REKLAMA
,
Bukowski oskarża bibliotekę o homopropagandę
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

„Homopropaganda wkracza po cichu na chełmskie podwórko” – grzmi Rafał Bukowski z partii KORWiN. Kandydat na posła zachęca do bojkotu projektu „Żywa biblioteka”, organizowanego przez miejską bibliotekę. Akcja zakłada spotkanie z „żywymi” książkami, czyli osobami ze środowisk i grup, wokół których narosły stereotypy i które na co dzień spotykających się z dyskryminacją.  

Reklama

Partnerem projektu „Żywa Biblioteka” jest Fundacja Lambda, organizacja, która m.in. działa na rzecz lesbijek, gejów i osób biseksualnych. Przedsięwzięcie polega na tym, że każdy uczestnik spotkania może wybrać „żywe książki” ze specjalnego katalogu – są to osoby z różnymi doświadczeniami i „wypożyczyć” je na pół godziny rozmowy.

Spotkanie w Chełmie zaplanowano w najbliższą sobotę, 19 września. Rozpocznie się o godz. 9 w budynku Chełmskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Partyzantów 40. Wstępnie pojawić się miał na nim m.in. muzułmanin oraz lesbijka.

Uczestnicy spotkania – tylko osoby pełnoletnie mają też mieć możliwość spotkania się z osobą niepełnosprawną i przedstawicielem mniejszości religijnej. W sumie w ramach „Żywej biblioteki” ma przyjechać 11 osób, z których każda zaprezentuje swoją własną historię.

ChBP przewiduje również internetową rozmowę z wrocławskim wykładowcą, który publicznie przedstawia się jako Antyfacet. Mowa o Marcinie Boronowskim, który do pracy zakłada szpilki i spódniczkę, walcząc z kultem „macho”.

Protest Bukowskiego w bibliotece przyjmują ze zrozumieniem.  – Mamy nadzieję, że będzie pokojowy i nikt nie obrzuci nam szyb kamieniami – mówi Anna Małysz z Działu Rozwoju i Promocji.  Bibliotekarze uważają, że nagłośnione w ten nietypowy sposób wydarzenie przyciągnie większą rzeszę odbiorców.  Projekt ma być również okazją do zadania trudnych pytań, które w innych okolicznościach mogłyby zostać uznane za niestosowne. – Trzeba zmienić spojrzenie na pewne rzeczy. Jesteśmy małą, zamkniętą społecznością. Tego typu spotkania mają służyć budowaniu tolerancji – dodaje.

„Dewiacje  przemycane tylnymi drzwiami”

Jednak Rafał Bukowski ma na ten temat inne zdanie. Dla niego tego takie wydarzenia to przemycanie ideologii tylnymi drzwiami i promocja dewiacji seksualnych. – Nie wyobrażam sobie, że dzieje się to w publicznej bibliotece, która utrzymywana jest z naszych podatków – zaznacza. Przedstawiciel KORWiN-a przypomina, że nie ma znaczenia, że w spotkaniu nie wezmą udziału dzieci, ale to, że kulturalna placówka ma zgodę na organizację kontrowersyjnych wydarzeń. Na swoim profilu na portalu społecznościowym zaapelował do radnych i Prezydent Agaty Fisz o stosowną reakcję.

– Jeżeli ktoś ma uwagi w związku z organizowanymi wydarzeniami przez miejskie instytucje, to powinien zgłosić to na piśmie – mówi Roland Kurczewicz, pełnomocnik Prezydent. Jednocześnie zapewnia, że Agata Fisz w ciągu najbliższych dni, udzieli komentarza w tej sprawie.

Podobne wydarzenia były organizowane już w regionie.  Mieszkańcy Lublina mogli spotkać się na deptaku m.in. z Żydem, zakonnicą, ciemnoskórym, homoseksualistą, ateistką, feministką i pracownicą sex shopu.

Napisz komentarz
  • Jak zawsze prostackie newsy

  • Nie ma to stronniczy artykuł z urywkami wypowiedzi.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA