REKLAMA
,
Więźniowie pójdą do pracy
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

We wrześniu więźniowie z Zakładu Karnego w Chełmie pójdą do pracy w szpitalu. To wspólna inicjatywa placówek.

Reklama

Dyrektor więzienia – pułkownik Artur Gajewski oraz dyrektor Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Chełmie – Kamila Ćwik podpisali umowę o  zatrudnieniu więźniów.
Do prac na terenie szpitala zostanie na razie skierowanych sześć osób. To osadzeni z krótkim terminem końca kary, którzy wcześniej wyrazili na to zgodę. Praca będzie świadczona nieodpłatnie. Więźniowi zajmą się m.in. porządkami, pomocą przy transporcie oraz pracami remontowo-budowlanymi.

Fachowcy podkreślają, że praca pozytywnie wpływa na resocjalizację, obowiązki kształtują pozytywne postawy, a dzięki temu łatwiej odnaleźć się w warunkach wolności.

To umożliwi skazanym powrót do normalnego funkcjonowania oraz pracy już nie w warunkach zamkniętych – podkreśla Kamila Ćwik, dyrektor szpitala w rozmowie z Radiem Lublin. – Placówka skorzysta, ponieważ nasz teren zostanie uporządkowany jeszcze dokładniej niż do tej pory. To także pomoc dla nas w wymiarze finansowym. Skazani jeszcze w tym tygodniu przejdą badania w zakresie medycyny pracy, by następnie podjąć się wykonywania swoich obowiązków.

Oprócz szpitala, chełmski Zakład Karny ma obecnie podpisanych kilka umów z różnymi zakładami pracy na pracę osadzonych. W planach zaś jest budowa hali produkcyjnej, w której  zatrudnienie znajdzie ponad 50 zainteresowanych. W Zakładzie Karnym w Chełmie przebywa teraz ponad 600 więźniów.

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Jutro radni uchwalą budżet
AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
Budżet (coraz mniej) obywatelski
Budżet (coraz mniej) Obywatelski
Rośnie dług Chełma
Rośnie dług Chełma
Ostrożnie na Obłońskiej!
Ostrożnie na Obłońskiej!
Katastrofa dopiero przed nami?
Katastrofa dopiero przed nami?
REKLAMA