REKLAMA
,
O-RETY! – ROZMOWA Z DOMINIKĄ SAWICKĄ – GRZESIAK
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Dominika Sawicka – Grzesiak to młoda blogerka pochodząca z Chełma. Aktualnie mieszka i pracuje w Krakowie. Fascynuje się szyciem i przerabianiem ubrań. Inspiruje ją wszystko, nie pomijając firanki znalezionej w second-handzie. Ma głowę pełną pomysłów ale nie buja w obłokach.

Reklama

OLYMPUS DIGITAL CAMERASwoją przygodę z igłą i nitką zaczęła w 2012 roku. Właśnie wtedy kupiła swoją pierwszą maszynę do szycia. Dominika w swojej pracy nie wzoruje się na żadnym z mniej lub bardziej znanych projektantów. Mimo talentu jaki posiada nie marzy o wielkiej, światowej karierze. Z wykształcenia jest magistrem sztuki i prowadzi zajęcia plastyczne z dziećmi.

Poniżej rozmowa, z niezwykle miłą i skromną Dominiką.



Co skłoniło cię do zakupu pierwszej maszyny?

Chciałam sama szyć, a raczej przerabiać ubrania bo szyć jeszcze wtedy nie umiałam. Maszynę do szycia miałam w domu rodzinnym (w Chełmie) chciałam mieć swoją także u siebie w Krakowie.

Czy ktoś z Twojej rodziny zajmował się szyciem? Ktoś zaszczepił w Tobie tę pasję?

Odkąd pamiętam maszyna zawsze była w naszym domu. Szył na niej Dziadzio i Tato, jednak były to zwykłe, drobne naprawy krawieckie. Podłożenie zasłony czy zacerowanie dziury. Od postaw nikt nie szył, nie miałam też w rodzinie krawcowej.

Co było pierwszą rzeczą jaką uszyłaś?

Spódnica w kwiaty, w modnym wówczas kroju tulipana. Oczywiście z zasłony.

Jakie są twoje plany na przyszłość?

Mam stałą pracę i raczej z nią wiążę swoją przyszłość. Szyć będę na pewno, ale głównie dla siebie i dla swoich bliskich. Wiem jedno, dalej będę pisać bloga. Dzięki niemu rozwijam swoje umiejętności i mam coraz większą wiedzę o szyciu.

Masz fantazje i niewątpliwie talent. Myślałaś żeby spróbować swoich sił w programie Project Runway?OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Raczej nie. Myślę, że oprócz fantazji i talentu trzeba mieć siłę przebicia. Poza tym trzeba być charyzmatycznym i bardzo śmiałym. Raczej nie odnalazłabym się w takim programie.

Czujesz, że Kraków to Twoje miejsce?

Tak, kocham to miasto. Mam tu swoje życie, mieszkanie i pracę. Aczkolwiek Chełm zawsze będzie w moim sercu. Zawsze mówię, że jestem z Chełma i w każdy wolny, długi weekend jadę do domu.

Czego najbardziej Ci brakuje gdy opuszczasz nasze miasto?

Rodziny, no i może chełmskich ciuchlandów. W Krakowie jest ich dużo mniej no i są bardzo drogie.


Blog chełmianki jest coraz bardziej popularny. Dlaczego? Sprawdźcie sami: tutaj

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Jutro radni uchwalą budżet
AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
Budżet (coraz mniej) obywatelski
Budżet (coraz mniej) Obywatelski
Rośnie dług Chełma
Rośnie dług Chełma
Ostrożnie na Obłońskiej!
Ostrożnie na Obłońskiej!
Katastrofa dopiero przed nami?
Katastrofa dopiero przed nami?
REKLAMA