REKLAMA
,
„Przez plany PKP upadnie Cementownia Chełm?”
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Zarządca infrastruktury z grupy PKP jest na najlepszej drodze do doprowadzenia do upadłości takich zakładów jak cementownia Rejowiec i cementownia Chełm – czytamy w Centrum Zrównoważonego Rozwoju.

Reklama

PKP Polskie Koleje Państwowe przyjęły program zamknięć torowych na 2017 rok. – Równolegle ogłaszane są kolejne przetargi na prace torowe, które obejmują zamknięcia ruchu na liniach jednotorowych, które nie są ujęte w tym harmonogramie – czytamy w CZTŻ. Szczyt liczby inwestycji, zamknięć i uciążliwości ma nastąpić w latach 2019 – 2022.

Jak pisze Stanisław Biega, przez tego typu działania PKP PLK, Polska nie będzie mogła w stanie zareagować na zagrożenie, przerzutem wojsk koleją np. do krajów nadbałtyckich. Spowodować to ma chociażby modernizacja i jednocześnie zamknięcie odcinków Siedlce – Białystok, czy trasy Ostrołęka – Łapy. Sprawa jest o tyle poważna, że polscy politycy stale mówią o obecności wschodniej flanki NATO w tym regionie kraju.

Ogromne straty finansowe

Centrum Zrównoważonego Rozwoju podaje również, że spółka jest na najlepszej drodze do doprowadzenia gigantycznych strat dla dużych zakładów przemysłowych. Przykładowo Bogdanka musi wyprawić dziesięć pociągów z węglem, każdy po 40 wagonów. Obecnie od stacji Jaszczów jej pociągi prowadzone są lokomotywami elektrycznymi w stronę Dęblina. PKP PLK ma zamknac szlak na około cztery lata, więc spółka musi dostarczyć węgiel jedyną trasą objazdową przez Stalową Wolę. Przez to trasa wydłuży się o 220 km. Jak wyliczył CZR, roczny koszt transportu węgla dla Bogdanki, może wzrosnąć o astronomiczną kwotę 410-530 mln złotych.

„Będziemy obserwować PKP”

Z usług kolei korzysta także chełmska cementownia, która wyprawia w ciągu doby około dwa pociągi. Jak komentuje dziennikarz Stanisław Biega, przewozy dotyka tutaj ten sam problem, co w przypadku węgla. Koniecznym ma być także pozyskanie lokomotyw spalinowych, a podniesienie kosztów o setki miliony złotych nie są jednak jedyną bolączką.

Przez modernizacje i zamknięcie torów w całym regionie [dokładne dane tutaj] (np. trasy Zwierzyniec- Stalowa Wola Rozwadów), kopalnia w Bogdance oraz cementownia w Chełmie i Rejowcu nie będą miały jak dostarczyć produktów. Jak jednak przyznaje Izabella Rokicka, Dyrektor Komunikacji i Public Affairs „CEMEX”, przedstawiciele firmy nie mają w zwyczaju komentowania planów biznesowych i inwestycyjnych innych spółek. – Temat ten dotyczy strategii PKP, która nie była nam przedstawiana, czy też z nami konsultowana. Mogę jednak potwierdzić, iż trasa ma dla nas znacznie i że bacznie będziemy obserwować plany PKP PLK w przyszłości – dodaje.

PKP odpowiada na zarzuty

Co myślą o tych doniesieniach przedstawiciele kolei? Jak zostaliśmy poinformowani, PKP PLK, bierze pod uwagę interesy wszystkich stron, zarówno interesariuszy i instytucji, na które wpływ mają prace modernizacyjne, rewitalizacyjne i remonty. Wszyscy przewoźnicy mają być z góry powiadamiani o organizacji ruchu, podobnie duże zakłady przemysłowe otrzymują informacje o zmianach w zakresie transportu kolejowego. – Prace służące rozwojowi transportu nie doprowadzą do upadłości takich zakładów jak Lubelski Węgiel Bogdanka, cementownia Rejowiec i cementownia Chełm. Po pracach obsługa tych ośrodków będzie lepsza. PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. maksymalnie ograniczają utrudnia dla pasażerów i przewoźników towarowych – tym samym dla ich klientów. Planowane i realizowane w porozumieniu z regionami prace maja ułatwiać rozwój przemysłu i wykorzystanie transportu kolejowego – komentuje Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Inwestycje, które przeprowadzi przewoźnik mają na celu poprawę warunków przewozowych zarówno dla przewozów towarowych jak i pasażerskich:  poprawa jakości w przewozach pasażerskich, poprawa przepustowości w obrębie aglomeracji i w dojazdach do nich, łatwiejsza wymiana gospodarcza, a przede wszystkim poprawa warunków dla transportu towarowego. Jak komentuje Siemieniec, trudno też zgodzić się z uwagami autora materiału prasowego. Nieprawda ma być, że od stycznia 2017 roku. PLK  ma wstrzymać ruch na trasie na 120 km odcinku ( Pilawa – Dęblin – Lublin) na 4 lata” oraz, że prace torowe na odcinku Sadowne – Czyżew, nie zaczną się zanim, nie zakończy się remont tras objazdowych, co ma nastąpić do końca 2017 roku. PLK nie ma zamiaru wycofywać się z planów całkowitego zamknięcia na 4 lata, ruchu pasażerskiego na linii Warszawa – Białystok. – Prawdą jest to, że PLK nigdy nie miała takich planów, a ustalone zamknięcie linii było po rozmowach i akceptacji władz województwa. Prawdą również jest, że trasa Pilawa – Lublin zamknięty zostanie od kwietnia 2017r. na 18 miesięcy, przy czym po odcinkach Pilawa – Garwolin i Dęblin- Puławy Azoty, ruch odbywać się będzie jednotorowo, głównie z przeznaczeniem na ruch pociągów towarów. Również prace torowe na odcinku Sadowne – Czyżew, nie spowodują wstrzymania ruchu, ale zostanie on poprowadzony jednotorowo.

Źródło: http://www.czt.org.pl/

Fot. Cemex.pl

Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Budżet (coraz mniej) obywatelski
Budżet (coraz mniej) Obywatelski
Rośnie dług Chełma
Rośnie dług Chełma
Ostrożnie na Obłońskiej!
Ostrożnie na Obłońskiej!
Katastrofa dopiero przed nami?
Katastrofa dopiero przed nami?
Wyboista droga do sprzedaży MPEC
Wyboista droga do sprzedaży MPEC
REKLAMA