REKLAMA
,
#Twarze Chełma | Kinga Posturzyńska
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Portal chelmski.eu prezentuje cykl pt. „Twarze Chełma”. To właśnie na naszym portalu poznasz sylwetki mieszkańców miasta, dla których właśnie Chełm stał się miejscem rozwijania talentów, pasji i biznesu. Naszą kolejną „twarzą” jest Kinga Posturzyńska.

Reklama

Mateusz Grzeszczuk: Pamiętasz moment, w którym założyłaś swojego bloga, fanpage na Facebooku?

Kinga Posturzyńska: To był rok 2010. Liceum. Postanowiłam pokazać się w Internecie, bo przecież moda, trendy i kolekcjonowanie numerów Vogue’a to wręcz moje hobby. Na początku blogowałam w ukryciu, a po jakimś roku udostępniłam fanpage i link do strony na prywatnym profilu na Facebooku.

Po tych pięciu latach, jak zmienił się twój stosunek do inicjatywy jaką jest prowadzenie bloga, tudzież nagrywanie materiałów wideo?

Blog stał się swego rodzaju modowo-fotograficznym pamiętnikiem. Kiedy czytam poszczególne wpisy to przypominam sobie niektóre momenty mojego życia o których niekiedy pisałam między wierszami. Nigdy nie pretendowałam do znanej blogerki. Blog to ta część mnie, nie tylko dla mnie.

parSpotykasz się z częstą krytyką, przysłowiowym „hejtem”. Jaka właściwie jest Kinga Posturzyńska? Ta dla przyjaciół, rodziny?

Myślę, że „sprzedając się” w Internecie trzeba liczyć się z ewentualną krytyką, co nie omija również i mnie. Kinga? Przede wszystkim poszukiwaczka szczęścia. Wierna dla przyjaciół i rodzinna dla bliskich. Oprócz tego znacznie milsza dla ludzi niż im się wydaje.

Jak w spełnianiu twoich marzeń, pasji przyczynił się sam Chełm, ludzie z nim związani?

Moją przyszłość wiąże z aktorstwem i językiem francuskim. To tutaj stawiałam pierwsze kroki w szkole muzycznej za małolata, aż czasem były to tańce: jazz, hip-hop,  funky oraz balet w okresie liceum. Francuski towarzyszy mi od siódmego roku życia. To tutaj, w Chełmie mogłam stawiać pierwsze kroki w dziedzinach tańca, śpiewu, nauki języków, a nawet i blogowaniu.

Dlaczego akurat odrzuciłaś balet i kontynuowanie przygody z muzyką?

Chcę brać z życia jak najwięcej i spróbować wszystkiego. Muzyka ciągle wisi gdzieś nade mną i kiedyś jeszcze się spotkamy. Z kolei na szkołę baletową byłam już za stara…

Wiele osób wie, że za tobą twoja przygoda związania z podróżowaniem po świecie. Dlaczego zdecydowałaś się na przygodę z liniami lotniczymi i co właściwie dał ci ten czas?

Przygoda z liniami lotniczymi to sprawa sięgająca czasów dzieciństwa. Już kiedyś oglądając film „Szkoła stewardess’” z Gwyneth Paltrow krzyknęłam: „też chce latać!”. Z czasem moje marzenie zniknęło z pamięci, gdzieś pomiędzy blogowaniem a nauką francuskiego. Do czasu. Pewnego dnia natrafiłam na rekrutację do pewnych polskich linii lotniczych i… Udało się.

Zainteresowanych tematem odsyłam na bloga, gdzie opowiadam całą historię mojej podniebnej podroży. Praca w liniach lotniczych była jedną z moich pierwszych poważnych i odpowiedzialnych stanowisk. Było to doskonale doświadczenie życiowe. Pomogło mi zdystansować się do świata i nauczyło mnie walczyć z tęsknotą. Dzięki pracy w podniebnym biurze dojrzałam i mam nadzieje, że wkrótce wydam dorodne owoce tej swojej dojrzałości. Oprócz tego, kto z nas nie lubi podróżować? Podróże kształcą, a kiedy można połączyć przyjemne z pożytecznym – zarabianie i pasje… Wtedy cóż pozostaje? Można marzyć i brać życie garściami. A nawet trzeba.

grafika

Do jakich miejsc w Chełmie najbardziej lubisz wracać?

Jeśli chodzi o miejsca do których lubię wracać jest to przede wszystkim mój dom – oaza spokoju i rodzinnego szczęścia. Oprócz tego ścieżka rowerowa z różową strzałą na czele (śmiech).

Niewiele osób wie, że zdecydowałaś się przerwać studia kosztem innych zajęć. Dlaczego powiedziałaś „nie” uniwersytetom?

Zgadza się. Zrezygnowałam już po pierwszym semestrze moich wymarzonych studiów romanistycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Nauka w tej szkole po prostu mnie rozczarowała. A nuda i uczelniany marazm wręcz zniechęciły mnie do mojego ulubionego języka. Na szczęście tylko na chwilę, bo zaraz po tym (jeszcze w styczniu), dostałam pracę jako stewardessa w jednej z polskich linii lotniczej. Z racji ważnego kontrahenta we Francji, jak i mojej znajomości języka, ponad połowę miesiąca przesiadywałam pod Paryżem – moją ulubioną europejską stolicą. Jeśli wybiorę studia w Polsce będzie to jedna ze szkół teatralnych i do tego staram się aktualnie dążyć. Swojej przyszłości nie wiążę jednak z polskimi uniwersytetami… Choć przecież nigdy nie mówię nigdy.

Z tego, co mi wiadomo masz marzenie aby otworzyć własny biznes. Z czym miałby być związany?

Oczywiście z kapeluszami – elementem rozpoznawczym mojego bloga! Czas pokaże na ile plan stanie się rzeczywistością. Ale przecież „Dreams come true”!

Jakie są dla ciebie najważniejsze wartości jakimi kierujesz się w życiu?

Trudne aczkolwiek dobre pytanie. Przede wszystkim ważni są dla mnie najbliżsi, to dzięki nim dziś jestem taką jaką jestem. To oni pchają mnie do przodu, są ze mną gdy odnoszę sukcesy i wspierają w porażkach. O dziwo na równi z bliskimi stawiam marzenia. Są to cele, które nadają w moim życiu sens i szczęście. Jednym z moich owych celów jest realizacja autorskiej listy „stu rzeczy które warto zrobić w życiu. To lista kilkudziesięciu marzeń, które sukcesywnie spełniam.

Ile z nich już spełniłaś?

Zaledwie kilka. Z tych prostych: Skok na Bungee, nurkowanie. Umiarkowanie trudne związane ze sferą zawodową. Najtrudniejsze i najważniejsze dla mnie jest już bliżej niż blisko – studia. A za kilka lub kilkanaście lat stanę się posiadaczką pałacu Suchodolskich w Dorohusku.

graf

Pałacu Suchodolskich w Dorohusku?

Tak, żeby piątka moich dzieci miała gdzie ganiać i spać (śmiech).

Powiedziałaś, że praca w liniach lotniczych pomogła ci uporać się z tęsknotą. Za czym, za kim tęskni Kinga Posturzyńska?

Aktualnie nieustannie tęsknię za przeszłością i za tym co było, bo wciąż uczę się żyć chwilą i cieszyć się z każdego dnia.

Życzę szczęścia i powodzenia w planach. Dziękuje za rozmowę.

https://www.youtube.com/watch?v=oy7eY3JAXiA

 

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz
  • Kto to jest?

    No votes yet.
    Please wait...
  • Kto to jest?

    No votes yet.
    Please wait...
  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA