REKLAMA
,
Bagnom Poleskiego Parku Narodowego zagraża nowa kopalnia
Bagnom Poleskiego Parku Narodowego zagraża nowa kopalnia
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Działania australijskiej spółki Balamara, która chce uruchomić  kopalnię węgla w sąsiedztwie Poleskiego Parku Narodowego, zdają się nabierać tempa. Projektowi sprzeciwiają się ekolodzy. Grupa ekspertów z Centrum Ochrony Mokradeł zebrała wiedzę o różnorodności biologicznej torfowisk parku i jego okolic. Oceniła też potencjalne szkody, jakie środowisku może przynieść budowa kopalni.

Reklama

Zdaniem badaczy, podmokłym terenom Poleskiego Parku Narodowego zagraża nowa kopalnia. Zagrożone zniszczeniem są bagna objęte największą możliwą ochroną prawną. Zasiedlają je przecież bardzo rzadkie gatunki roślin i zwierząt. Wydobycie węgla na tym obszarze jest sprzeczne z powszechnie uznaną koniecznością ograniczania skutków zmian klimatycznych. Także ze względu na rolę zagrożonych mokradeł w bilansie gazów cieplarnianych i lokalnym obiegu wody.

Węgiel tutaj jest

W granicach i w otoczeniu Poleskiego Parku Narodowego, chroniącego m.in. dobrze zachowane obszary mokradeł, znajdują się bogate złoża węgla kamiennego. Od lat 70. XX w. funkcjonuje tu kopalnia Bogdanka. Kolejny inwestor, australijska spółka Balamara, jest o krok od uzyskania decyzji środowiskowej na budowę kolejnej kopalni. Ma ona powstać w gminie Hańsk.
Wydobycie ma być prowadzone obok parku narodowego. Chroni on m.in. dwa torfowiska zachowane stanie zbliżonym do naturalnego – Bagno Bubnów i Bagno Staw. Bagno Bubnów i Ostoja Poleska to obszary Natura 2000 chronione prawem Unii Europejskiej. Z tego powodu wydanie zezwolenia na wydobycie tutaj węgla musi przeprowadzić kompleksowa ocena oddziaływania na środowisko. Jej brak to naruszenie prawa unijnego.

Kopalnia to wyrok na środowisko

Eksperci z Centrum Ochrony Mokradeł, we współpracy z organizacją Wetlands International, przygotowali raport poświęcony przyrodzie obszaru zagrożonego przez planowaną kopalnię. Oszacowali kierunek i skalę potencjalnych zmian tamtejszych ekosystemów.
W granicach koncesji poszukiwawczej spółki Balamara znajduje się aż 14 obszarów objętych różną formą ochrony. Oprócz parku narodowego są to m.in. transgraniczny rezerwat biosfery UNESCO i obszary europejskiej sieci Natura 2000. Cały park narodowy ma status obszaru wodno-błotnego o międzynarodowym znaczeniu. Chroni go Konwencja Ramsarska.

Pamiętajmy, że naturalne mokradła to w Europie prawdziwy ewenement! W PPN występuje 112 chronionych gatunków roślin i 180 chronionych gatunków zwierząt, głównie ptaków. “Flagowym” gatunkiem Polesia jest wodniczka, niewielki ptak wędrowny zagrożony w skali globalnej. Szacuje się, że na świecie żyje tylko 20 tys. osobników, z czego 4% z nich na Bagnie Bubnów. Dokładnie w granicach koncesji poszukiwawczej uzyskanej przez Balamarę.

Działalność kopalni oznacza ciągłe wypompowywanie wód podziemnych, co skutkuje obniżeniem ich lokalnego poziomu. Z kolei zawalanie wyeksploatowanych korytarzy prowadzi do osiadania gruntu. Obydwa te procesy widać w Bogdance.
Ich wystąpienie w rejonie Poleskiego Parku Narodowego oznacza bezpowrotną degradację torfowisk. Zostaną osuszone lub zalane powyżej ich obecnego poziomu. W konsekwencji doprowadzi to do zaniku gatunków uzależnionych od stanu naturalnego, a więc tych najrzadszych i najbardziej zagrożonych. Osuszone torfowiska z ekosystemów wiążących dwutlenek węgla zostaną przekształcone w źródła tego gazu, który ostatecznie trafi do atmosfery. Znacząco zmniejszy się też ich rola w retencji wody oraz regulacji lokalnego klimatu. W kontekście postępującego kryzysu klimatycznego, budowa kopalni w gminie Hańsk jest, zdaniem autorów raportu, jednoznacznie sprzeczna z interesem publicznym.

Lista argumentów przeciw tej inwestycji jest długa

Od kilku lat o porzucenie jakichkolwiek planów rozwoju górnictwa na tym terenie walczy m.in. Towarzystwo dla Natury i Człowieka z Lublina. Przeciwni inwestycji są także liczni mieszkańcy.

prof. Grzegorz Grzywaczewski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie:

W XXI wieku, pomimo wiedzy, a przez to świadomości roli środowiska przyrodniczego, przez plany nowych kopalni węgla kamiennego zdegradujemy ostatnie, najcenniejsze obszary Polesia.

Dr hab. Wiktor Kotowski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i członek zarządu Centrum Ochrony Mokradeł: 

Uparte dążenie rządu do budowy kopalni niszczącej najcenniejsze obszary bagienne jest niemalże perwersją w czasach narastającego zagrożenia ze strony globalnego ocieplenia, które wywołaliśmy właśnie spalając paliwa kopalne i niszcząc naturalne ekosystemy. Porozumienie Paryskie wymaga od Polski powstrzymania emisji gazów cieplarnianych do 2050 roku. Oznacza to nie tylko konieczność całkowitego odejścia od węgla, ale również ochrony zasobnych w węgiel ekosystemów. A przecież w biosferze lądowej nie ma bardziej efektywnych pochłaniaczy dwutlenku węgla niż aktywne torfowiska. Jako przyrodnicy nie możemy dopuścić do realizacji tego szalonego planu.

Jarosław Szymański, dyrektor Poleskiego Parku Narodowego:

Ustanowienie na tym terenie parku narodowego w 1990 r., było ostatnim momentem na uratowanie unikatowej przyrody Polesia Zachodniego w granicach Polski. Przez 30 lat udawało się nie tylko chronić wrażliwe na antropopresję dziedzictwo przyrodnicze, ale również wzbogacać tutejszą bioróżnorodność, prowadzić intensywną pracę edukacyjną i uczynić ten teren ważnym elementem turystyki przyrodniczej. Reprezentując Służbę Poleskiego Parku Narodowego, mam świadomość, że wartość przyrodnicza tego obszaru jest daleko bardziej spektakularna, również w skali globalnej, niż ewentualne, krótkotrwałe korzyści z eksploatacji węgla kamiennego.

Anna Meres, koordynatorka kampanii klimatycznych w Fundacji Greenpeace Polska:

Absurdem jest to, że w dobie kryzysu klimatycznego i potrzeby radykalnego obniżenia emisji gazów cieplarnianych wciąż trwają rozmowy o otwieraniu kolejnych kopalń węgla kamiennego. Zaś absurdem do kwadratu to, że rozważa się wydobycie bezpośrednio obok cennego przyrodniczo Poleskiego Parku Narodowego, które zdaniem naukowców znacznie wpłynęłoby na stosunki wodne w jego obrębie i doprowadziłoby do prawdziwej katastrofy ekologicznej.”

Yurena Lorenzo, prezes europejskiego oddziału Wetlands International:

Polesie to jeden z najważniejszych obszarów bagiennych Europy. Plany eksploatacji węgla na tym obszarze stoją w ewidentnej sprzeczności ze zobowiązaniami Polski do ochrony tych obszarów wynikającymi z ratyfikacji Konwencji Ramsarskiej i ustanowienia Poleskiego Parku Narodowego obszarem wodno-błotnym o międzynarodowym znaczeniu. Wzywamy polski rząd do przemyślenia tych planów.

Kilka dni temu autorzy raportu „Ocena potencjalnych skutków przyrodniczych planowanej eksploatacji węgla kamiennego na złożu Sawin w rejonie Poleskiego Parku Narodowego” przedstawili wyniki swojej pracy.
Dokument można przeczytać tutaj.

Napisz komentarz
  • I nie będzie, jeśli decydenci, ale też duża część osób z branży, nie zrozumieją zmian, jakie zachodzą w sektorze turystycznym oraz ogólnie w gospodarce. Ja rozumiem, że unikalne przyrodniczo obszary to argument dla rozwoju turystyki, ale: to z założenia nisza i takową musi pozostać, bo w przeciwnym wypadku tłumy turystów zadepczą owe przyrodnicze unikaty – skutek pod wieloma względami podobny, jak wybudowanie kopalni obok. Poza tym ta nisza, jeśli ma być w jakiś sposób skomercjalizowana, będzie zawsze dodatkiem. Właśnie, do czego? Dziś kluczowa jest informacja: kompletna, ciekawie przedstawiona, umożliwiająca intuicyjne tworzenie oferty pod konkretne potrzeby, zawierająca wszelkie narzędzia ułatwiające sprzedaż (proste płatności w dowolny sposób – bez tradycyjnych kas przy wejściu). Nie liczyłbym na krocie ze sprzedaży noclegów (raczej turystyka tranzytowa), gastronomia nie może być „cięta z metra”, ale podkreślająca lokalność. To wszystko trzeba umiejętnie złożyć w całość. Długa droga, wymagająca tyle samo pieniędzy, co chęci i wiedzy.

    • No właśnie – konkretne projekty i przemyślana promocja – a teraz?Mniej niż zero.
      A gdzie np. turystyka kolejowa?

  • Rozśmieszyło mnie – rozwój regionu w oparciu o turystykę.A gdzie konkretne tego projekty?W Chełmie,największym mieście regionu prawie ich nie ma.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA