REKLAMA
,
Bohaterowie Ziemi Chełmskiej – Kazimierz Bogdanowicz
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Kolejną postacią, która zasługuje na pamięć mieszkańców naszego miasta jest Kazimierz Bogdanowicz – przywódca powstania styczniowego na Chełmszczyźnie. Konspirator, legendarny dowódca oddziału powstańczego z 1863 r., naczelnik okręgu chełmskiego. Swoje krótkie życie poświęcił walce o niepodległość Ojczyzny. Stał się wzorem dla mieszkańców jego rodzinnych stron, ale z jego postawy powinien korzystać każdy Chełmianin i Polak. Jego oddanie sprawie narodowej i niezłomność budzą ogromny podziw i szacunek.

Reklama

Kazimierz Józef Bogdanowicz urodził 21 marca 1837 r. w Nadrybiu koło Puchaczowa w rodzinie ziemiańskiej. Po161px-Kazimierz_Bogdanowiczdstawową edukację zdobywał w domu, gdzie zatrudniony był nauczyciel. Ukończył Gimnazjum Gubernialne w Lublinie. Zarządzał  wraz z bratem majątkiem rodzinnym Nadrybie. Kazimierz dość szybko zaangażował się w działalność konspiracyjną, początkowo działając w Towarzystwie Rolniczym. Wzorem dla niego był starszy o 10 lat brat Jan, uczestnik „Wiosny Ludów” oraz członek centralnych władz polskiej konspiracji. W działaniach podziemnych udział brała również bliska rodzina Bogdanowiczów. Kazimierz popierał idee „czerwonych”, z którymi był związany. Uważał, że powstanie ma szanse zakończyć się sukcesem, ale tylko w wypadku poparcia chłopów. Promował wśród ludności wiejskiej postawy patriotyczne, zapraszając ich na rozmowy do swojego dworu. W 1860 r. stał na czele Koła Okręgowego Towarzystwa Rolniczego we Włodawie, działał w ramach kółka konspiracyjnego na rzecz przyszłego powstania. Przed wybuchem insurekcji brał udział w manifestacjach z okazji różnych rocznic oraz aktualnych wydarzeń. Największą na Lubelszczyźnie była manifestacja w rocznicę unii horodelskiej, podczas której Kazimierz Bogdanowicz trzymał chorągiew ziemi chełmskiej.

Po powołaniu w 1862 r. Komitetu Centralnego Narodowego objął funkcję wojskowego naczelnika powiatu krasnostawskiego oraz prowadził przygotowania do powstania w Łęcznej. Stworzył i uzbroił własnym kosztem oddział ochotników złożony z 300 piechurów i 30 jazdy. Wyróżniał się on w początkowym okresie powstania ze względu na dobre zorganizowanie i środki, którymi dysponował. Formacja Bogdanowicza posiadała biało-czerwony sztandar oraz własną kancelarię obozową. Powierzono mu opanowanie Chełma w noc wybuchu powstania. 22 stycznia 1863 r. wyruszył do Bukowy Małej, gdzie znajdował się punkt koncentracji. Akcja zakończyła się niepowodzeniem, najprawdopodobniej w wyniku zdrady.  Działanie oddziału zostało uprzedzone przez Rosjan. Bogdanowicz oraz powstańcy zostali aresztowani. Zwlekanie dowódcy rosyjskiego z dostarczeniem aresztowanych do Chełma dało możliwość ich odbicia. Dzięki szybkiej akcji Józefa Grzywaczewskiego  z Sawina udało się uwolnić powstańców.

Po ponownej koncentracji oddziału Bogdanowicz we współpracy z oddziałami doktora Mikołaja Neczaja i Oswalda Radziejowskiego poniósł klęskę w bitwie pod wsią Rudka 17 lutego przeciwko wojskom rosyjskim. Został schwytany 26 lutego przez Kozaków we wsi Zezulin, a następnie przewieziony do Zamku Lubelskiego. O fakcie pojmania Bogdanowicza książę Konstanty poinformował osobiście cara Aleksandra II. Dla Rosjan był on znaczącą postacią powstania styczniowego. W trakcie śledztwa młody powstaniec nie ugiął się i nie wydał żadnego z działaczy. Nie skorzystał także z możliwości prośby o łaskę cara. Został skazany na śmierć przez rozstrzelanie. Przed wykonaniem wyroku przy obecności księdza sporządził testament, w którym pożegnał się z matką oraz pozostawił włościanom ze swojej wioski znaczne kwoty pieniężne. Umieścił w nim także przesłanie dla swoich potomnych: „Kochajcie milion razy mocniej naszą Ojczyznę Polskę, niżeli ja ją kochałem…”. Wyrok został wykonany 6 marca 1863 r. za koszarami świętokrzyskimi, gdzie został pochowany. Jego prochy zostały przeniesione na cmentarz przy ulicy Lipowej w 1916 r. Zginął w wieku 26 lat.

Ten młody mężczyzna przedkładał dobro Ojczyzny nad dobro własne. Płomienne uczucie, którym darzył Polskę widoczne było w jego niezłomnej postawie walki z rosyjskim najeźdźcą. Słowo „honor” również nie było dla niego bez znaczenia. W obliczu śmierci nie wydał swoich kolegów oraz nie prosił o łaskę. O wielkości postaci Bogdanowicza niech świadczy fragment poświęconej jemu pieśni:

Bogdanowicz się nazywał,
Liczył lat dwadzieścia parę.
W młodym wieku okazywał
Jak ojczyznę czcić i wiarę.

Źródła:

–  Zygmunt Gardziński, Paweł Kiernikowski, Elżbieta Kuszelewska, Zbigniew Lubaszewski, Zbigniew Waldemar Okoń, Andrzej Rybak, Encyklopedia Chełma. Tom I Cześć II „Ludzie”, 2013

– Zbigniew Lubaszewski, W cieniu Trzech Dębów. Opowieści o przeszłości, 2009,

Kazimierz Bogdanowicz, Mirosław M. Dederko, [online] [dostęp 23.07.2015] Dostępny w Internecie:

http://kuriergalicyjski.com/index.php/redakcjapoleca/2435-kazimierz-bogdanowicz-si-nazywa

Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wejdź na Nową Ścieżkę Rozwoju Chełma
Wejdź na Nową Ścieżkę Rozwoju Chełma
Chełmianie zdecydowanie wskazali na Andrzeja Dudę
Chełmianie zdecydowanie wskazali na Andrzeja Dudę
Letnie warsztaty cyfrowe dla dzieci w Chełmie
Letnie warsztaty cyfrowe dla dzieci w Chełmie. Pokaż swojemu dziecku że komputer to coś więcej niż droga zabawka do uruchamiania gier!
Katastrofa w jeziorze Glinki
Katastrofa w jeziorze Glinki
Ścieki z Chełma pomogą w walce z pandemią
REKLAMA