REKLAMA
,
Pracownicy służby zdrowia chcą płac minimalnych. „Aby nie wychodzić na ulice po 50 zł”
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Przedstawiciele dziewięciu związków zawodowych służby zdrowia wysłali do premier Beaty Szydło list otwarty. Chcą doprowadzić do rozwiązania problemów, jakim jest brak sprawiedliwego systemu wynagradzania. – Aby nie wychodzić za każdym razem na ulice po 50 zł – komentuje chełmianka Lucyna Dargiewicz.

Reklama

– Jesteśmy za tym aby wszystkie problemy służby zdrowia rozwiązać za pomocą ustawy, chcemy aby pracownicy ochrony zdrowia byli traktowani jak inne służby – straż, policja czy sądownictwo. Pracujemy z człowiekiem chorym, więc powinniśmy mieć ustalone pobory i zasady wynagrodzeń – wyjaśnia Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych

Jest to jeszcze spuścizna PRL, gdy opiekę zdrowotną traktowano jako gorszy, bo nieprodukcyjny dział gospodarki, a jej pracowników jako osoby będące „na utrzymaniu” społeczeństwa. Sytuacji tej nie zmieniła reforma z roku 1999. Zapowiadano urynkowienie ochrony zdrowia, ale jest ono jedynie fragmentaryczne i wybiórcza. Wynagrodzenia pracowników służby zdrowia nie mają rynkowej wartości, bo ceny za refundowane świadczenia zdrowotne też nie są rynkowe, ale ustalane są arbitralnie i dowolnie przez państwowego płatnika. W ogromnej większości są one zaniżone w stosunku do rzeczywistych kosztów. – Dyrektorzy placówek medycznych, aby nie dopuścić do ich upadku, redukują maksymalnie koszty osobowe, bo na nie głównie mają wpływ. Zaniżane są normy zatrudnienia i wynagrodzenia pracowników. W Polsce publiczna ochrona zdrowia funkcjonuje tylko „dzięki” wyzyskowi ekonomicznemu swoich pracowników – czytamy w oświadczeniu.

Pensja minimalna dla pielęgniarek i położnych 

Związki zawodowe oczekują uzgodnienia wspólnych postulatów płacowych oraz sposobu, w jaki postulaty płacowe mają być realizowane. Chcą także aby zachowały swoją realną wartość, bez potrzeby organizowania kolejnych wielkich, ogólnopolskich strajków aby je rewaloryzować. – Ustalono, że powinny być ustalone minimalne wartości płacy zasadniczej, jaka powinna przysługiwać w danym zawodzie (przy uwzględnieniu stopnia wykształcenia i specjalizacji). Wartości te powinny być odniesione do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce – komentują w oświadczeniu.

Jak komentuje Dargiewicz, związki zawodowe wyraziły także poparcie dla inicjatywy ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła, który wiele razy zapowiadał przygotowanie takiej ustawy. Działania, które związki zawodowe podjęły, stanowią w istocie odciążenie ministerstwa zdrowia od pracy polegającej na porozumieniu się poszczególnych zawodów medycznych co do proporcji płac. – Liczymy, że teraz minister zdrowia poprze nas przy naradzie, jaka odbędzie się – mamy nadzieję – na posiedzeniu Rady Ministrów – informuje przewodnicząca OZZPiP.

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Jutro radni uchwalą budżet
AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
Budżet (coraz mniej) obywatelski
Budżet (coraz mniej) Obywatelski
Rośnie dług Chełma
Rośnie dług Chełma
Ostrożnie na Obłońskiej!
Ostrożnie na Obłońskiej!
Katastrofa dopiero przed nami?
Katastrofa dopiero przed nami?
REKLAMA