REKLAMA
,
Kopią pod chełmską bazyliką
Kopią pod chełmską bazyliką
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Archeolodzy wznowili badania na Górze Chełmskiej. Tym razem kopią przy zakrystii północnej bazyliki Narodzenia NMP. Chcą w ten sposób dotrzeć do pozostałości po wcześniejszych świątyniach.

Najstarsza świątynia w tym miejscu została wzniesiona w XIII wieku. Archeolodzy, którymi kieruje Stanisław Gołub, już wcześniej mieli rozpoznane to miejsce. Pod chełmską bazyliką kopią przecież od kilku lat. A dzięki ich poszukiwaniom i życzliwości gospodarzy, mamy dziś w Chełmie wyjątkową atrakcję turystyczną czyli krypty biskupów unickich. To jedyne takie miejsce w kraju.

Reklama

Archeolodzy wiedzą, że z badanej zakrystii prowadziło przejście do wspomnianych krypt. W trakcie wykopalisk chcieliby je odtworzyć. Spodziewają się też, że może uda im się zlokalizować drugi podziemny tunel, który łączył bazylikę z budynkiem Klasztoru Bazylianów.

Najważniejsze jednak są badania „poprzedniczek” bazyliki. Obecnie archeolodzy są „na poziomie” budowli z XVII-XVIII wieku. Następnie zechcą zejść jeszcze 2-3 metry niżej, bo te najstarsze, XIII-wieczne pozostałości są właśnie na tej głębokości. Badacze odkrywają konstrukcje architektoniczne i użyte materiały. Skrupulatnie wykonują rysunki i zdjęcia. To niezwykle cenna dokumentacja, dzięki której będziemy więcej wiedzieć o życiu naszych przodków.
Przy okazji cennymi znaleziskami są mniejsze przedmioty – monety,  szklane naczynia z XVI-XVIII wieku, puchary i inne naczynia liturgiczne. Być może za jakiś czas – po badaniach i konserwacji – będziemy mogli je obejrzeć w chełmskim muzeum.

Zanim jednak odkryte zabytki, zdjęcia i podziemne przejścia zostaną udostępnione zwiedzającym, polecamy wycieczkę do zabytkowych krypt pod chełmską bazyliką. Przed niespełna dwoma laty miejsce zostało otwarte dla turystów. W tym roku można je zwiedzać w soboty i niedziele, w godzinach 10.00-18.00.

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz
  • Czy może być z tym Pańskim życzeniem problem? Teraz tak się porobiło, że już nic nie zadziwi…
    Jak zapewne nie dało się nie zauważyć, nie tak dawno nasze lokalne naukowe autorytety – („śpiochy”! hehe), pobudziły się gwałtownie z błogiego letargu i ogłosiły Daniela najeźdźcą… Poniekąd zgoda, tyle że ralia średniowiecza nie przystające w żaden sposób nawet „na milimetr” do współczesności, postanowiono skonfrontować z obecnymi uwarunkowaniami geopolitycznymi.
    No i kiszka!
    Daniel, prawdopodobnie w połowie Grek, prawnuk Krzywoustego, w gruncie rzeczy nie różnił się zbytnio w swoich poczynaniach od ówczesnych, w większości rozbójniczo usposobionych książąt, i różnej maści watażków (wtedy wszędzie panowały niestety takie standardy). Przy czym „nieskazitelni” (w oczach współczesnych oceniaczy) – bo polscy książęta i wielmoże potrafili niejednokrotnie bardziej nabroić i naszkodzić od niego. Największym zdaje się obciążeniem w oczach obecnych środowisk wysokoopiniotwórczych jest to, że był chrześcijaninem obrządku bizantyjskiego – kulturowo jak to oceniane jest teraz – obcego. Czyżby aż tak obcego? Historia pokazuje, że kolejne dzieje Polski, a następnie Polski i Litwy (na Litwie chrześcijaństwo rytu bizantyjskiego, a nawet pogaństwo) jako unii, państwa ówcześnie słynącego z niespotykanej w tamtych czasach tolerancji religijnej, zdają się mówić nieco inaczej. Łatwo może nie było, jednak to na zachodzie Europy trwały krwawe wojny religijne, a tutaj w Polsce różnowiercy mieli w miarę spokojne życie. Daleko nie trzeba by szukać, ot chociażby dużo późniejsza w naszych dziejach postać z naszego podwórka – Paweł Orzechowski, arianin, serdeczny przyjaciel hetmana Zamojskiego, podkomorzy chełmski, właściciel zamku w Krupem.
    Na przestrzeni wieków pojawiło się wiele nazwisk rodów i postaci o całkiem polskim brzmieniu. Jak się okazuje po bliższym zapoznaniu, są to rody zasłużonych dla Polski Rusinów, Niemców, Tatarów, etc. Ci ostatni przeze mnie wymienieni z racji całkowicie orientalnego rodowodu, w ocenie naszych znakomitych tubylczych speców od historii, w obecnych realiach dostali by zupełnie odmienną ocenę niż od króla Jana III Sobieskiego onegdaj.
    Czasy się zmieniają i parszywa sama w sobie polityka wie wszystko najlepiej.
    Aaale się rozpisałem, oj!

    No votes yet.
    Please wait...
    • Doskonały wykład,ale czy do ćwoków to dotrze?Raczej nie.A sama Ziemia Chełmska.Rejowiec kalwiński,Chełm biskupstwa 2 obrządków,do tego liczna mniejszość żydowska – po co więcej dodawać – i jakoś żyli ze sobą.Jedno warto dodać – nie było tak bardzo idealnie.

      No votes yet.
      Please wait...
      • Ot chwila słabości?. Wykład to stanowczo zbyt dużo powiedziane???. Same „podręcznikowe” wiadomości, raczej bez uprzedzeń i przekazów dnia powszedniego.

        No votes yet.
        Please wait...
      • TSJ,póki cierpliwości póty trzeba powtarzać niedouczonym.

        No votes yet.
        Please wait...
  • Sporo roboty i sporo atrakcji.Ale czekam co z ekspozycją na Górze Zamkowej – kiedy?

    No votes yet.
    Please wait...
  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA