Reklama
Autor: KPB | Dodano: 14 czerwca 2016
„Budżet miasta tonie. Aquapark pomnikiem próżnej władzy”

Podczas trwającej dziś sesji Rady Miasta, radni zadecydują o udzieleniu Prezydent Agacie Fisz absolutorium z wykonania budżetu za ubiegły rok. Według Stowarzyszenia „Nasz Chełm” finanse miasta mocno kuleją, a rządzący świadomie zawyżają planowane dochody, aby zbilansować budżet. 

Reklama

Stowarzyszenie „Nasz Chełm” opublikowało oficjalne stanowisko ws. wykonania budżetu za 2015 rok. – Według wyborczych haseł „Chełm to miasto inwestycji”. W praktyce jednak jest dokładnie odwrotnie – czytamy. Autorzy dokumentu zaznaczają, że Agata Fisz, jako Prezydent Miasta z planowanych 9 milionów złotych na inwestycje, wydała jedynie połowę: pokazuje to, że miasto nie ma ani pomysłów, ani pieniędzy na jakiekolwiek przedsięwzięcia rozwojowe.

Zmywarka jedyną inwestycją

Swoje tezy podpierają konkretnymi przykładami. Za jeden z nich podają, że na inwestycje w oświacie wydano niecałe 10 000 zł. Wystarczyć to miało jedynie na zakup zmywarki dla Przedszkola Nr 13. – Każdy, kto widział chełmskie szkoły wie, że większość z nich potrzebuje solidnych inwestycji. Pieniędzy jednak brak – twierdzi Nasz Chełm.

Nieprawidłowości widzą także w samej realizacji Budżetu Obywatelskiego. Przypomnijmy, że to właśnie „Nasz Chełm” zebrał wymagane podpisy za jego wprowadzeniem. – Dziwnym trafem głosowania wygrywają projekty odpowiadające interesom magistratu – czytamy w liście. Jego autorzy twierdzą także, że ubiegłoroczny Budżet Obywatelski nie został wykonany, bo z planowanych 2 milionów złotych, ponad 800 tys. wróciło do „dziurawej” kasy miasta.

Oczkiem w głowie miejskich włodarzy jest również chełmski Park Wodny, który, jak twierdzą autorzy, będzie pomnikiem „próżnej” władzy. Dosyć jednak kosztownym, bo chełmianie zapłacą za niego ponad 45 000 000 złotych.

Podatki w górę. Wpływy maleją. Dług miasta rośnie. Chełmian coraz mniej…

Z analizy przeprowadzonej przez „Nasz Chełm” wynika, że długoterminowe zadłużenie Chełma wzrosło w 2015 roku o kolejne 3 miliony złotych. W ten rok weszliśmy z „kredytowym bagażem” o wartości 127,5 mln złotych.  – Mimo to władza zdaje się mówić, że „nic się nie stało”. Mogą spać spokojnie, bowiem większość tego długu spłacać będzie trzeba po 2018 roku, a więc po kolejnych wyborach i być może, kto inny będzie musiał się tym martwić.

Autorzy stanowiska zauważają także, że mimo podniesienia kilku podatków w ubiegłym roku, wpływy z ich tytułu nie wzrosły. I rzeczywiście, w budżecie za ubiegły rok zapisano przychody z podatku od środków transportowych na poziomie 2,4 miliona złotych. Tymczasem, mimo podwyżki, do kasy miasta wpłynęło jednie 1,4 mln złotych. O ponad milion złotych poniżej planu. Podobnie kształtują się wpływy z podatku od nieruchomości. Tam różnica pomiędzy planem, a rzeczywistymi wpływami to aż 11 milionów złotych.

– Takie wyniki mogą świadczyć o fatalnej jakości planowania lub – co bardziej prawdopodobnie – zawyżaniu planowanych dochodów w sposób pozwalający na zbilansowanie budżetu – twierdzi Stowarzyszenie „Nasz Chełm”.

Zaznaczają także, że chełmian po prostu ubywa. To prawda. W opublikowanym niedawno raporcie GUS, systematycznie spada liczba mieszkańców naszego miasta. Tymczasem zarówno Zamość, jak i Lublin notują dodatni przyrost naturalny. – Młodzi z Chełma rezygnują, ponieważ brak tutaj perspektyw. Brak wizji rozwoju miasta, która zachęciłaby do związania się z nim na stałe – komentują przedstawiciele „Naszego Chełma”.

O odniesienie się do stanowiska Stowarzyszenia „Nasz Chełm” już niebawem poprosimy władze miasta.

Reklama

Udostępnij

Zostań i przeczytaj więcej

Reklama

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptuję postanowienia Regulaminu. Oświadczam także, że jestem świadomy/a konsekwencji prawnych za jego naruszenie. Wyrażam zgdoę na przetwarzania danych osobowych przez Wydawcę portal chelmski.eu