REKLAMA
,
Z Covid-19 chciał wjechać do Polski
FacebookTwitterEmailFacebook MessengerLinkedInPrint

W Dorohusku do odprawy granicznej na kierunku wjazdowym do Polski stawił się podróżny z pozytywnym testem na COVID-19. Trzeba było odizolować cały autobus.

Reklama
Do nietypowej sytuacji doszło 3 marca na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku. Tutaj do odprawy granicznej na kierunku wjazdowym do Polski stawił się obywatel Ukrainy, który przedstawił pozytywny test badania na COVID-19. Podróżował autobusem rejsowym. Oświadczył przy tym, że czuje się dobrze i nie ma żadnych niepokojących objawów.W tej sytuacji kontrolowany autobus z niefrasobliwym pasażerem i ze wszystkimi pozostałymi podróżującymi, został natychmiast odizolowany. Chodziło o to, by nie mieli kontaktu z innymi podróżnymi przekraczającymi granicę. O całym zdarzeniu funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej poinformowali GIS oraz Stację Ratownictwa Medycznego.Wszystkim pasażerom podróżującym tym autokarem odmówiono wjazdu do Polski. Mogło to bowiem stanowić zagrożenie dla zdrowia publicznego. Autokar wraz z 26 pasażerami (25 obywateli Ukrainy oraz obywatel Mołdawii) musiał zawrócić na terytorium Ukrainy.

***

Kto chce zapoznać się z aktualnymi zasadami dotyczącymi przekraczania granicy państwowej, może  zajrzeć do specjalnej zakładki utworzonej na stronie internetowej Straży Granicznej.

Dodatkowo w Nadbużańskim Oddziale Straży Granicznej pod numerem telefonu: + 48 82 568 51 19 funkcjonuje specjalna infolinia, gdzie również można uzyskać informacje dotyczące aktualnych zasad przekraczania granicy.

No votes yet.
Please wait...
Napisz komentarz

Napisz komentarz lub odpowiedz na już istniejący

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

Reklama
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Jutro radni uchwalą budżet
AKTUALIZACJA. Radni uchwalą budżet
Budżet (coraz mniej) obywatelski
Budżet (coraz mniej) Obywatelski
Rośnie dług Chełma
Rośnie dług Chełma
Ostrożnie na Obłońskiej!
Ostrożnie na Obłońskiej!
Katastrofa dopiero przed nami?
Katastrofa dopiero przed nami?
REKLAMA