REKLAMA
,
Płot na granicy zniszczy turystykę
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Budowa płotu na rzece Bug, który ma zatrzymać ASF, doprowadzi do zahamowania rozwoju turystyki w rejonie nadbużańskim. To będzie ostatnia turystyczna majówka w tym rejonie – biją na alarm samorządowcy.

Reklama

Budowa płotu na rzece Bug, który ma zatrzymać dziki przenoszące ASF doprowadzi do zahamowania rozwoju turystyki w rejonie nadbużańskim. Być może to będzie ostatnia turystyczna majówka w tym rejonie – niepokoją się przedstawiciele samorządów i branży turystycznej. Ich zdaniem, zapora na Bugu w rzeczywistości nie zahamuje rozwoju ASF, a odniesie efekt odwrotny, niszcząc nadbużańską turystykę.
Problem ten zdominował wczorajszą konferencję prasową PSL. Uczestniczyli w niej m.in. Krzysztof Hetman – eurodeputowany i prezes Zarządu Wojewódzkiego PSL w Lublinie, Piotr Rzetelski – radny Sejmiku Województwa Lubelskiego,  Andrzej Romańczuk –  starosta włodawski, Marek Pomietło – przedstawiciel branży turystycznej oraz Dariusz Donica – prezes Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej.

Do tego doprowadzają pomysły PiS  – alarmuje Krzysztof Hetman.

Podobnie projekt ocenia Marek Pomietło – właściciel firmy organizującej spływy kajakowe na Bugu, który mówił:

Ten pomysł jest zły, nikt nie widział przepływających dzików przez Bug, dziwi mnie fakt forsowania tego pomysłu. Mam nadzieję, że uda się powstrzymać tę budowę.

Starosta włodawski Andrzej Romańczuk zaznaczył, że płot obniży turystyczną atrakcyjność terenów sąsiadujących z Bugiem i zahamuje rozwój branży turystycznej nie tylko w powiecie włodawskim.

Pomoc przedsiębiorcom z terenów nadbużańskich zadeklarował Piotr Rzetelski, radny Sejmiku Województwa Lubelskiego.

Sam jestem przedsiębiorcą, który całe swoje życie poświęcił branży turystycznej i wiem, czym dla tych ludzi jest swobodny dostęp do rzeki Bug – mówił.  – Swobodny dostęp do rzeki to być albo nie być dla kilku tysięcy osób utrzymujących się z nadbużańskiej turystyki.

Przypomnijmy, że budowa ogrodzenia przeciwko dzikom na wschodniej granicy Polski ma się rozpocząć już we wrześniu tego roku. Jak podaje Ministerstwo Rolnictwa, ma być to  zapora z siatki, wzdłuż granicy z Ukrainą i Białorusią, o wysokości do dwóch metrów, zagłębiona w ziemi do poziomu metra, aby dziki nie mogły przekopać się pod spodem. Ma mieć około tysiąca kilometrów długości. Będzie powstawać w ciągu 3 – 4 lat, a w pierwszej kolejności ma powstać tam, gdzie dochodzi do największych migracji dzików czyli m. in. w okolicach Włodawy. Koszt budowy ocenia się na około 300 mln zł.
Waszym zdaniem: warto?

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz
  • Oczywiscie,to co sie rusza to wrog pisu.

    No votes yet.
    Please wait...
  • ASF przenoszą również ptaki – czy na płocie będą zamontowane karabinki strzelające do kruków i orłów? – padlinożerców.

    No votes yet.
    Please wait...
  • To ma być pomnik pisu?Czy glupoty?

    No votes yet.
    Please wait...
  • Ha,ha

    No votes yet.
    Please wait...
  • Berlin do tej pory żyje z turystów którzy przjeżdzają zobaczyć mur. Nawet sprzedają kawałki muru. Może My będziemy sprzedawać kawałki muru jak ktoś go zburzy?!

    No votes yet.
    Please wait...
  • Mur berliński był atrakcją turystyczną,ten płot to mizerna atrapa Sistiemy.

    No votes yet.
    Please wait...
  • Ludzie,to kretynstwo i zlodziejskie marnowanie milionow.Debilizm w czystej postaci.

    No votes yet.
    Please wait...
  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA