REKLAMA
,
Batorego, Sadowa, 3 Maja – lista drogowych potrzeb nie ma końca
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Wykaz dróg i chodników wymagających remontu jest coraz dłuższy. Jednak co roku są na niej także pewniaki.

Stan ulic w Chełmie jest fatalny: ogromne dziury, wypłukane podłoża i garby. Wszystko to stwarza zagrożenie. Nic więc dziwnego, że temat miejskich dróg w interpelacjach składanych podczas ostatniej sesji Rady Miasta pojawiał się najczęściej. Mieszkańcy miasta skarżą się swoim radnym na fatalne garby na ulicach, które utrudniają poruszanie się pojazdom. Denerwujący jest również brak zainteresowania władz stanem ul. Batorego.

Reklama

Naprawy cząstkowe niewiele już dają, czy jest szansa na wykonanie nowej nakładki? – pytał Longin Bożeński.
A może warto zmienić sposób technologii? Drogowcy naprawiają wciąż te same dziury, a plomby znów są wybijane. Na ul. Ceramicznej i Poleskiej non stop pojawia się ta sama sytuacja – wtórował Dariusz Grabczuk.

Nie lepiej jest również na parkingu przy „Borku”. Jak mówiła Małgorzata Sokół, żaden samochód osobowy nie jest w stanie tam wjechać. Teren wymaga natychmiastowego wyrównania. Frezowania wymaga ul. Sadowa.

Fatalny stan nawierzchni dotyczy także świeżo wybudowanych tras. Zapada się m.in. dojazd do chełmskich hipermarketów przy al. 3 Maja. Przykłady podawane przez radnych, to wierzchołek góry lodowej. Pomóżmy chełmskim drogowcom stworzyć mapę faktycznych potrzeb remontowych. Z przyjemnością odnotujemy także informacje o miejscach, w których drogowcy właśnie się pojawili,

Znacie inne miejsca, które wymagają natychmiastowej interwencji drogowców? Wyślijcie nam zdjęcia na redakcja@chelmski.eu

 

Napisz komentarz
  • Cóż, prawda jest taka, że te wszystkie interpelacje, i rzekome zainteresowanie „naszych” radnych to tylko aktorstwo. Jeszcze niedawno, bo w lutym br. Pan Longin Bożeński stwierdził: „ […] Dajmy sobie spokój z drogami osiedlowymi, róbmy w tej chwili tylko drogi główne […] ”. Z artykułu można wywnioskować, że zmartwienie w/w Pana dotyczy ul. Batorego, ale i innych dróg osiedlowych. Panie Bożeński, czy nie jest to powiewanie jak chorągiew na wietrze? Proszę się jasno określi, czy jest Pan w końcu za interesem lokalnej społeczności, czy też ludzi traktujących miasto jako tranzytowe. Owszem, kwestie głównych ulic są również bardzo ważne, ale nadmierne roztrząsanie kwestii tragicznego stanu Rampy Brzeskiej, jakie miało miejsce w lutym tegoż roku, jest co najmniej niepotrzebne, bo wiadomo przecież już od końca 2016 roku, iż DK 12 zostanie gruntownie przebudowana. Inwestowanie w tą drogę jest już po prostu nieopłacalne (oczywiście wszelkie wyrwy itp. powinny zostać zlikwidowane, ale nic ponad to). W lutym na jednej z sesji Rady Miasta stwierdził Pan m.in. ” […] by łatając dziury skupić się tylko na drogach głównych, ponieważ chełmianie są do dziur przyzwyczajeni i potrafią je omijać”. Mniemam, iż jest Pan również Chełmianinem, więc gdzie jest problem? Pan również potrafi omijać dziury, bo to [chyba] we krwi, nieprawdaż? Wszystkich czytelników z góry przepraszam za ironiczny ton, ale jakoś nie odpowiada mi powszechna hipokryzja jaka panuje w polskich samorządach, a w naszym szczególnie. Gdzieś trzeba postawić grubą linię i skończyć z iluzorycznym zainteresowaniem problemami miasta i mieszkańców i wziąć się do prawdziwej, rzetelnej pracy.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    REKLAMA