REKLAMA
,
Simon Mondzain w wersji XXL
Simon Mondzain w wersji XXL
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Kolejne dwa malowidła pojawiły się w przestrzeni publicznej naszego miasta. Tym razem odwołują się do zdobyczy kultury.

Wcześniej informowaliśmy o dwóch innych malowidłach na ścianach chełmskich budynków. We wrześniu pojawił się przestrzeniu publicznej Chełma mural z wizerunkiem Roberta Lewandowskiego. Kolejnym muralem miasto uczciło 100-lecie Bitwy Warszawskiej. Teraz przyszedł czas na kolejne dwa malowidła. Tym razem będzie to Simon Mondzain w wersji XXL

Reklama
Pierwsze widzicie na zdjęciu powyżej „Gitarzystę” autorstwa Simona Mondzaina (urodzony w 1888 roku w Chełmie jako Szymon Mondszajn). W oryginale dzieło ma wymiary zaledwie 60 na 73 cm. Tutaj zaś pokrywa znaczną część elewacji bocznej ściany budynku Chełmskeigo Domu Kultury. I pomimo stojących jeszcze rusztowań robi naprawdę świetne wrażenie.
Władze miasta idą za ciosem i na ścianę własnej siedziby zamówiły kolejną reprodukcję dzieła Mondzaina. Zadzierając nieco głowę na bocznej ścianie UM Chełm zobaczymy postać arlekina.
Simon Mondzain w wersji XXL
I trzeba przyznać, że to wybór dość odważny. Bo o ile gitarzysta do ChDK pasuje idealnie, o tyle arlekin – wiecznie zakochany, sprytny służący z magistratem jakby mniej się kojarzy. Z pewnością jednak zdobi ulicę Lubelską, a więc i miasto.
Docelowo obrazy Mondzaina prezentowane w przestrzeni publicznej mają być początkiem cyklu murali poświęconych znanym chełmianom, artystom i nie tylko – zapowiadają urzędnicy.
Ten projekt naprawdę wart jest pochwały. Z pewnością znajdą się w mieście ślepe ściany na których można uwiecznić prace np. Juliana Bajkiewicza, Zenona Waśniewskiego czy Jerzego Grosmana.
 

***

Co sądzicie o tym pomyśle miejskiego samorządu? Może macie własne sugestie co do artystów, których prace chcielibyście zobaczyć? 
 

Napisz komentarz
  • Przejaskrawiłem z premedytacją. Nie są oczywiście tacy😉. To moja wrodzona złośliwość wzięła górę.
    Co w kim siedzi najprościej poznać np na hucznych imprezach, za suto zastawionym stołem, przy niekrępujących „okolicznościach przyrody”. Można zostać nieco zaskoczonym postawą, elokwencją i manierami poważnych z założenia person.
    Zdaje się, że nawet coś tam – o kimś tam nieco głośno w Chełmie naszym, nie tak dawno było. O ile mnie pamięć nie myli, to nie chodziło o nikogo jakoś specjalnie dystyngowanego… – jak to na prowincji bywa, choć podobno to ktoś niby miał być właśnie wprost ze stolycy.😉

  • Przyznam że moje doświadczenia są inne. Jeżeli kogoś uważam za inteligentnego to takim okazuje się w istocie. Nie znaczy to że czasami nie popełniam błędów.

  • Np moja szanowna YNTELYGENTNA niemała rodzinka, zamieszkująca STOLYCĘ i okolicę, przy bliższym poznaniu okazuje się właśnie być bardziej prowincjonalna niż można by oczekiwać. Mówi się, że kto z kim przestaje, takim się staje😁. Co prawda niby z rzadka ze mną mają do czynienia, ale zawsze może się coś tam im ode mnie udzielić😁 niestety, potem może być wstyd! Tyle tylko, że oni się akurat mną w ogóle nie przejmują i twierdzą, że swoim nieokrzesaniem ( jak nikt obcy nie patrzy ), kultywują swój warszawski folklor.😉

  • Takie pacykowanie, na zewnątrz metamorfoza a w środku to co było.
    Przyznam że nie rozumiem Banaszka. Niby z inteligentnej rodziny, niby żyje w Warszawie, niby ma kasę i władze a wszystko to takie prowincjonalne, nijakie.

  • „komitetem” – 😁😁😁 – wypłowiałej nazwie upływ czasu niewiele zaszkodził.

  • Tym bardziej TSJ że obok sa ślepe ściany jak choćby ta między budynkiem komunikacji a komitetem na której teraz są obskurne mapy. Aż prosi się o postać arlekina. Nikt nie mówi że mural ma być wierna kopią obrazu ale na pewno inspiracją i może być oddana czesc kompozycji. Całość można sobie zobaczyć w muzeum lub na google.
    Nie ma Banaszek fantazji za grosz. Ma tylko kupę kasy, która i tak przepuści na duperele.
    Sam pomysł sprzed 10 lat który w sumie teraz doczekał się realizacji.

  • O tak! Lokalizacja arlekina wyjątkowo nietrafiona – osobiście uważam, że jest to profanacja obrazu. Kojarzącemu się powszechnie wyjątkowo ponuro gmaszysku magistratu, mimo próby złagodzenia uspokajającą z założenia zielenią murów, bliżej jest do klimatu z Barki Dantego, którego to kopię według Delacroix w 1913 namalował także Mondzain.

  • Jednak Mondzajna to światowa półka.
    Co do pozostałych malarzy chełmskiej proweniencji to nie wiem czy malarstwo pejzażowe lub rodzajowe nadaje się na mural ale wczesny Grosman to bardzo interesującą kreska ciekawie się zapowiadającą szczególnie w miejskiej przestrzeni. Szkoda że później taki chełmski.
    Z osobistych upodobań to polecam Mieczysław Hoffa ale nie wiem czy coś jego się zachowało w zbiorach z Chełmskiego okresu. Poza Chełmem artysta poświęcił się sakralnej sztuce prawosławnej, niestety nie znam prac.
    Myślę, że sztuka okresu chełmskiego interesująco komponowałby się w przestrzeni miejskiej. Jedyną pamiątką która dysponuje to olej Chrystusa uśmiechającego się przez łzy ale nadaje się tylko do kameralnej i osobistej kontemplacji.

  • Arlekin Mondzajna, ok.
    Mural, ok.
    Lokalizacja gorzej niż fatalna.
    Ani się tego nie czyta jako sztukę ani kulturę. Ot przyczepione byle gdzie byle jak żeby tylko wydać kasę .
    Wybrałem się żeby to zobaczyć, całkowite bezguście.
    Pewnie za parę lat zamaluje się na zielono i nie będzie nawet żal.

  • Super pomysł a pustych ścian w mieście jest sporo.

  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    Wyboista droga do sprzedaży MPEC
    REKLAMA