REKLAMA
,
„Czarna pszczoła” wróciła po 70 latach
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Ten owad nie był widziany na terenach naszego kraju od 70 lat, ale ostatnio zaczął się znowu pojawiać. Zadrzechnię czarnonogą przyrodnicy sfotografowali ostatnio w Majdanie Stuleńskim!

Reklama

O wydarzeniu informują członkowie Grupy Badawczej Sobibór. Grupa bada wprawdzie ptaki, ale takiego  wydarzenia nie można było pominąć.

Rzadko na naszej stronie wspominamy o sobiborskich bezkręgowcach – piszą. – Szkoda, gdyż bogactwo tej grupy jest przeogromne. W Majdanie Stuleńskim młody przyrodnik Ignacy przyniósł Patrycji Woźniak coś, co początkowo oznaczył jako „dziwnego żuka”, a następnie „szerszenia z innego kraju”. Okazało się, że jest to bardzo rzadki gatunek pszczoły samotnicy, zadrzechnia czarnoroga (Xylocopa valga). Dwa dni później zaobserwowali tam kolejne trzy osobniki.

Zadrzechnia czarnonoga czy zadrzechnia fioletowa nazywana również „czarną pszczołą” nie była obserwowana na terenach naszego kraju od 70 lat – czytamy na łamach Dziennik Naukowy. Owad ten w 2002 roku został uznany za gatunek wymarły na terenie Polski. Ale już trzy lata później „czarne pszczoły” znowu się pojawiły. Doniesienia dochodziły z Poleskiego Parku Narodowego. Owady te zostały także zauważone w Bieszczadach i na Wyżynie Małopolskiej. 10 lat później zadrzechnie fioletową widywano już we Wrocławiu, Oławie czy Miechowie.

Zadrzechnia fioletowa (Xylocopa violacea) nazywana jest „czarną pszczołą” ze względu na swoje czarne ubarwienie, choć jej skrzydła są fioletowe. To największe pszczoły jakie można spotkać w Polsce. Długość ciała samicy może sięgać nawet 2,8 centymetra. Jej rozmiary mogą nadawać jej groźnego wyglądu, ale nie jest ona groźniejsza od innych pszczół. Oczywiście może użądlić, ale nie należy do specjalnie agresywnych. Jest gatunkiem południowym, zasiedla w naszym kraju murawy napiaskowe i kserotermiczne, a także spróchniałe konary i pnie.

Bądźcie uważni podczas swoich spacerów po lasach Polski Wschodniej, być może Wam też uda się zaobserwować „czarną pszczołę”. Warto o takim spotkaniu powiadomić Stowarzyszenie Natura i Człowiek, które zajmuje się ochroną dziko żyjących pszczół.

Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Budżet (coraz mniej) obywatelski
Budżet (coraz mniej) Obywatelski
Rośnie dług Chełma
Rośnie dług Chełma
Ostrożnie na Obłońskiej!
Ostrożnie na Obłońskiej!
Katastrofa dopiero przed nami?
Katastrofa dopiero przed nami?
Wyboista droga do sprzedaży MPEC
Wyboista droga do sprzedaży MPEC
REKLAMA