REKLAMA
,
Miał pilnować, ale ukradł
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Kierowca poprosił przypadkowego przechodnia, aby popilnował mu uruchomiony samochód. Sam poszedł  po wodę do chłodnicy. Kiedy wrócił, po samochodzie i młodym mężczyźnie nie było już śladu.

Historia wydarzyła się tydzień temu na ul. Rampa Brzeska w Chełmie. Kierujący samochodem marki Mitsubishi zatrzymał się widząc, że ma problem z pojazdem. Nie wyłączając silnika, poprosił o pomoc przypadkowego przechodnia. Młody mężczyzna miał przez chwilę popilnować auto. W tym czasie kierowca poszedł po wodę do chłodnicy. Gdy wrócił okazało się, że samochodu i „uczynnego” przechodnia już nie ma.
O kradzieży powiadomił dyżurnego chełmskiej komendy. Stratę oszacował na ponad 27 tys. zł.

Reklama

Policjanci ustalili i zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 26-letni mieszkaniec Chełma. Funkcjonariusze odzyskali też skradziony samochód, który złodziej ukrył w zaroślach na działce w gminie Ruda Huta. Właściciel odzyskał też kilka wartościowych przedmiotów, które zostały w aucie.

Zatrzymany usłyszał już zarzuty kradzieży, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Ostatnie pożegnanie Mikusa
Ostatnie pożegnanie Mikusa
Gospodarcze centrum dla młodych
Absolutorium dla prezydenta
Absolutorium dla prezydenta
Dzisiaj sesja Rady Miasta Chełm
Dzisiaj sesja Rady Miasta Chełm
Waśniewskiego znowu przejezdna
REKLAMA