REKLAMA
,
Jarosław Gowin| " Za moich czasów prokuratura chełmska była bezpieczna"
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Publicysta, poseł, były Minister Sprawiedliwości, a aktualnie lider „Polski Razem”, jest naszym pierwszym rozmówcą w ramach „Rozmów politycznych”. Zapraszamy do lektury wywiadu z Jarosławem Gowinem.

Reklama

Mateusz Grzeszczuk: W Chełmie mamy dosyć duży problem, ponieważ Prokuratura Generalna zamierza zlikwidować ośrodki zamiejscowe lubelskiej Prokuratury Okręgowej właśnie w Białej Podlaskiej i Chełmie. Pomysł nie podoba się nie tylko lokalnym samorządowcom, ale także lubelskim śledczym. Wiele osób pytało mnie przed spotkaniem z Panem, czy jeżeli Jarosław Gowin zostałby Ministrem Sprawiedliwości, to udałoby się tego uniknąć.

Jarosław Gowin: Chełm odwiedziłem właśnie w sprawie tej prokuratury. Już wtedy Prokurator Generalny wnioskował o likwidację tego ośrodka. Po zapoznaniu się z wszystkimi argumentami „za” i „przeciw”, uznałem, że nie ma podstaw abym wyrażał na to zgodę. Dlatego za moich czasów, prokuratura chełmska była bezpieczna. Nie wiem, co się działo potem, a jeżeli chodzi o przyszłość, to mogę zapewnić czytelników, że nie będę Ministrem Sprawiedliwości w przyszłym rządzie prawicy, jeżeli oczywiście dojdzie do jego powołania.

Powiedział Pan, że: „Prokurator generalny ma tak wąskie uprawnienia, że nawet w sprawach personalnych nie jest w stanie prowadzić konsekwentnej polityki podległej mu instytucji„. Co należy zrobić? Proponuje Pan model amerykański, w wyborach powszechnych.

Jarosław Gowin: Nawet politycy Platformy, którzy byli pomysłodawcami rozdzielenia funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratura Generalnego, zgadzają się, że ten eksperyment się nie powiódł. Pytanie, w którą stronę powinny pójść zmiany. Możliwości są dwie. Nasz największy koalicjant – Prawo i Sprawiedliwość, postuluje powrót do dawnych rozwiązań, czyli połączenia funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratura Generalnego. My proponujemy rozwiązanie otrzymane w duchu amerykańskim, czyli wybór Prokuratora Generalnego w wyborach powszechnych. To gwarantowałoby dwie rzeczy. Po pierwsze – niezależność prokuratury od polityków. Prokurator miałby mandat narodu i nie podlegałby żadnym naciskom politycznym. Drugi argument, jest taki, że w pełni niezależny PG ponosiłby stu procentową odpowiedzialność za funkcjonowanie prokuratury, ale miałby też kompetencje do podejmowania wszelkich decyzji. Dzisiaj prokurator nie jest aż tak niezależny, bowiem Sejm może go odwołać. Co prawda, nie jest to proste, ale możliwe. Ale przede wszystkim nie ma wystarczających uprawnień, żeby kierować prokuraturą, bo jak pan sam wspomniał nawet w sprawach personalnych musi wszystkie decyzje konsultować z Krajową Radą Prokuratorów.

Samo prezydium Rady Głównej Związku Zawodowego Prokuratorów i pracowników, jeszcze niedawno nie zgadzało się, protestowało w stawianiu Andrzeja Seremeta w jednym szeregu z zdymisjonowanymi, skompromitowanymi politykami Platformy Obywatelskiej.

Odpowiedzialności Andrzeja Seremeta nie można zestawiać z odpowiedzialnością tych polityków Platformy czy rządu, którzy dali się nabrać, ponieważ treść tych nagrań była dla nich kompletnie kompromitująca. Andrzej Seremet ponosił odpowiedzialność z tego powodu, że z jego instytucji wyciekły tysiące stron akt zawierających informacje wrażliwe i te które nie musiały ujrzeć światła dziennego. I nie jest to tylko prywatny adres zamieszkania szefa CBA, ale na przykład informacje osobiste, np. że jedna z przesłuchiwanych osób poroniła.

Andrzej Duda swego czasu zdążył zabrać głos w tej sprawie. Po wystosowaniu stanowiska, oburzyła się ponownie część społeczeństwa, która miała nadzieję, że przyszły prezydent będzie bezpartyjny. Czy Andrzej Duda już teraz powinien dawać coraz większe sygnały, że nawet to, co się dzieje w PiS-ie, Solidarnej Polsce czy Polsce Razem, może mu się po prostu nie podobać?

Mamy głęboki kryzys państwa, mieliśmy bezprecedensową kompromitację prokuratury, w takich sytuacjach ja oczekuję, że prezydent elekt zabierze głos. Przecież żadne słowa, które wypowiedział, nie mogą być popierane jako wyraz poparcia dla jakiejkolwiek partii. Przyszły prezydent moim zdaniem ma obowiązek dzielić się z obywatelami swoim niepokojem na temat funkcjonowania państwa. Nie mam wątpliwości ze Andrzej Duda będzie niezależnym prezydentem, będą takie sytuacje kiedy jego stanowisko, będzie różnić się od poglądów obozu zjednoczonej prawicy. Nie ma w tym nic nienaturalnego, jestem na taką ewentualność przygotowany.

A Pan Donald Tusk angażował się w kampanie prezydencką Bronisława Komorowskiego, Komisarz UE – Pan Lewandowski występował w spocie, Pani Kopacz i Borusewicz wygłaszali orędzia…

Bardzo trafna obserwacja. Platforma kieruje się mentalnością Kalego, to samo na co pozwalają sobie politycy obozu rządowego, co przyjmowane jest przez PO z pełną aprobatą, w przypadku Andrzeja Dudy uważane jest za naruszenie zasady urzędu prezydenckiego.

Powiedział Pan, że decyzje Premier Kopacz to odmalowywanie trupa. Czy ten malunek, farba zmierza by ten szyld zmienił się na ten szyld Nowoczesna. Partii, której program łudząco przypomina program Polski Razem.

Jarosław Gowin: Jeżeli Ewa Kopacz liczyła na to, że wyrzucenie z rządu skompromitowanych ministrów, oczyści wizerunek Platformy, to się przeliczyła. Jej decyzje są krytykowane od prawa do lewa. Nawet publicyści Gazety Wyborczej, np. Jacek Żakowski uważają, że zdymisjonowanie skompromitowanych ministrów było niewiarygodne. Co do Nowoczesnej. Bardzo możliwe, że część polityków Platformy, potraktuje inicjatywę Ryszarda Petru jako szalupę ratunkową. Ale ta szalupa już dziś cieknie, pomimo bardzo dużego wsparcia części mediów, zwłaszcza TVN-u i Gazety Wyborczej. Ryszard Petru będzie miał bardzo duże problemy z przekroczeniem progu 5 procent. Gdybym miał obstawić – nie uda mu się to. Co do skopiowania programu Polski Razem. Proszę bardzo, dobre rozwiązania mogą być kopiowane, to akurat w ogóle mi nie przeszkadza.

Solidarna Polska nazywana jest przez moje pokolenie – Socjalistyczną Polską. Z kolei program Polski razem jest bardzo liberalny. PiS jest wiec ciągnięty w lewo i prawo. Przeczytałem tez jeden z komentarzy, który mnie bardzo zaciekawił odnośnie nowych projektów: „Gowin gotuje się ze złości, kiedy powstaje cokolwiek, co może go wysłać na śmietnik historii”.

Jarosław Gowin: Ja nie krytykuje Nowoczesnej. Jakiś czas temu byłem jeszcze z Ryszardem Petru w programie u Moniki Olejnik. Byłem bardzo zaskoczony, że to on mnie zaatakował, ponieważ przyszedłem z nastawieniem koncyliacyjnym. Natomiast jak patrzę na sondaże zjednoczonej prawicy, to wydaje mi się, że ci którzy wysyłają nas na śmietnik historii muszą się uzbroić w cierpliwość.

Najwięcej na wydarzeniach sprzed miesiąca zyskał Grzegorz Schetyna w Platformie?

Grzegorz ma dzisiaj bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony patrzył jak trupy jego wrogów płynęły Wisłą i daleko jest od współczucia dla tych z ludzi. Z innej strony – on na pewno chciałby przejąć władzę w Platformie, ale nie uśmiecha mu się kierowanie partią, która ma poniżej 20 procent poparcia. Jeżeli wewnętrzna degrengolada PO nie zostanie zaprzestana, to scenariusz poniżej 20 procent jest bardzo prawdopodobny. Schetyna miał jedną szanse przejęcia władzy w PO i było to przed wyborami. Gdyby prezydentem nadal pozostał Komorowskim myślę, że wtedy obaj przeprowadziliby szturm na Ewę Kopacz. Ale w sytuacji gdy Schetyna stracił oparcie w pałacu prezydenckim, będzie czekał z atakiem na obecną przewodnicząca partii, aż do wyborów. Dopiero ten atak nastąpi po wyborach.

W jednym z wywiadów określił się pan jako antysystemowiec, kiedy większość ludzi młodych zabiera panu ta łatkę, twierdząc, że należy się ona ludziom związanym z Ruchem Narodowym, Korwinem – Mikke itd.

Ja rozumiem, że jak ktoś od dziesięciu lat pojawia się tak często w telewizji jak ja, to jest traktowany jak część establishmentu, ale proszę pamiętać, że ja się zaangażowałem w politykę w 2005 roku, czyli stosunkowo niedawno. Zrobiłem to na fali nadziei, ze powstanie PO-PiS. Że koalicja tych dwóch partii radykalnie przebuduje Polskę. Niestety do koalicji nie doszło, nie przypadkowo niektóre moce zostały zaangażowane, aby skłócić obie partie. Dzisiaj powraca podobny klimat z roku 2005. Znowu jest fala oczekiwań Polaków na odbudowę państwa, wierzę, że teraz tej przebudowy dokona koalicja zjednoczonej prawicy i Paweł Kukiz. Na pewno będę dążył do tego aby zawrzeć z Kukizem koalicję powyborczą. Oczywiście niczego nie przesądzam, ale trzeba tez pamiętać, ze w kampanii wyborczej będziemy ze sobą rywalizować. Polika jest jak sport, wymaga walki.

Wiele osób mówi, „wy macie CBOS, my mamy wybory”.

Sondażownie się całkowicie skompromitowały, zwłaszcza CBOS. Jestem daleki od triumfalizmu i nie uważam, że nasze zwycięstwo jest przesądzone, ale nie wierzę w żaden sondaż który daje nam mniej niż trzydzieści procent. Z cala pewnością te twarde poparcie dla zjednoczonej prawicy, w szczególności ze strony elektoratu PiS-u to jest około 30 procent. Myślę że utrzymamy ten wynik do jesiennych wyborów, a z Pawłem Kukizem uda się powalczyć o większość konstytucyjną.

Dawno temu mówiło się, że brak wykorzystania w pełni owoców afery podsłuchowej przez zjednoczoną prawicę, był efektem zmęczenia kampanią prezydencką.

Nie, proszę wierzyć, że w trakcie kampanii wyborczej, politycy zapominają o takich rzeczach jak sen i posiłek. Na pewno nie zabraknie nam energii do wyborów. A potem jeżeli Polacy powierzą nam mandat rządzenia Polską, to nie zbraknie energii żeby Polskę reformować. Mnie się wydaje, że nasza powściągliwość wobec afer, to wyraz odpowiedzialności za państwo. Taśmy uderzały w Platformę, ale one są także ciosem w autorytet polskiego państwa, obnażają słabość takich instytucji jak prokuratura i służby.

Dziękuję serdecznie za rozmowę!

 

Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Budżet (coraz mniej) obywatelski
Budżet (coraz mniej) Obywatelski
Rośnie dług Chełma
Rośnie dług Chełma
Ostrożnie na Obłońskiej!
Ostrożnie na Obłońskiej!
Katastrofa dopiero przed nami?
Katastrofa dopiero przed nami?
Wyboista droga do sprzedaży MPEC
Wyboista droga do sprzedaży MPEC
REKLAMA