REKLAMA
,
Miliony na Plac Łuczkowskiego
Chełm dobrze zaplanowany
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Chełm jest na pierwszym miejscu rankingu. To zestawienie dużych i średnich miast polskich, w których samorządy najlepiej dbają o ład przestrzenny i architektoniczny.

Reklama

Portal Tu Warto Mieszkać opublikował właśnie zestawienie 66 polskich miast, w którym oceniono, jak samorządy dbają o ład przestrzenny i architektoniczny. Chełm w tym rankingu zajął pierwsze miejsce!
Obok Chełma ex aequo pierwszą lokatę przyznano także miastom: Chorzów, Jastrzębie-Zdrój, Ruda Śląska, Rybnik, Siemianowice Śląskie, Zamość, Żory. Wszystkie te miasta mają 100 proc. powierzchni objętych lokalnymi (miejscowymi) planami zagospodarowania przestrzennego.

Brak planów szpeci miasta

Jak piszą organizatorzy rankingu, jedną z najlepszych miar, jakimi da się to ocenić, jak samorządy dbają o ład przestrzenny, jest procent powierzchni miasta objęty lokalnymi planami zagospodarowania przestrzennego.
Tam gdzie takich planów nie ma, nowa zabudowa jest brzydsza i bardziej chaotyczna. O tym, co i jak można budować, decydują urzędnicy, a ich decyzje są dość uznaniowe. Jak nie ma planów, to samorządy mają też mniej narzędzi, by nie ulegać presji deweloperów. A ci często budują na zasadzie: jak najwięcej wycisnąć z działki.

To brak planów zagospodarowania przestrzennego prowadzi do sytuacji, w których np. między domy jednorodzinne wciska się bloki. W wielu polskich miastach nowa zabudowa zamiast upiększać, często je oszpeca. Jest bowiem chaotyczna, brzydka i nie pasuje do otoczenia. Nie tworzy więc tkanki miejskiej, ale ją niszczy.

Dla urody i rozwoju

Inaczej rzecz wygląda, gdy plan zagospodarowania jest, jak w przypadku Chełma. Taki plan bowiem dokładnie określa, co i jak można zbudować.
Dokument opisuje wielkość budynków, ich usytuowanie względem ulicy i sąsiedniej zabudowy oraz jaką część działki może zająć. Często wyznacza nawet, jakie ma być ogrodzenie, jakie nachylenie dachu, jakie linie okien itd., itp.

Plany zagospodarowania są po to, by miasta piękniały, a przynajmniej nie brzydły, by nie można było budować czegokolwiek i gdziekolwiek – pisze Jacek Krzemiński z portalu Tu Warto Mieszkać. –  W Polsce to jest szczególnie ważne, bo wygląd większości polskich miast został zmasakrowany za PRL (bezładnie budowanymi blokami i blokowiskami, odstąpieniem od koncepcji zwartej zabudowy, zabudowy „pod sznurek”, blokami budowanymi na starówkach, a nawet na staromiejskich rynkach itd.). Po upadku komunizmu w bardzo wielu miejscach nie zmieniło się to na lepsze: bo nie dbano tam, by nowo powstająca zabudowa upiększała miasto, by pasowała do otoczenia, by była ładna, harmonijna i spójna ze swoim sąsiedztwem.

A zatem: im większa część powierzchni miasta jest objęta lokalnymi planami zagospodarowania przestrzennego, tym lepiej. Od tego zależy, czy miasto będzie mieć ładną, harmonijną i spójną zabudowę i w jakim tempie będzie się rozwijać.

Chełm na 100 procent

To z tych powodów opracowano zestawienie 66 największych polskich miast (na prawach powiatu), w którym – za danymi GUS za 2019 r. – uwzględniono, jaki procent ich powierzchni jest objęty lokalnymi (miejscowymi) planami zagospodarowania przestrzennego. Oto lista pierwszych dziesięciu:

1. Ex aequo: Chełm, Chorzów, Jastrzębie-Zdrój, Ruda Śląska, Rybnik, Siemianowice Śląskie, Zamość, Żory – 100 proc. powierzchni miasta objętych lokalnymi (miejscowymi) planami zagospodarowania przestrzennego
2. Jelenia Góra – 99 proc. powierzchni miasta objętych lokalnymi (miejscowymi) planami zagospodarowania przestrzennego
3. Konin – 95 proc.
4. Piekary Śląskie – 94 proc.
5. Gliwice – 92 proc.
6. Świętochłowice – 78 proc.
7. Ostrołęka – 74 proc.
8. Ex aequo: Leszno, Słupsk – 72 proc.
9. Suwałki – 71 proc.
10. Ex aequo: Gdańsk, Jaworzno, Sopot – 66 proc.

Więcej informacji i pełny ranking znajdziecie tutaj.

Napisz komentarz
  • Podatku katastralnego w Polsce nie ma. Jest Pan zdeklarowanym wrogiem gdyby był.
    Bądźmy precyzyjni jeżeli chcemy innym stawiać zarzuty.
    Nie widzę sensu odpowiadać na hipotetyczne problemy.
    Jeżeli są plany zrobione w 100% tzn nie ma żadnych dziur.

  • Oczywiście zgadzam się Andrzejem Sawa że propagandowa wrzutka pani redaktor „Chełm dobrze zaplanowany” nie oddaje istoty przeprowadzonego rankingu.
    Uporządkowanie ładu przestrzennego ma na celu proces wspierania inwestycji oraz realizacji podatku katastralnego, który staramy się wprowadzić od połowy lat 90-ych a jeszcze sporo przed nami.

    • Przy okazji – jestem zdeklarowanym wrogiem podatku katastralnego.
      Podatek majątkowy nie jest moim marzeniem.Jak ktoś coś zbuduje,to ma płacić,że zbudował,a jak przepije,to co?

  • Plany przestrzenne to praca wielu kadencji rady miejskich. Łatwiej małemu miastu uporządkować plany przestrzenne niż wielkim. Dlatego z dużych miast najwyżej jest Gdańsk na 10 pozycji 66%.
    W Chełmie porządkowanie ładu przestrzennego na poważnie zaczęło się już w latach 90 ych. To dobrze, że podobnie jak kilka innych miast mamy uporządkowany ład w 100%.

  • To,że plany zagospodarowania są,to wcale nie znaczy,że gmina jest dobrze zaplanowana.To tylko kwestia formalna.Dotyczy to oczywiście i Chełma.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    REKLAMA