REKLAMA
,
Radni bronią Artura Juszczaka
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Artur Juszczak (PSL) został odwołany ze stanowiska zastępcy kierownika Placówki Terenowej Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Chełmie. Zgodnie z obowiązującym prawem zgodę na odwołanie radnego muszą wyrazić również koledzy i koleżanki z Rady Miasta Chełm. 

Reklama

Chełmski radny swoje wypowiedzenie dostał pod koniec czerwca, natomiast dopiero 4 lipca do Biura Rady Miasta wpłynął wniosek o wyrażenie zgody na odwołanie radnego. Takie działanie jest niezgodne z prawem. Z ustawy o samorządzie gminnym wynika jednoznacznie, że radny korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych i zwolnienie go z pracy zawodowej wymaga uprzedniej zgody rady, w tym przypadku rady miasta, w której zasiada. Choć ta odmowa nie skutkuje automatycznie przywróceniem radnego do pracy, to jednak może mieć wpływ na decyzję sądu pracy.

Miejski radny został zwolniony, bo zdaniem pracodawcy nie dokładał szczególnej staranności (wymaganej na stanowisku kierowniczym) w organizacji pracy, nie sprawował właściwego nadzoru nad pracownikami podległych komórek organizacyjnych oraz miał w sposób nieterminowy i nieprawidłowy realizować zadania leżące w jego kompetencji.

– W piśmie, które otrzymaliśmy, pracodawca wyjaśnia, że powodem zwolnienia był m. in. brak właściwego nadzoru nad pracownikami oraz nieterminowość. Jak wynika z wyjaśnień radnego 12 maja 2016 otrzymał on od dyrektora karę upomnienia ale kilka dni później – 25 maja ten sam dyrektor przyznał mu premię za pracę. Dostrzegam tu brak spójności i właściwej argumentacji, która wyjaśniałaby powody zwolnienia radnego z pełnionej przez niego funkcji. Dodatkowo nie zostały zachowane właściwe procedury. Dlatego zdecydowałam, że na sesji stanie uchwała w sprawie nie wyrażenia zgody na zwolnienie radnego Artura Juszczaka – wyjaśniał Zygmunt Gardziński, przewodniczący Rady Miasta Chełm.

Radni miejscy byli w tej kwestii jednomyślni, wszyscy poparli uchwałę, którą przedstawił przewodniczący rady. Wzruszenia z postawy kolegów i koleżanek nie krył sam zainteresowany. – Dziękuję bardzo za wsparcie, które otrzymałem. Wiedziałem, że prędzej, czy później zostanę zwolniony, ale nie spodziewałem się, że dojdzie do tego w taki sposób – mówił radny Juszczak.

Pracodawca wręczając Juszczakowi wypowiedzenie jednocześnie zaproponował mu inne stanowisko –  Głównego
Specjalisty w Wydziale Ubezpieczeń w Oddziale Regionalnym KRUS w Lublinie. Artur Juszczak z propozycji nie skorzystał. Sprawa swój finał znajdzie w sądzie pracy, gdzie toczy się już postępowanie o cofnięcie upomnienia z wpisem do akt.

Napisz komentarz
  • Problem w tym,że pajace odwołując powinni dotrzymać terminu zgłoszenia,a widać prawnicy jak dr d…. z pałacu namiestnikowskiego.

  • sprawa ma drugie dno… pracownicy podlegli Panu pisali skargi na traktowanie przez Radego od dawna. Za traktowanie ludzi i mobbing powinni go zwolnic juz kilka lat temu… przez takich wlasnie psl nie ma poparcia… parasol juz nie chroni co?

  • Albo rozrywki, rajdy itp., albo praca. Będąc w PSL można więcej czasu spędzić na wycieczkach rowerowych niż w pracy. Jak było? Wystarczy podejrzeć zdjęcia na FB 🙂

    • sprawdź może daty w których są te wyjazdy robione a potem pisz, a co robił w dni wolne od pracy to juch chyba jego sprawa 😉

  • Odstrzelili kartofla

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    REKLAMA