REKLAMA
,
Bez zieleni czeka nas katastrofa
Bez zieleni czeka nas katastrofa
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Kilka ważnych pytań do ludzi odpowiedzialnych w naszym mieście za miejską zieleń przygotowała i złożyła Elżbieta Pendrak – nieoceniona i niestrudzona inspektor zieleni miejskiej. Trudno dziwić się jej emocjonalnej wypowiedzi, kiedy oglądamy widoki takie jak na fotografiach. Przeczytajcie sami.

Reklama

Czy ktoś dba o jakość sadzonych drzew?

Drzewka(?) posadzono w ciągu al. 3 Maja i ul. 15 Sierpnia. Nie bardzo wiadomo jak nazwać to, co wyrasta z pieńka. To coś to korona? Czyżby znowu trzeba przypominać urzędnikom z ratusza i służbom odpowiadającym za zieleń w mieście, jaką ważną rolę pełni ona w mieście? Zastanawiające jest, kto wydał decyzję o posadzeniu takich wybrakowanych sadzonek. Nieodpowiedni dobór roślin daje właśnie taki koszmarny dla oczu efekt jaki widać w alei 3 Maja i ul.15 Sierpnia. Wzdłuż szerokich arterii miejskich powinno sadzić się gatunki drzew o rozłożystych koronach. Wystarczy spojrzeć na stare istniejące nasadzenia, tworzą one doskonałą barierę dźwiękochłonną. Oprócz tego wpływają na jakość powietrza podnosząc jego wilgotność. Pełnią też rolę filtra biologicznego, zatrzymują bowiem pyły osiadające na liściach i zanieczyszczenia gazowe. Powinno się unikać drzew niepasujących do skali zabudowy. Czyli wybór gatunku drzew powinniśmy dostosować do lokalizacji. Bez zieleni czeka nas katastrofa

sadzonka drzewa bardzo złej jakości sadzonka drzewa bardzo złej jakości 

Na trawnikach w ulicach, gdzie panują szczególnie trudne warunki dla rozwoju roślin, wymagana jest wysoka jakość materiału szkółkarskiego. Korona powinna mieć regularną budowę, z pojedynczym przewodnikiem lub właściwą dla gatunku pokroju liczbą pędów szkieletowych. Patrząc na posadzone „drzewka”, można odnieść wrażenie, że szkółka, która dostarczyła materiał nasadzeniowy wyzbyła się wadliwego materiału roślinnego. Wyczyściła magazyny.

Czy nikt nie kontroluje jakości dostarczonego materiału roślinnego pod kątem wymagań jakościowych?

Odbiór takiego materiału powinien być przeprowadzony pod nadzorem ogrodnika ze strony zamawiającego. Ważne jest również, aby materiał szkółkarski pochodził z takiej samej strefy klimatycznej, w której będzie to drzewo rosło. Wybrakowane sadzonki, protokolarnie powinny zostać zwrócone producentowi.

Świadomość złożoności potrzeb drzew przyulicznych i ich warunków życia powinna być bardzo ważna dla urzędników i zarządców miejskich terenów zielonych. Ulice to miejsca najbardziej uczęszczane i równocześnie najmocniej zanieczyszczone. Dlatego obecność roślinności, zwłaszcza drzew, jest tam szczególnie ważna. Zaś stan i estetyka rosnących tam drzew powinny być wizytówką kultury i gospodarności zarządców i mieszkańców miasta. Czy posadziłybyście Panie w swoim ogrodzie przed domem takie wybrakowane sadzonki?

 

 

 

Dlaczego drzewa przy ulicy Kolejowej okaleczono?

Domyślam się, że w naszym mieście jest to już tradycja, że podczas modernizacji ulic następuje dewastacja starych drzew rosnących w pasie drogowym. Po ul. Lubelskiej przyszła kolej na ul. Kolejową. Owszem w czasie inwestycji drzewa były odeskowane. Jak się okazuje, nic z tego nie wynika – korzenie drzew zostały wybebeszone z ziemi, połamane i rozjeżdżone. Korzenie to podstawa istnienia każdej rośliny. Pozostawiona piękna jemioła w koronie drzew, pozbawionych systemu korzeniowego, dokona dzieła całkowitego zniszczenia.

Jak długo te drzewa zachowają żywotność?

Stare drzewa są bardzo potrzebne w mieście, gdzie spala się śmieci z całego świata. W ciągu ul. Kolejowej przez lata rosło około 400 drzew różnych gatunków. Przewagę miały lipy drobno i szerokolistne. Dlatego w inwentaryzacji zieleni do projektu przebudowy ul. Kolejowej dołączono projekt nasadzeń w ramach odbudowy starego zniszczonego drzewostanu. Przewidziano nasadzenia drzew gat. lipa warszawska.

To piękna polska odmiana lipy znaleziona w Warszawie na początku XX wieku przez Jerzego Wrzesińskiego. Jest to odmiana odporna na zanieczyszczenia powietrza, zasolenie gleby, suszę i jest mrozoodporna. Jest więc idealną rośliną miejską do nasadzeń w pasach ulic.

Co z pomnikami przyrody?

Prezydent Miasta promuje piękną wizję rozwoju miasta. Ma temu służyć między innymi rozwój turystki. Jednak, żeby przyciągnąć turystów trzeba zadbać o istniejącą zabudowę oraz stanowiska miejscowej flory i fauny. To one decydują o charakterze i atrakcyjności Chełma. Pozwolę więc sobie zasugerować, aby część pieniędzy z nasadzeń przeznaczyć na zabiegi pielęgnacyjne i konserwacyjne chełmskich pomników przyrody. Są one w opłakanym stanie. Szczególnie dotyczy to tych, które rosną w centrum miasta. Te drzewa nie były poddawane żadnym zabiegom sanitarnym od wielu lat.

Na Pl. E. Łuczkowskiego rośnie ajlant (inaczej bożodrzew) gruczołowaty – to pomnik przyrody. Jest w opłakanym stanie, z dużym ubytkiem na całej długości pnia i z posuszem w koronie. Powierzchnia gruntu wokół drzewa wyniesiona jest nad powierzchnię terenu. Teren wokół drzewa pomnikowego powinien być ukształtowany w formie misy ze spadkiem w kierunku pnia tak, by gromadziła się woda opadowa w obrębie systemu korzeniowego.

Bez zieleni czeka nas katastrofa

Także inne pomniki przyrody wymagają zabiegów pielęgnacyjnych w koronach, dobrego oznakowania i oczyszczenia terenu z samosiewów. Przestrzeń wokół pomników przyrody przy ul. Lubelskiej użytkowana jest jako: parking, ogrodzone siatką prywatne podwórko. O pień opiera się zarówno ogrodzenie jak i drewniane palety obok stoi grill, stół biesiadny i batut dla dzieci.

Dlaczego w mieście ogławia się drzewa?

„Stary” nie oznacza u drzew „słaby, zgarbiony i chorowity”, lecz wręcz przeciwnie – „efektywny i pełen werwy”. Drzewni starcy są zatem wyraźnie produktywniejsi niż młode szczawie, a w związku ze zmianą klimatu są też ważnymi sprzymierzeńcami ludzi. (Peter Wohlleben, „Sekretne życie drzew”)

Ulice: H. Sienkiewicza, Hrubieszowska, Wojsławicka – Cmentarz Wojenny. „Pięknie” poderżnięte drzewa. Po co? Urząd Miasta przekazał opiekę nad miejską zielenią spółkom komunalnym. Nie zwalnia to jednak Departamentu Komunalnego UM, z obowiązku nadzoru nad prawidłowym planowaniem, zarządzaniem i wykonywaniem prac na terenach zielonych miasta przez te zakłady.

Swoją rolę do odegrania mają tu także miejscy radni. Zwłaszcza radni z Komisji Rodziny, Zdrowia i Ochrony Środowiska Rady Miasta Chełm. Tymczasem wydają się zupełnie lekceważyć sprawy związane z ochroną środowiska. Nie rozumieją wagi kwestii ochrony zieleni w mieście i ochrony zieleni? Gdyby chociaż jeden radny interesował się ochroną przyrody, mobilizowałoby to cały Urząd do lepszej pracy na rzecz naszego środowiska. W dłuższej perspektywie brak tej pracy to katastrofa dla miasta i jego mieszkańców.

 

Elżbieta Pendrak

inspektor zieleni

Napisz komentarz
  • Ul.Sienkiewicza – wyjątkowe bałaganiarstwo gatunkowe,zamiast porządnej alei.

  • Od lat apeluję o sadzenie drzew – a potrzeba ich w Chełmie co najmniej 10 tysięcy.Drzewa powinny być sadzone natychmiast po remoncie ulic – a co np.na Kolejowej?W mojej okolicy były dwa 20-letnie klony,które sam posadziłem – został jeden,drugi w grudniu wycięto.Apelowałem o odnowę alei kasztanowców na Czarnieckiego,nawet znalazłem sponsorów,ale UM odpowiedział,że tam nie wolno,bo za wąski trawnik.A drzewa przy szkołach,np.Czarnieckiego czy SP 5 – tragedia kompletna,i to jest dobry przykład dla dzieci i młodzieży?Na pisanie więcej nie mam nerwów.

  • Pani inspektor zdaje się jest oderwana od chełmskiej rzeczywistości. To że tak ma być jak ona opisuje, to jest pewne, tylko komu z rządzicieli to wytłumaczyć, kiedy taniocha na fakturach i przetargach, a tym samym bylejakość wszystkiemu w mieście patronuje.

    • Nie komentuję bylejakości,ale głos na temat zieleni z UM był potrzebny.Może to skutek tego co ja piszę o braku drzew w Chełmie.

      • Panie Sawa, jakość jest jedną z podstaw, dzięki której można coś sensownie budować i cieszyć się później z efektów tej pracy. Jak ktoś decyduje się przysłowiowym szkłem d… podcierać, sam sobie, a przede wszystkim innym gwarantuje w bliższej lub dalszej przyszłości poważne problemy, nie tylko zdrowotne.
        Jakby tak okiem sięgnąć w przeszłość, już tacy starożytni w życiu swoim boleśnie się przekonali i z otchłani dziejów ostrzegają potomnych w swych pismach, że np domu nie buduje się „na piasku”, tylko na solidnym podłożu/św. Mateusz/ – może być praktyczną lekturą nie tylko dla wierzących.
        Mimo wszystko lepiej jest się uczyć na czyichś błędach, bo to mniej kosztuje gorliwi i bezrefleksyjni (jak te konie w klapkach na oczach), nadpoprawni, nieustraszeni i wylęknieni nadoszczędzacze, oraz jak się okazuje (na pohybel i rychlejszą naszą zgubę) jak zawsze całkiem liczni nieudacznicy, karierowicze, patałachy, brakoroby i tandeciarze, etc.!!!🤑🤑🤑🤮🤮🤮😁😁😁

      • Bylejakość dla myślących jest bardzo dobrze widoczna,a więc jej nie komentuję zbytnio.Dla niemyślących nie ma sensu komentować – nie dotrze.

      • Nie odzywać się i przechodzić obojętnie obok, bo tak jest wygodniej? Można i tak, tylko czemu Pan Panie od lat wołasz jak ten puszczyk na pustkowiu o te drzewa na mieście? Czy ktoś tego słucha? Popatrz Pan na te zdjęcia i ten tekst artykułu. Czy to nie jest jeden ze skutków tego o czym napisałem?

      • TSJ,a co mam robić,bić kogoś?

      • To jest ciut nie szekspirowskie pytanie, Panie Sawa. 😁
        Jak narazie jeszcze nie zamykają za edukowamie bliźnich i patrzenie władzy na ręce. Naturalnie, przemocą fizyczną jak najbardziej powinniśmy się brzydzić.

      • Czasem wydaje mi się,że to wołanie na puszczy,męczy.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA