REKLAMA
,
Już pora na zmianę opon
Już pora na zmianę opon
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Mamy listopad, śniegu wprawdzie jeszcze nie ma i jest stosunkowo ciepło. Czy to dostateczne usprawiedliwienie, żeby nadal ryzykować jazdę na letnich oponach? Jeśli lubisz ryzyko, to tak.

Reklama

Temperaturą graniczną dla opon letnich jest 7ºC. Poniżej tej temperatury bieżnik robi się coraz twardszy i nie zapewnia odpowiedniej przyczepności, a droga hamowania mocno się wydłuża. To powinno być dostatecznym uzasadnieniem  dla rezygnacji z jazdy na letnich oponach. Gdy poranki są już chłodne i często pada deszcz – dobre opony zimowe lub całoroczne z homologacją zimową są podstawą bezpiecznej jazdy. Już pora na zmianę opon.

Cóż z tego, że przy 10st. C na suchej drodze przy hamowaniu, opona letnia da przewagę 20-30 cm nad zimówkami – jeśli wieczorem przy powrocie do domu ta droga będzie mokra! A wtedy opony letnie stają się niebezpieczne. Różnica w hamowaniu jest większa niż długość Twojego auta… Badania i testy nie pozostawiają żadnych wątpliwości – samochód wyposażony w opony zimowe, jadący po mokrej nawierzchni, przy temperaturach dodatnich 2ºC oraz 6ºC zatrzyma się wcześniej niż na oponach letnich o odpowiednio 11 i 7 metrów. A jaką długość mają wasze auta? I gdzie będzie kabina przy dłuższej drodze hamowania?

W fazie końcowej hamowania, na ostatnich kilku metrach, pojazd wytraca najwięcej prędkości – niestety, samochód na oponach letnich uderzy z impetem w przeszkodę, przed którą auto na zimówkach zatrzyma się z dużym marginesem bezpieczeństwa. Tą przeszkodą niestety może być pieszy, którego szanse na przeżycie takiego wypadku są bardzo niskie. Albo ciężarówka. I wtedy to wasze zdrowie i życie będzie tylko statystycznie prawdopodobne.

Już pora na zmianę opon

Prawa fizyki są bezwzględne

Im niższa temperatura, tym mniejsza przyczepność opon letnich i tym dłuższa droga hamowania.

Co roku wielu kierowców czeka ze zmianą opon do czasu, aż spadnie pierwszy śnieg. To całkowicie nielogiczna decyzja, bo wtedy właśnie już się spóźniliśmy. Nie możemy liczyć na to, że na twardych oponach letnich jakoś dojedziemy na czas do serwisu cali i zdrowi. Zapewniam, że nawet jeśli na moment temperatura wzrośnie do 10-15ºC – to porządne opony z symbolem płatka śniegu na tle góry nadal będą bezpieczniejszym wyborem. Nowoczesne opony zimowe zapewniają bezpieczeństwo nie tylko na mrozie i śniegu. To duża zmiana w porównaniu do gum sprzed kilkunastu lat. Nawet przy takich temperaturach, jak teraz – również na suchej drodze – nie będą hamowały gorzej niż letnie. Gdy warunki pogodowe się pogorszą – a dzieje się tak przecież często, bo taka jest natura jesieni i zimy – zimówki będą miały nad oponami letnimi dużą przewagę dla naszego bezpieczeństwa – podkreśla Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

Dlaczego opony zimowe mają lepszą przyczepność w chłodnych temperaturach?

Zimą specjalne mieszanki gumowe używane w produkcji zimowek oraz bardziej agresywne wzory bieżnika dają im przewagę nad oponami letnimi. Taka guma nie twardnieje, kiedy robi się chłodno. To sprawia, że opony zimowe nie tracą elastyczności. Mają też lepszą przyczepność w chłodnych temperaturach – nawet na suchej drodze, w deszczu, a już szczególnie na zalegającym śniegu. Bieżnik opon letnich musi być twardy, żeby wytrzymywać wysokie letnie temperatury. Kiedy jednak temperatura spada poniżej 7-10ºC, stają się zbyt twarde do bezpiecznej jazdy. Jeśli teraz nie zdążymy założyć opon zimowych albo całorocznych – to przy mrozie opony letnie będą miały niemal twardość plastiku. A to mocno wydłuża drogę hamowania. Dodatkowo, bieżnik opon zimowych ma liczne nacięcia i rowki, zaprojektowane z myślą o trudniejszych warunkach drogowych, wgryzaniu się w śnieg i efektywnemu odprowadzaniu wody oraz błota pośniegowego spod kół.

O czym pamiętać przy zakupie nowych opon na zimę?

Jeśli jeździsz na swoich zimówkach już kilka lat, sprawdź w serwisie czy jeszcze nadają się do dbania o Twoje bezpieczeństwo. Kupując opony trzeba pamiętać, że homologowane opony zimowe i całoroczne to takie, które posiadają tzw. symbol alpejski – czyli płatek śniegu na tle trzech szczytów górskich. Tylko one sprawdzą się w warunkach zimowych i zostały pod tym kątem dokładnie zbadane. Znak M+S bez symbolu alpejskiego oznacza, że opona nie jest ani oponą zimową, ani całoroczną. Taka opona nie otrzymała homologacji zimowej.

Nie eksperymentujmy też z rozmiarami. Najlepiej na zimę mieć opony w takim rozmiarze, jak na lato. Dzięki temu jazda zimą będzie równie przyjemna, jak na letnich oponach. W końcu producent samochodu poświęcił czas i pieniądze na dobranie rozmiaru opon, który będzie współgrał z zawieszeniem i masą.

Czy data produkcji opon ma znaczenie? Nie – najlepsi producenci udzielają gwarancji na nowe opony od daty ich zakupu, a nie produkcji. Przez nowe opony rozumie się te nieużywane, a nie dopiero wyprodukowane. Możesz być spokojny – gumy nie tracą swoich właściwości w czasie magazynowania. Przez 2 lata magazynie opona „zużyje się” podobnie, jak przez 2 tygodnie podczas jazdy. Opony wyprodukowane nawet kilka lat temu są więc pełnowartościowym produktem.

Nawet przy napędzie 4×4 zimówki nie są zbędne. Takie auta czy SUV-y są cięższe i mają wyżej położony środek ciężkości w porównaniu do zwykłych aut osobowych. Tym ważniejsze jest używanie dobrej jakości opon sezonowych. Napęd 4×4 daje przewagę tylko przy ruszaniu. Hamowanie czy jazda w zakręcie – przy zwiększonej masie – wymagają większej przyczepności niż w zwykłej osobówce. Nawet auta wyposażone we wszystkie możliwe systemy bezpieczeństwa potrzebują opon gwarantujących dobre trzymanie. W końcu czujniki najwięcej informacji pobierają z kół…

Opony całoroczne

Jeśli chcesz zdecydować się na zakup takich opon, musisz pamiętać,  że żaden komplet gum tego typu nie będzie dorównywał osiągom opon zimowych zimą i letnich latem.

Jest to produkt o osiągach kompromisowych. Sprawdzi się u kierowców, którzy poruszają się głównie po mieście, mniejszym samochodem, jeżdżą spokojnie i mają przebiegi poniżej 10 tys. kilometrów rocznie. Warto także, aby nowe gumy tego typu były przynajmniej ze środkowej półki cenowej. Cena odzwierciedla bowiem zaawansowanie technologii użytych w produkcji opon i jakość materiałów. Pamiętajmy, że nie każdy producent radzi sobie z tworzeniem mieszanek gum całorocznych – dodaje Sarnecki.

***

Więcej informacji na stronie pzpo.org.pl

Wymiana opon w Chełmie

Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przyspieszcie - apelują przedsiębiorcy i Organizacje pozarządowe
Przyspieszcie – apelują przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe
Będzie nowy wiceprezydent?
Będzie nowy wiceprezydent?
Będzie nowy wiceprezydent?
Miasto rusza do walki z wirusem
Zapal znicz dla medyka
Zapal znicz dla medyka
Miejska spółka pomoże w ozdobieniu grobów
Miejska spółka pomoże w ozdobieniu grobów
REKLAMA