.

  • Pan „redaktor” ma duże problemy z prawidłowym formułowaniem pytań. Zenada,

  • Pani Marto, trzymam kciuki ze sie wszystko wyprostuje i bedzie mniej przeciwnosci losu. Szczerze wierze, ze Pani pomyslowosc i zaangazowanie dadza obfite plony.
    Pozdrawiam goraco!

    Wywiad troche tendecyjny. Odnislam wrazenie jakby autor bardziej atakowal niz opisywal sytuacje szkoly. Nastepnym razem miloby bylo przeczytac artykul w chelmskiej prasie, ktory wspiera nowa dyrekcje, a nie wyciaga wszystkie brudy.

  • Absolwentka II LO

    Cały bałagan poprzednich lat spadł na ramiona Pani Klasury. O obecny stan szkoły należy winić poprzednią dyrekcję, która wcale nie była „dla uczniów” a zależało jej tylko na zatuszowaniu pewnych spraw i promocję szkoły. Jako absolwentka bardzo się ucieszyłam, że dyrektorem została Pani Klasura. Z nią zawsze mogliśmy porozmawiać, podzielić się spostrzeżeniami na temat szkoły. Pani Klasura ma bardzo dobry kontakt z uczniami, a to chyba najważniejsza cecha jaką powinien posiadać dyrektor szkoły.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    REKLAMA