REKLAMA
Baner  promocyjny Triada/BUR
Baner promocyjny Triada/BUR
,
Najbiedniejsi w Europie
FacebookTwitterEmailMessengerLinkedInPrint

Województwo lubelskie znalazło się w grupie 20 najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu za rok 2017. Najbogatsze pod względem PKB na mieszkańca jest londyńskie City.

Jak poinformował wczoraj (26 lutego) europejski urząd statystyczny, w 2017 roku w 20 regionach Unii Europejskiej odnotowano PKB na mieszańca, według standardów siły nabywczej, na poziomie poniżej 50 proc. średniej unijnej. Trzy z tych regionów to polskie województwa: podkarpackie (49 proc.), warmińsko-mazurskie (49 proc.) oraz lubelskie (48 proc.). Jeszcze niedawno w grupie 20 najbiedniejszych znajdowało się również woj. podlaskie (obecnie dokładnie połowa średniej UE).

Według danych Eurostatu, najbogatszym polskim regionem był warszawski region stołeczny, wydzielony statystycznie z Mazowsza. Obejmujący Warszawę wraz z dziewięcioma przyległymi powiatami obszar osiągnął 152 proc. średniej unijnej (pozostała część województwa – 59 proc.). Daje to polskiej stolicy 19. lokatę w całej Unii Europejskiej tuż przed Wiedniem, który zamyka stawkę (151 proc). W tym samym czasie w drugim pod tym względem polskim regionie, w woj. dolnośląskim, wskaźnik wyniósł 77 proc. Tuż za Dolnym Śląskiem uplasowały się województwa: wielkopolskie (76 proc.) oraz śląskie (72 proc.).

Eurostat podaje, że regionalny PKB na jednego mieszkańca w całej Unii Europejskiej w 2017 r. wahał się od 31 proc. do 626 proc. średniej unijnej. Najbiedniejszym terytorium UE była północno-zachodnia część Bułgarii (North-West), najbogatszym – część Londynu obejmująca tamtejsze City (Londyn Wewnętrzny-Zachód).

W czołówce najbogatszych regionów znalazły się ponadto: Luksemburg (253 proc.), południowa Irlandia (220 proc.), Hamburg (202 proc.), Bruksela (196 proc.) środkowo-wschodnia część Irlandii (189 proc.) i czeska Praga (187 proc.).

Wśród 20 najbiedniejszych obszarów, w których PKB na mieszkańca był poniżej połowy średniej unijnej, pięć znajduje się w Bułgarii, po cztery w Grecji i na Węgrzech, trzy w Polsce, dwa w Rumunii, a dwa to francuskie terytoria zamorskie.

Europejski urząd statystyczny publikuje dane z ponadrocznym opóźnieniem, dlatego najnowsze zestawienie dotyczy 2017 r. Analizie poddano jednostki statystyczne na poziomie NUTS 2, które w Polsce w większości odpowiadają województwom (siedemnastym odrębnym regionem NUTS2 jest Warszawa z otaczającymi powiatami).

Wyniki ekonomiczne regionów są podstawą przydziału środków unijnych w ramach polityki spójności. Objęte są nią wszystkie obszary Unii Europejskiej, jednak większość funduszy strukturalnych kierowana jest w rejony, w których PKB na mieszkańca nie przekracza 75 proc. średniej dla państw członkowskich UE. Obecnie przydział środków odbywa się na podstawie średniego PKB per capita w trzyletnim okresie od 2007 do 2009 r.

Obecnie trwają przymiarki do kolejnego budżetu Unii Europejskiej po 2020 r. Z przedstawionej przez Komisję Europejską propozycji wynika, że koperta dla Polski może się zmniejszyć o jedną czwartą. Cięciom sprzeciwia się Parlament Europejski i Europejski Komitet Regionów, który jest ciałem doradczym UE. Państwa członkowskie są mocno podzielone w tej sprawie. Polska, wraz z 15 państwami UE, jest gotowa podnieść składkę członkowską, aby utrzymać budżet polityki spójności.

Źródło: kurier.pap.pl

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz
  • Polityka spójności naszemu regionowi gwarantuje wsparcie na najwyzszym poziomie jeszcze ladnych pare lat. Dopoki lapiemy sie do NUTS 2 mamy wsparcie na najwyzszym poziomie. Skoro jednak podlaskie wypadlo z najwyzszego poziomu wsparcia w przyszlosci dotknie takze lubelskie. Pewnie ostatnie 7 lat tlustych chociaz nie każdy ich doswiadczyl 😉

    No votes yet.
    Please wait...
  • No i co z tego wynika?
    Forsa,która przyjdzie musi być mądrze inwestowana,a nie głupio i wsparta forsą z naszego budżetu,który powinien być maksymalnie mądrze inwestowany,a nie jak teraz głupio rozdawany.

    No votes yet.
    Please wait...
  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *