REKLAMA
,
I LO IM. S. CZARNIECKIEGO: WIGILIA CZARNIECCZYKÓW
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

Wigilie klasDSC_0168owe organizowane są w większości szkół. Uczniowie przynoszą własnoręcznie przygotowane potrawy, za sprawą dekoracji czy muzyki tworzą świąteczną atmosferę. Życząc sobie wszystkiego co najlepsze, jedzą i świętują – co ważne w swoim codziennym miejscu pracy.

Reklama

Dokładnie rok temu byłem bardzo zaskoczony, w I LO bowiem organizowana jest również Wigilia szkolna. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, czego mam się spodziewać. Niemal siedemset osób w sali gimnastycznej – począwszy od uczniów, poprzez nauczycieli
i pracowników, aż po znaczną grupę absolwentów. Wtedy po raz kolejny uświadomiłem sobie, że Czarniecczycy to tak naprawdę ogromna rodzina.
Co dalej? Wszyscy jak jeden mąż ruszają w stronę ustawionego na środku stołu z opłatkiem i w jednej chwili ze wspomnianych siedmiuset ust wydobywają się życzenia kierowane do stojących obok koleżanek, kolegów, nauczycieli. Niesamowity widok, którego nie da się opisać żadnymi słowami – żeby w pełni zrozumieć, trzeba to zobaczyć na żywo.DSC_0161

Pech chciał, że niestety miniony tydzień spędziłem w domu, pokonany przez chorobę.  Jednak perspektywa opuszczenia Wigilii Czarniecczyków nie wchodziła w grę. Co zatem zrobić? Trzeba się cieplej ubrać, wzmocnić garścią pastylek różnego kalibru i koloru i mimo wszystkich przeciwności uczestniczyć w tym niezwykłym wydarzeniu.

Początkowo zapowiedziałem, że nie będę zabierał głosu ze względu na chrypiąco-warczące dźwięki wydobywające się z mojego gardła. Jednak na chwilę przed rozpoczęciem doszedłem do wniosku, że mogę się wysilić i skierować w tym szczególnym dniu kilka miłych i przede wszystkim szczerych słów do społeczności Czarniecczyków.

Niezwykła atmosfera panująca w tej najstarszej szkole średniej w mieście nie jest pustym sloganem reklamowym, tak często nadużywanym przez innych.

Życzę wszystkim wesołych i spokojnych świąt, a także wszelkiego dobra w nowym roku. Niech dopełnieniem moich skromnych życzeń będzie nasz spot świąteczny.

z hetmańskim pozdrowieniem
Patryk Gąsior

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz
  • no ja niestety miałem nieprzyjemność uczyć się w tej „szkole”. Od października na całe szczęście jestem już na studiach. Zacznę od tego, że żałuję samego wyboru liceum, bo najzwyczajniej w świecie po nim niczego nie miałem. No ale przecież w Czarnieckich to są takie i takie kursy. GÓWNO! I tak w papierach masz wpisane wykształcenie średnie i tyle, lepiej jest iść do najgorszego technikum. Po nim to miałbym średnie +zawód, a na studia i tak bym poszedł. Co do samej szkoły, nie jest ona takia piękna jak ją malują. Na korytarzach, każdy jest traktowany z wrogością, jeśli chce się wydostać ze swojej „grupy”, oczywiście dla każdego z nich nie liczy się to jaki jesteś a raczej poziom portfela i swag, jak mi to jedna uczennica kiedyś wijaśniła

    No votes yet.
    Please wait...
    • Pragnę zauważyć, że w Polsce, od 1937 roku liceum ogólnokształcące kształci w zakresie ogólnym (jak sama nazwa wskazuje), a więc nie daje żadnych dodatkowych kwalifikacji. Nazwy tzw. „profili” to wyłącznie chwyt marketingowy. Żadna klasa „dziennikarska” czy „prawnicza” nie daje przygotowania do wykonywania tych zawodów – te kwalifikacje można zdobyć wyłącznie kończąc odpwiednie kierunki uniwersyteckie. W praktyce od 1937 roku licea kształciły z pewnym ukierunkowaniem: kiedyś nazywano to np. wydział humanistyczny, przyrodniczy, matematyczno-fizyczny. Różnica polegała na tym, że w klasach tych „wydziałów” były różne ilości programowych godzin nauczania (zwiększone) przedmiotów humanistycznych, przyrodniczych czy ścisłych; inne też były wymagania maturalne (zdanie matury było podstawowym warunkiem ukończenia liceum). W latach 60-tych (od 1967 roku) wdrażano zmiany programowe – zlikwidowano klasy humanistyczne, przyrodnicze, matematyczno-fizyczne i w to miejsce wprowadzono grupy fakultatywne: humanistyczną, biologiczno-chemiczną i matematyczno-fizyczną. Były to grupy międzyoddziałowe, co powodowało duże zakłócenia organizacyjne w pracy szkoły. Maturę wówczas ujenolicono – pisemną i ustną. Absolwent liceum ogólnokształcącego miał przed sobą kolejny etap – zdać egzamin wstęny na wybraną wyższą uczelnie. Po jej skończeniu – mógł mówić o tym, że ma konkretny zawód. Dla tych, którzy w 1971 roku (i w latach następnych) nie zdali matury (otrzymywali tylko świadectwo ukończenia liceum ogólnokształcącego – formalnie byli więc robotnikami niewykwalifikowanymi), były utworzone szkoły policealne (istnieją one do dzisiaj), w których mogli zdobyć wykształcenie średnie zawodowe i uzyskać konkretny zawód (obecnie – uzyskać kwalifikacje zawodowe, zdając szereg egzaminów na poszczególne etapy takowych kwalifikacji). Reasumując – absolwent liceum ogólnokształcącego zawsze (z wyjątkiem lat przed 1939 rokiem) z punktu widzenia rynku pracy był robotnikiem niewykwalifikowanym.
      Obecnie można powiedzieć, że w kwestii wykształcenia dość poważnie się cofnęliśmy – obecny doktor nauk to dawny magister, magister i magister inżynier prezentuje poziom kwalifikacji dawnego (takiego sprzed lat 80-tych) technika, obecny technik – poziom kwalifikacji dawnej szkoły zawodowej, a absolwent liceum – dawnej szkoły podstawowej.
      Na świadectwach maturalnych sprzed 1939 roku widniało takie stwierdzenie: „… komisja stweirdzxa, że (tu imię i nazwisko) jest dojrzały do podjęcia studiów akademickich.” Stąd też nazwa – „świadectwo dojrzałości”.
      Nawet nie warto poruszać wątku studiów wyższych, na które trafiają obecni absolwenci szkół średnich. To jest gigantyczne oszustwo – zwłaszcza w zakresie „studiów” humanistycznych.

      No votes yet.
      Please wait...
  • Nie rozumiem całkowicie tego stylu na Czarnieckich. Chyba wszyscy zapominają, że jest to szkoła jak każda inna. Koniec, kropka. To jest SZKOŁA, nie jakaś cudowna rodzina albo Bóg wie co jeszcze! Co do Wigilii to takie spotkanie całością szkoły są również w każdej innej szkole… no ale po co już o tym wspominać?

    No votes yet.
    Please wait...
  • Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    *

    Reklama
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    Jutro radni uchwalą budżet
    AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
    Budżet (coraz mniej) obywatelski
    Budżet (coraz mniej) Obywatelski
    Rośnie dług Chełma
    Rośnie dług Chełma
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Ostrożnie na Obłońskiej!
    Katastrofa dopiero przed nami?
    Katastrofa dopiero przed nami?
    REKLAMA