REKLAMA
,
Chełmscy pogranicznicy rozbili gang handlarzy kradzionymi częściami samochodowymi
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej i stołeczni policjanci nad sprawą gangu handlarzy kradzionymi częściami samochodowymi pracowali już od dawna.

Reklama

Na trop grupy przestępczej obie grupy wpadły, gdy zatrzymywano kolejne kradzione auta. Później okazało się, że w sprawę zamieszanych jest kilka firm działających na terenie Polski. Części do aut pochodziły z  samochodów kradzionych na terenie Polski, Niemiec, Szwajcarii, Holandii oraz Norwegii.

–  Ustalono osoby, które mogły trudnić się tym procederem. Wszystko wskazywało na to, że do tego celu wykorzystywane są „legalnie” prowadzone firmy, których przedmiotem jest obrót częściami samochodowymi. Handel odbywał się głównie za pośrednictwem portali internetowych. Ustalono, że do przestępczego procederu wykorzystywane są osoby trzecie tzw. „słupy”, które oferują do sprzedaży „lewe” części.  Części uzyskane ze skradzionych pojazdów były dzielone pomiędzy pięć podmiotów gospodarczych, które współdziałały ze sobą, przekazując chociażby dane klientów zainteresowanych zakupem części – informuje Dariusz Siennicki z NOSG w Chełmie.

Pogranicznicy i policjanci zatrzymali część osób związanych z gangiem. W tzw. „dziuplach” znaleziono kradzione części i auta. W tej zakrojonej na szeroką skalę akcji brało udział 50 funkcjonariuszy policji i Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Ich działania były wspierane przez pracowników Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji oraz Wywiadu Skarbowego Urzędu Kontroli Skarbowej w Warszawie.

– Najpierw w ręce strażników granicznych oraz policjantów trafiło sześciu mężczyzn. Dwóch z nich zostało zwolnionych po przesłuchaniu. Pozostali byli notowani za przestępstwa przeciwko mieniu. W miejscach ich zamieszkania została zabezpieczona znaczna ilość gotówki, dokumenty finansowe oraz napisane odręcznie faktury i umowy. Funkcjonariusze skontrolowali także biura rachunkowe, które prowadziły księgowość firm będących własnością zatrzymanych osób. Łącznie zatrzymano osiem osób,  z czego pięciu mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych przez sąd – dodaje Sienicki.

Zatrzymani mężczyźni są w wieku od 25 do 55 lat. Usłyszeli już zarzuty za paserstwo wielu części pochodzących z kradzionych samochodów. Rolą jednego z zatrzymanych było między innymi zastępowanie pracodawcy w kontaktach z dostawcami części pojazdów, przygotowywanie i gromadzenie dokumentacji w związku z prowadzoną działalnością.

Przez pięć dni funkcjonariusze zabezpieczyli elementy pochodzące ze 122 pojazdów. Wartość skradzionych samochodów szacowana jest na kwotę ponad 16 mln. złotych. Do dziupli trafiały głównie akcesoria z pojazdów skradzionych w latach 2010-2016.

Jak informują pogranicznicy, sprawa ma charakter rozwojowy. Obie służby nie wykluczają dalszych zatrzymań.

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz
  • Wściekły biznesmen

    kur…wy jeba..ne nie potrafią poprosić o klucze bydło oby zdechło . pis szuka pieniędzy do 500 plus. kaczyński ty ……………………… dopowiedz sobie i ty ziobro też…………….

    No votes yet.
    Please wait...
  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA